Elo.
Mam pewien problem... otóż mój dupowóz, którego ostatnio prawie sprzedałem zaczął się coraz to bardziej sypać. Powiem szczerze, że już nie mam ochoty inwestować w niego więcej kasy i najchętniej sprzedałbym jak jest...a jest - nie na chodzie. Nawet na zapych nie pali
Wygląda dobrze i świeżo, ale sporo pierd ół w nim nie działa i zastanawiam się, czy go do skupu aut za gotówe nie dać...
Tylko boje się troche, że przyjedzie handlarz i mi go na trzy tysie wyceni...
Ma ktoś z Was doświadczenie z takimi transakcjami ? Ile mogę stracić na wartości autka? Bardzej opłacalna będzie wymiana silnika (bo taniej będzie to wymienić, niż remontować) czy sprzedaż po niższej cenie, ale tak jak jest?
Z góry dzięki za pomoc w doradztwie, bo to auto, to już konkretna kula u nogi](/forum/images/smiles/eusa_wall.gif)
Mam pewien problem... otóż mój dupowóz, którego ostatnio prawie sprzedałem zaczął się coraz to bardziej sypać. Powiem szczerze, że już nie mam ochoty inwestować w niego więcej kasy i najchętniej sprzedałbym jak jest...a jest - nie na chodzie. Nawet na zapych nie pali
Wygląda dobrze i świeżo, ale sporo pierd ół w nim nie działa i zastanawiam się, czy go do skupu aut za gotówe nie dać...
Tylko boje się troche, że przyjedzie handlarz i mi go na trzy tysie wyceni...
Ma ktoś z Was doświadczenie z takimi transakcjami ? Ile mogę stracić na wartości autka? Bardzej opłacalna będzie wymiana silnika (bo taniej będzie to wymienić, niż remontować) czy sprzedaż po niższej cenie, ale tak jak jest?
Z góry dzięki za pomoc w doradztwie, bo to auto, to już konkretna kula u nogi
](/forum/images/smiles/eusa_wall.gif)
