Uratowaliśmy naszego dziadka w lipcu 2012r. Podobno stał ponad 10 lat w stodole. Wygrzebali go młodzieńcy, którzy dla lepszego efektu jazdy wyrwali prawie cały tłumik "bo wie Pan jaka jazda była jak na dyskotekę żeśmy nim jechali", "no lampy były dwie ale na jedną moja mama nadepnęła" . Resztę bez komentarza pozostawię.
Ale przechodząc do rzeczy . Rocznik jest 1958r. (ale modelowo już 59 - bo jest z grudnia). Papiery są zgodne z numerami. Ktoś "mądry" porobił trochę modyfikacji - założył nowsze błotniki i cudowne lampy od Żuka, zaszpachlował (dzięki bogu że tylko zaszpachlował) semaforki i zmienił tylne światła. Kierownica i przełącznik kierunkowskazu też nie są oryginalne z naszego modelu.
I zaczęła się robota..
W innym wątku dość nieprecyzyjnie wyraziłem się, że obecnie z zewnątrz jest już zrobiony na oryginał. Chodziło mi oczywiście o szykowaną wymianę błotników i lamp. 100% oryginałem nigdy nie będzie ze względu na bezpieczeństwo jazdy i sposób wykorzystywania.
Mam zamiar nim jeździć na zloty a nie uśmiecha mi się, żeby jakiś ... wjechał mi w tyłek bo nie dojrzy jak mi semaforek wyskakuje przy skręcie. Wiem, że zdania na temat są podzielone ale docelowo zostawiam kierunki na błotnikach i tylne lampy. Na tą chwilę semaforki zostały zastąpione kierunkami zastępczymi.
Wyremontowałem silnik, skrzynię biegów i wymieniona została cała elektryka. Podłoga jest w stanie dobrym - nie wymagała żadnych napraw. Buda tak samo. Na zamontowanie czekają jeszcze przednie błotniki oraz lampy. Do dopracowania zostało całe wnętrze. Wymienione zostały także amortyzatory i układ hamulcowy.
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Ale przechodząc do rzeczy . Rocznik jest 1958r. (ale modelowo już 59 - bo jest z grudnia). Papiery są zgodne z numerami. Ktoś "mądry" porobił trochę modyfikacji - założył nowsze błotniki i cudowne lampy od Żuka, zaszpachlował (dzięki bogu że tylko zaszpachlował) semaforki i zmienił tylne światła. Kierownica i przełącznik kierunkowskazu też nie są oryginalne z naszego modelu.
I zaczęła się robota..
W innym wątku dość nieprecyzyjnie wyraziłem się, że obecnie z zewnątrz jest już zrobiony na oryginał. Chodziło mi oczywiście o szykowaną wymianę błotników i lamp. 100% oryginałem nigdy nie będzie ze względu na bezpieczeństwo jazdy i sposób wykorzystywania.
Wyremontowałem silnik, skrzynię biegów i wymieniona została cała elektryka. Podłoga jest w stanie dobrym - nie wymagała żadnych napraw. Buda tak samo. Na zamontowanie czekają jeszcze przednie błotniki oraz lampy. Do dopracowania zostało całe wnętrze. Wymienione zostały także amortyzatory i układ hamulcowy.
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Edek z krainy kredek
