Proszę o ocenę 1302

7 lutego 2013, 13:55
bulikomaniak napisał(a):Jedź i tyle, ale zaliczki bym nie wysyłał ;)

Ja też nie .
Jest powiedzenie :"Widziały Gały Co Brały!"
Bez oględzin niestety każdy ładny garbus z ogłoszenia może okazać sie odpicowanym ulepem
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
7 lutego 2013, 14:04
bulikomaniak napisał(a):Jedź i tyle, ale zaliczki bym nie wysyłał ;)
Dokładnie a jak już kupisz to wpadnij do mnie na kawę.
Podał ci jakiś konkretniejszy adres gdzie to stoi? może gdzie w okolicach mojej firmy to bym podjechał zobaczyć ...
7 lutego 2013, 14:17
Newek napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):Jedź i tyle, ale zaliczki bym nie wysyłał ;)
Dokładnie a jak już kupisz to wpadnij do mnie na kawę.
Podał ci jakiś konkretniejszy adres gdzie to stoi? może gdzie w okolicach mojej firmy to bym podjechał zobaczyć ...

Wspomniałem tylko o zaliczce, ale jeśli faktycznie ktoś by miał go brać, to te 2-3 setki bym przesłał, żeby przyklepać. Jak się okaże ok, to tego nie stracę, a jak ulep, to powiedzmy cena wliczona w ryzyko. Przynajmniej więcej bym na nim nie stracił.

Podobno w promieniu 1000m od dworca głównego (przez tel. wspomniał o Jeżycach)
7 lutego 2013, 14:36
Adamus napisał(a):Podobno w promieniu 1000km od dworca głównego (przez tel. wspomniał o Jeżycach)

To już chyba poza granicami Polski :)
7 lutego 2013, 14:38
Radar napisał(a):
Adamus napisał(a):Podobno w promieniu 1000km od dworca głównego (przez tel. wspomniał o Jeżycach)

To już chyba poza granicami Polski :)

Sorry :)
7 lutego 2013, 16:57
ja osobiscie lubie meksy, ale 1302 jak koledzy napisali jest mniej i z pewnoscią model ten jest zdecydowanie wartosciowszy

cena jest tez podejrzliwie niska, no ale okazje sie zdarzaja
7 lutego 2013, 18:22
Adamus napisał(a):Podobno w promieniu 1000m od dworca głównego (przez tel. wspomniał o Jeżycach)

Jeżyce są bardzo blisko dworca. Fajnie by było wjechać na ten najazd widoczny na zdjęciach ;)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
7 lutego 2013, 19:04
marjas napisał(a):
Adamus napisał(a):Podobno w promieniu 1000m od dworca głównego (przez tel. wspomniał o Jeżycach)

Jeżyce są bardzo blisko dworca. Fajnie by było wjechać na ten najazd widoczny na zdjęciach ;)

Jeśli zdjęcia były robione gdzieś w okolicy to oczywiście tak zrobię. Jak nie- wezmę ze sobą spodnie ;-)

Tak czy inaczej, jak już wcześniej wspominałem chętnie przyjmę pomoc od speca z okolic Poznania, żeby dobrze ocenić stan samochodu.
7 lutego 2013, 20:07
A w jakich godzinach byś był w Poznaniu?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
7 lutego 2013, 20:14
Odniosłem wrażenie, że wzrasta Ci ciśnienie na kupno co jest, moim zdaniem, bardzo złym objawem. Weź na wstrzymanie. Nie chcę Cię zniechęcać do konkretnego auta ale ten biały był już na allegro i choć wygląda fajnie coś się stało że jest ponownie do sprzedania a sprzedający często występuje na allegro. Pomarańcz wygląda zachęcająco ale dobrze byłoby obejrzeć obydwa auta i dopytać o szczegóły bo oba prezentują się nieźle.
Pozdrowienia dla garbusiarzy
7 lutego 2013, 21:33
marjas napisał(a):A w jakich godzinach byś był w Poznaniu?

Chcę to załatwić w jeden dzień tzn. obejrzeć, podjąć decyzję i wrócić. Pociąg z Warszawy jest kilka min przed 8, więc w poznaniu na spokojnie będę o 12. Gdy ewentualnie stanie na kupnie, zostawię zaliczkę i wrócę do Poznania za kilka dni z dziewczyną, żeby załatwić formalności z umową, która i tak nie będzie na mnie.
ziomello napisał(a):Odniosłem wrażenie, że wzrasta Ci ciśnienie na kupno co jest, moim zdaniem, bardzo złym objawem. Weź na wstrzymanie. Nie chcę Cię zniechęcać do konkretnego auta ale ten biały był już na allegro i choć wygląda fajnie coś się stało że jest ponownie do sprzedania a sprzedający często występuje na allegro. Pomarańcz wygląda zachęcająco ale dobrze byłoby obejrzeć obydwa auta i dopytać o szczegóły bo oba prezentują się nieźle.

