Tuning. Głowice i inne

16 stycznia 2004, 01:26głowica i koło
jutro będe sam przy nim iałał to sprawdze ciśnienie i jak coś sie odezwe,niewiem chyba go rozpołowie i bede działał od nowa wszystko pokoleji,już sam niewiem się zobaczy
16 stycznia 2004, 13:14
mnie tez sie za brdzo wierzyc nie chce ze z 1300 silnika wyciageli 72 KM.z silnika 1600 to jeszcze bym uwierzyl ale nie z takiego malego.
Apeluje: nie przerabiac silnikow garbuskow one takie maja byc jakie byly od nowosci*

jak chcesz mocnego garba to wsadz mu silnik od subaru legacy 2,2l 120 KM, po wrzuceniu turbiny robi sie podobno kolo 180 KM


*nie dotyczy karoserii :P
`80 1200


POZDRAWIAM
16 stycznia 2004, 15:27
zgadzam się z przedmówcą :)
ja właśnie rozważałem taki zabieg, ale mi przeszło(niby) bo jak tylko dorwę się do kasy to se to zrobie
najwyżej spadochron z tyłu bede wypuszczał żeby zahamować ale musze poczuć kiedys taki pałer :)

pozdrawiam

ps

mażę żeby kiedys takie cacuszka składać mniam mniam
16 stycznia 2004, 15:40
A ile kosztuje taki silniczek 2,2 ? Moze sie bardziej oplaca od podwojnych gaznikow:P
16 stycznia 2004, 20:40głowica i koło
siema moje spręzanie jestakie jak:prawa strona 7 atmosfer,a lewa 6.8atmosfer i co mam z tym fantem zrobić bo wydaje mi się że to deko niskie
17 stycznia 2004, 22:02
Ja mowie o stopniu sprezania. Nie da sie go sprawdzic, musisz rozebrac silnik, pomierzyc i obliczyc. A cisnienie masz rzeczywiscie kiepskie, choc z drugiej strony, jesli twoj silnik naprawde byl rasowany i ma sportowy walek, to to moze byc powodem niskich wskazan.
17 stycznia 2004, 22:33Ciechanów
siema znowu ja posłuchajcie moje spręzanie wynosi po prawej stronie 7.0atmosfer,a po lewej 6.8atmosfer,na wasze oko jak stoje bo na moje to kiepsko.Wymieniłem świece,przewody wsn,nową kopułkę i palec,ale mam jeszczejakąś usterkę tłumaczę:od pewnego czasu mój garbus ma dziwne zachowanie,gdy wciskam gaz powstaje jedno wielkie zadławienie,gdy chce przyspieszyć zachowuje się tak jak by nie dostawał paliwa,mam spore problemu z jego zapaleniem jak normalnie zakrece to nic a jak przepompuje pedałem to zaczyna załapywac za jakimś 2-3 razem albo jak podleje paliwa bezpośrednio do gażnika,koledzy pomuście w napewno macie większe doświadczenie niż ja w tych autkach,kumpel mi powiedział że w gażniku jakaś przepustnica czy dysza może mnieć luzy i gaznik załapuje powietrze i dlatego tak się dzieje czy to moze być prawda.pozdrówki
19 stycznia 2004, 00:53
może jakiś paproch sie dostał...
trzeba sprawdzić:
filtr paliwa
pompę
przedmuchać powietrzem dyszki w gażniku
Zakładam że nic nie majstrowałeś i przedtem chodził dobrze.
jak chodzi jak sie nagrzeje?
19 stycznia 2004, 00:57
spraswdz jeszcze ssanie.
to znaczy
czy na zimnym silniku jak zdemiesz filtr powietrza to zawór(okrągła blaszka)jest zamknięty.

czy jak sie nagrzeje do normalnej temperatury to zawor ssaia jest całkowicie otwarty
19 stycznia 2004, 00:59
bez urazy ale jak sie nie znasz to lepiej nie dłub sam w silniku.
19 stycznia 2004, 02:27Ciechanów
jak silnik się rozgrzeje do dość dobrej temperatury to wtedy jest o niebo lepiej ale wtedy mam dodatkowe zachowanie następujące jak jade gdzies sobie ze 100km/h i zaczne chamowac to wtedy samochud mi gaśnie i tak jest cały czas,a jak zdjęłem filtr to te ssanie jest załonczone i ta okrągła blaszka jest zamknieta mi sie wydaje że to cos z pompką bo jak podlewam paliwa bezpośrednio do gażnika to odpala.niewiem co mam już robić
19 stycznia 2004, 08:59
Diagnozowanie usterek silnika przez internet jest bez sensu. Jedyne o Ci mozna poradzic, to rozebranie i wyczyszczenie gaznika, sprawdzenie elementow zaplonu, a po tem dokladna regulacja wszystkiego (lacznie z zaworami oczywiscie). Pomoze albo i nie.
19 stycznia 2004, 16:47Ciechanów
siema,majstrowałem dziś przy garbie wyjełem gażnik przeczyściłem,i sytuacjia jest taka,podlewam do gażnika i pali ładnie ale wypali tyle ile ma w gażniku i gaśnie,i niewiem wedługo mnie to pompka nie podaje paliwa bo w filterku paliwa nawet kropla się nie ukazuje a założyłem wrazie co nowy,tyle teraz niewiem czy podejzewać pompke czy ten popychacz czy jak to się nazywa,jak zdjelem pompkę i przekreciłem troche silnikem to ten popychac niby chodził,chodził wysuwał się jakieś 0.5cm to nie za mało,już mnie dobija ta moja furka,

← Rasowanie