No i chu......

7 października 2012, 21:32
Dajcie spokoj, Rafal ma racje, Kuba ma racje... Jasne ze moglem od razu zalozyc 3 swiatlo stopu. Moze by pomoglo ale jesli gosc patrzyl na telefon a nie na droge, to...
Mialem zal do niego ale nie mialem pretensji. +- rok temu tez komus wjechalem w zderzak przez nieuwage. W tej sytuacji mialem pecha i tyle. Gdybym Wam opowiedzial jak wygladal caly ten dzien to przyznalibyscie mi racje, ze los to zaplanowal. Napisze to jeszcze raz: moglo byc gorzej, pare cm dalej byl nowy silnik. Mysle, ze ubezpieczeni pokryje koszt uszkodzen, to mi wystarczy. Mam tez swego rodzaju nauczke. To nie jest auto na poranny szczyt.
7 października 2012, 21:37
Prawda jest taka, że jak ma się znajomości to można zrobić z winnego niewinnego. Znajomej synowi koleś zrobił z 4 liter garaż przy CC. Klasyczne najechanie na tył przy lewoskręcie tego pierwszego. Przyjechała policja i wydawać by się mogło, że 100% wina tego z tyłu. Sprawcą okazał się jakiś tam komendant policji z innego miasta. Po bojach z wizytami na komendzie i sprawą w sądzie z pozoru niewinny dostał wyrok obopólnej winy i mandacik 200zł. No kurr. "Niezawisłe sądy"
7 października 2012, 22:40
Może to nie najlepszy moment ale... chciałem jeszcze dodać że miałem przyjemność jechać za Konradmik-iem i przez jego uchylne tylne okienka ni ch... nie widziałem semaforów. A wiedziałem że ma i ich używa. Normalny użytkownik plastika nawet nie wie że coś takiego jak semafor istnieje. Więc taka mała rada żeby zamykać okienka tylne podczas jazdy jak się nie ma zamontowanych kierunków.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
7 października 2012, 22:41
Ja bym w ogole bez kierunkow nie jezdzil. Poza tym nie mam pewnosci, ale wydaje mi sie ze poza tym ze to nierozsadne, to na dodatek nielegalne, tak z pamieci
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 października 2012, 22:52
Vw_RaF napisał(a):Może to nie najlepszy moment ale... chciałem jeszcze dodać że miałem przyjemność jechać za Konradmik-iem i przez jego uchylne tylne okienka ni ch... nie widziałem semaforów. A wiedziałem że ma i ich używa. Normalny użytkownik plastika nawet nie wie że coś takiego jak semafor istnieje. Więc taka mała rada żeby zamykać okienka tylne podczas jazdy jak się nie ma zamontowanych kierunków.

Dzieki za info. Nie wiedzialem ze szyby zaslaniaja semafory ale od teraz bede mial to na uwadze. Wtedy dwa razy jechalem z otwartymi tylnymi szybami, pierwszy i ostani w normalnym ruchu.

Qubek - mam samochod dopuszczony czasowo do ruchu. Oczywiscie auto z semaforami nie przeszloby "normalnego" przegladu ale to nie zmienia faktu, ze do cZasu wygasniecia waznosci tablic mam prawo poruszac sie po drogach. Mysle, ze obecnosc policji na miejscu zdarzenia potwierdza moje stanowisko, winnym zdarzenia zostal uznany kierowca Forda.
7 października 2012, 23:05
konradmik napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):Może to nie najlepszy moment ale... chciałem jeszcze dodać że miałem przyjemność jechać za Konradmik-iem i przez jego uchylne tylne okienka ni ch... nie widziałem semaforów. A wiedziałem że ma i ich używa. Normalny użytkownik plastika nawet nie wie że coś takiego jak semafor istnieje. Więc taka mała rada żeby zamykać okienka tylne podczas jazdy jak się nie ma zamontowanych kierunków.

Dzieki za info. Nie wiedzialem ze szyby zaslaniaja semafory ale od teraz bede mial to na uwadze. Wtedy dwa razy jechalem z otwartymi tylnymi szybami, pierwszy i ostani w normalnym ruchu.

Szczerze powiedziawszy też bym na to nie wpadł dopóki nie jechałem za Tobą :-)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
7 października 2012, 23:16
Powiem tak, do wszystkich co mieli stłuczki, mogę wam pomóc, pracuję w dziale prawnym firmy ubezpieczeniowej i "trochę" się na tym znam, więc w razie problemów, możecie do mnie pisać. NIE PISZĘ TEGO POSTA W CELACH ZAROBKOWYCH.
Nie mam już siły aby go naprawiać, ale naprawiam :(
8 października 2012, 00:46
qubek napisał(a):Ja bym w ogole bez kierunkow nie jezdzil. Poza tym nie mam pewnosci, ale wydaje mi sie ze poza tym ze to nierozsadne, to na dodatek nielegalne, tak z pamieci

chyba cie pamiec zawodzi :)
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
8 października 2012, 06:41
qubek napisał(a):I przestancie z tymi swiatlami stopu i sugerowaniem ze kol. konradmik jest winny czy wspolwinny tego wypadku, bo to wyglada kropka w kropka jak sytuacja, gdy kogos zgwalcili a ludziska "a moze spodniczka byla za krotka"
nie chodzi tu o szukanie winnego tylko o rozwiązanie pewnego problemu na przyszłość.
Sam dobrze wiesz że poruszanie sie na drogach teraz a 50 lat temu to nie to samo.
8 października 2012, 07:33
Blazlov napisał(a):
qubek napisał(a):Ja bym w ogole bez kierunkow nie jezdzil. Poza tym nie mam pewnosci, ale wydaje mi sie ze poza tym ze to nierozsadne, to na dodatek nielegalne, tak z pamieci

chyba cie pamiec zawodzi :)

Niekoniecznie. Wszystko rozbija sie o to, czy semaforki mozna uznac za "kierunkowskazy" czy nie. Jesli nie, to trzeba normalne kierunki zamontowac, bo w wypadku migaczy nie ma znaczenia data pierwszej rejestracji (jak to jest w wypadku np swiatel awaryjnych). Ale to ma drugorzedne znaczenie, tak samo jak to, czy policjanci na miejscu zdazenia nie zwrocili na to uwagi specjalnie czy przypadkiem. To co jest wazne to to, ze w przeciwienstwie do dywagacji na temat tego czy brak trzeciego swiatla stop usprawiedliwia wjezdzanie komusw w tylek (dajcie spokoj, jest kupa samochodow bez trzeciego swiatla stop, nie jest ono obowiazkowe i nikt, kto akurat nie pisze smsa, nie poprawia makijazu albo statusu na facebooku nie powinien miec z tym problemu), to brak kierunkowskazow jest proszeniem sie o klopoty. Niezaleznie od tego czy ktos ma otwarte szybki czy nie.
Co do jezdzenia w porannym szczycie, to jesli zrezygnujesz z tego... No ja wiem ze sa ludzie dla ktorych liczy sie swiadomosc posiadania samochodu i to im wystarcza. Ale dla mnie to byloby przykre, miec samochod, ale nie moc go uzywac i musiec jezdzic czyms nieciekawym,
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 października 2012, 11:07
Blazlov napisał(a):Ale przeciez kuba jezdzisz nieciekawym samochodem w zime :)

Jak dla kogo. Dla mnie ciekawym, choc musze przyznac ze troche mi sie znudzil. Nastepny zreszta pewnie tez bedzie niezbyt ciekawy dla publiki, a interesujacy dla mnie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje