amortyzatory Magneti Marelli/Cofap

2 lutego 2013, 10:22
jaqo napisał(a):fakt nie wiem co bylo z przodu w Twoim 1303 ale po wyjeciu z auta chowaly sie i rozciagaly pod wlasnym ciezarem :wink:
Właśnie były to olejowe cofapy. W dodatku nie miały wiele przejechane.
Tylne też już takie sobie.
Nieznośna lekkość butów
2 lutego 2013, 15:17
Adi u mnie były amorki zakładane jeszcze w fabryce, wnioskuje że to cofapy bo myślałem że cofapy byly fabryczne
Proud member of Buzzing Bugs Team.
2 lutego 2013, 22:01
Fabrycznie było BOGE
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
2 lutego 2013, 22:08
Vw_RaF napisał(a):Fabrycznie było BOGE

W mexie też?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
2 lutego 2013, 22:08
marjas napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):Fabrycznie było BOGE

W mexie też?

Tego nie wiem.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
2 lutego 2013, 23:36
Jeden Meksykanin sprzedawal kiedys na sambie amortyzatory oryginalne i to nie wygladalo jak dostepne u nas cofapy, jesli dobrze pamietam.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 lutego 2013, 13:58
Vw_RaF napisał(a):Fabrycznie było BOGE

u mnie w 1303 były BOGE (wiec zapewne jeszcze fabryczne) i o ile jeden wylał, to drugi trzymał zdecydowanie mocniej niż nowe monroły które zainstalowałem.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 lutego 2013, 17:25
Słuchajcie, niedawno kupiłem garbusa 1303, na samochodach się nie znam, ale amortyzator myślałem, że wymienie sam. Sobotnim popołudniem pojechałem do kumpla na kanał, wstawiliśmy nowe Monroe, przejechaliśmy się tylko troszeczkę i odrazu coś stukało w lewym tylnim kole. Pomożecie co to może być?
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
4 lutego 2013, 19:07
Marcin_K1985 napisał(a): coś stukało w lewym tylnim kole. Pomożecie co to może być?

ale stuknęło, czy raczej puknęło? :-)

hehe opanuj sie, z taka iloscia danych to do jasnowidza sie zgłoś :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 lutego 2013, 19:22
U mnie okazało się, że to niedokręcony zderzak :D
VW 1300 1969
4 lutego 2013, 21:47
stukało, tak jakby amortyzator nie był przykręcony, albo dobijał do końca. jak tylko w jakiś dołek wjechałem to stukało. Ze szwagrem nie jesteśmy wogóle asami w motoryzacji ale to wyglądało tak jakby amortyzator wogóle nie trzymał. Na w miarę dobrym odcinku niewiele było słychać. Chcieliśmy już jakąś sprężynę tam dołożyć, ale raz że nie mieliśmy takiej małej średnicy, dwa nie ma za co zaprzeć :/ Pewnie większość będzie się ze mnie śmiała, ale czy to możliwe że kupiłem jakieś nieodpowiednie amortyzatory do garba? Chociaż z prawej strony nic nie stukało, a zmieniałem oba na raz.
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
4 lutego 2013, 21:59
A odbojniki masz? :-D
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
4 lutego 2013, 22:55
żebym ja chociaż wiedział co to są odbojniki to bym Ci odpowiedział :oops: Jeśli chodzi o coś takiego że z góry jest w kształcie łyżki i jak naciskam na zderzak to się składa do takiej stożkowej gumy to coś takiego mam (przerwa pomiędzy gumą a górną metalową częścią wynosi około 10-15cm) Ale naprawdę nie wiem co to są odbojniki :(
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
6 lutego 2013, 12:35
Podbijam temat.
spowrotem założyłem stary amortyzator z lewej strony (tam gdzie stukało) i już nic nie słychać, czyli amortyzator nie dobry... ale czemu w takim układzie z prawej strony nie stuka? Już chyba wykręce ten drugi amortyzator, pospawam stary i przykręce... Co o tym myślicie? Aha i może poradzicie jakie amortyzatory mam kupic następnym razem żeby nie stukało. Te co mam teraz sprzedawca szukał w katalogach i dał jakieś zamienniki - widać nieodpowiednie :(
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.

← Pytania i problemy