Bogdan napisał(a):Adamus napisał(a):Na zdjęciach wygląda przyzwoicie tzn. nie ma się do czego przyczepić. Szukam w Austrii, bo mam nadzieję, że tam kupię coś zdrowszego niż w PL.
A jak z samymi opłatami? W 2000-2500zł się zmieszczę?
jak chcesz sie do czegoś przyczepić w garbusie jak wrzucasz zdjęcia ogólne... jedno wyklucza drugie chociaż tak jak wspomnieli koledzy i na tych zdjęciach już mozna się przyczepić...
Jasne, ale chyba za 4000 nie można się spodziewać fabrycznego stanu po 40 letnim samochodzie. Pytanie tylko, czy jest warty ceny łącznie ze sprowadzeniem. Szukam samochodu zdrowego blacharsko. Tyle.
Bogdan napisał(a):Adamus napisał(a):Czytałem, że opcją jest jeszcze kupienie samych dokumentów w PL
Powszechnie stosowane w latach 90tych i ameryki to ty nie odkryłeś ale wiesz ze to jest karalne ? I z takimi glupotami wyskakujesz![]()
To było tylko teoretyczne stwierdzenie, ale czuję, że zaraz będę osądzony o kasztanienie samochodu, którego nawet nie mam.
Garbusa chcę zarejestrować na żółte, więc nie chcę mieć żadnych innych dokumentów, niż oryginalne. Chociaż znam przypadki, gdzie świetni polscy specjaliści w postaci rzeczoznawców rejestrowali zmodzone Garbusy ( i nie tylko) z instalacją LPG na żółte tablice dodatkowo o 20 lat postarzone.