Biały wygląda fajnie szczególnie, że jest jeszcze w stanie oryginalnym. Po zabezpieczeniu wydaje mi się, że nigdy nie był u blacharza. Był na allegro, ale jak już tutaj z kimś rozmawiałem cena prawdopodobnie była podbijana i dlatego 2 raz samochód się nie sprzedał. A fajny, tylko z dokumentami trzeba się trochę nabiegać i kasy przy ich załatwianiu też trochę wyłożyć. Jeśli pamięć mnie nie myli, widziałem go jeszcze na mobile.de. Tam nie wyglądał aż tak ładnie, ale jak widać polerka czyni cuda, dzięki czemu samochód pozostaje oryginalny.
Pomarańczowy wygląda ładnie, dlatego napisałem tutaj i szukam pomocy. Raczej nikt nie chce trafić na minę... fakt, że trochę się napaliłem i tego nie ukrywałem. Moja przygoda z Garbusem trwała kilka lat, nie była to 1302ka, ani 1303ka, ale nie mam już z nimi styczności od dobrych 4-5 lat, dlatego wolę żeby ktoś bardziej ogarnięty w temacie się wypowiedział.
7 lutego 2013, 21:45
Mogę podjechać zobaczyć jak chcesz ;)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
11 lutego 2013, 22:08
gino napisał(a):i jak garbusik? kupiony?

Długa historia.

W czwartek umawiałem się z uprzejmym Panem na telefon w piątek wieczorem. Mieliśmy się dokładnie umówić o której mogę zobaczyć samochód w sobotę z zastrzeżeniem, ze mogę przesłać tę małą zaliczkę, żeby nikt go nie podkupił.

Jak się okazało w piątek rano, gdy odświeżyłem stronę na allegro jakiś ktoś kliknął kup teraz, więc biorę za telefon i do niego dzwonię. Pytam uprzejmie jak to jest, ze umawia się ze mną, a ktoś kliknął itd. Pan odpowiedział, że "noooo... chyba się sprzedał. Ja to nie wiem, pierwszy raz samochód sprzedaję na allegro.". Odpowiedziałem, żeby się określił co robić, bo ja już jestem gotowy do przyjechania na następny dzień, że znajomy umówiony, podróż zaplanowana, że bilety na pociąg "kupione", a w tym momencie czuję się zrobiony w balona. Powiedział, że postara się dowiedzieć, czy ma obowiązek sprzedawać i do mnie oddzwoni za kilka godzin.

Telefonu się nie doczekałem, dlatego zadzwoniłem. Jakiś znajomy mu powiedział, że ma obowiązek sprzedać, a osoba kupująca musi pojazd kupić. Drugi znajomy mu powiedział "możesz powiedzieć, że się zniszczył i nie musisz mu sprzedawać".
Stanęło na tym, że mnie odwołał, czeka w poniedziałek na ludzi, którzy kliknęli, a jak nie przyjadą/nie kupią to dzwoni do mnie. Wyszło na to, że jestem drugi w kolejce, mimo naszej umowy słownej. Wtedy wspomniałem, że właśnie po to chciałem mu przesłać te 2-3 setki, ale przyznał, że przeraził się na początku jak o tym usłyszał kilka godzin po wystawieniu aukcji i chciał uniknąć w ten sposób nieporozumień...

W niedziele znalazłem na forum prawnym kilka tematów o kupnie samochodów przez kup teraz i znalazłem taki oto fragment:
Regulamin Allegro
Art.3.6.
Celem Aukcji dotyczących sprzedaży lub wynajmu nieruchomości, Aukcji w kategorii „Wakacje” oraz
Aukcji w kategorii „Motoryzacja” (serwis motoAllegro), w podkategoriach „Samochody”,
„Motocykle”, „Maszyny budowlane”, „Maszyny rolnicze”, „Inne pojazdy i łodzie” oraz „Usługi” nie
jest zawarcie umowy, jakiekolwiek czynności podejmowane przez Użytkowników w ramach tych
Aukcji nie są wiążące, a Aukcje te mają charakter wyłącznie ogłoszeniowy.

Od razu dzwonię do niego i czytam ten fragment. Trochę odetchną, że nie ma obowiązku sprzedawać samochodu, ale... zaproponowałem, żeby zadzwonił do tych ludzi i przesunął spotkanie z nimi, żebym ja mógł pierwszy zobaczyć samochód. Nie za bardzo chciał tak zrobić, powiedział, że rozmawiał z nimi tylko raz w piątek i tyle. Nie odzywali się do niego, a on też nie chciał z nimi specjalnie gadać, bo są umówieni na poniedziałek, jadą pociągiem i żeby już nie kręcić (pomyślałem "K..! a ja byłem umówiony na sobotę! Dobrze, że faktycznie nie kupiem tych biletów, bo 150zł bym był w plecy").

Dzisiaj mieliśmy się zdzwonić czy kupili, czy nie. Dzwoniłem wieczorem, ale nikt nie odbierał.
Albo się sprzedał, albo facet nie chce już ze mną gadać :lol: gdybym wiedział, że sytuacja tak się potoczy, to bym go kliknął 15 min po wystawieniu, bo wtedy go zobaczyłem po raz pierwszy, ale zawsze się powstrzymuję, bo to jednak samochód i trzeba go zobaczyć przed kupnem...

Pozostaje mi jedynie jutro zadzwonić, ale skoro sam się dzisiaj nie odzywa to uznaję, że można o nim zapomnieć.

← Pytania i problemy