skupy aut

1 marca 2013, 06:28
qubek napisał(a):400 zlotych za przekladke silnika? Dyziek, sorry, z choinki sie urwales? Chyba w Caritasie ;)
normalna cena...
oczywiscie mowa o autkach typu golfy, escorty,vectry,corollki itp

no że o garbusach nie wspomnę...bo to robia /ja też..za mniej więcej połowe tej kwoty :)


Lubo..negatywem od gościa, który ma ich już 8 , i wszystkie za brak finalizacji transakcji...nie masz się co przejmować

co do wartość...
odpowiem Ci jak to wygląda z mojego punktu widzenia, gdy ja też czasem szukam autek do roboty i...zarobku

prawdę mówiąc , ja też nie dałbym Ci więcej niż 3 tysie..
dlaczego? rachunek dla mnie jest prosty....czysta matematyka.
autko warte , ok 6...silnik ok 1000, przekładka 400, plus jakieś dodatkowe koszty..innych poprawek 300 ,plus opłata skarbowa plus laweta,skromnie licząc wyjdzie ok 5tyś.../nie licze ubezpieczenia, kończącego sie przglądu..zakładam,że jest to wzne tyle czasu, że handlarz zdążyłby sprzedac, zanim się skończy , bo jak nie zdąży, to wszytsko też kosztuje kolejne pare stówek /
ktoś, kto handluje, musi poczekac aż zrobią, ryzykuje stan silnika z allegro, który może tez okazac sie gniotem....

w sumie jak wszytsko pójdzie sprawnie, i za autko weźmie 6tyś
to.....zarobi ok tysiaka...
to dużo w/g Ciebie? przeciez handlarz kupuje po to, aby zarobić, a nie po to by.....spełniac marzenia sprzedawców

zawsze możesz sam to wszystko zrobić, i...też sprzedać za 6tyś

:)
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
1 marca 2013, 07:24
gino napisał(a):
qubek napisał(a):400 zlotych za przekladke silnika? Dyziek, sorry, z choinki sie urwales? Chyba w Caritasie ;)

zawsze możesz sam to wszystko zrobić, i...też sprzedać za 6tyś

:)

I tak też chyba zrobie.... musze tylko pare dni wolnego sobie ustawić i biore się za grata. Ubezpieczenie i przegląd mam do końca roku prawie :wink:
a przekładke silnika też miałem w tych granicach, z tym, że niewykluczone, że zrobie ją sam. :wink:
1 marca 2013, 07:39
Lubo napisał(a):
gino napisał(a):
qubek napisał(a):400 zlotych za przekladke silnika? Dyziek, sorry, z choinki sie urwales? Chyba w Caritasie ;)

zawsze możesz sam to wszystko zrobić, i...też sprzedać za 6tyś

:)

I tak też chyba zrobie.... musze tylko pare dni wolnego sobie ustawić i biore się za grata. Ubezpieczenie i przegląd mam do końca roku prawie :wink:
a przekładke silnika też miałem w tych granicach, z tym, że niewykluczone, że zrobie ją sam. :wink:

w/g mnie..to słuszna decyzja... :)
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
1 marca 2013, 16:13
Też myślę,że to słuszna decyzja ;) dla handlarza ta Primera nie była by okazją warta grzechu,ale w Twoim wypadku warto ją zrobic ;) bedzie najlepszy stosunek ilości roboty do przychodu ze sprzedaży,bo jednak aby rozsprzedać na cześci trzeba sie troche narobić ;)
Przekładka silnika jest do ogarnięcia spokojnie w 2 dni ( całkowicie na spokojnie,czerpiąc 100% przyjemności z roboty,w innym wypadku idzie to zrobić w kilka godzin)
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
1 marca 2013, 16:22
gino napisał(a):
qubek napisał(a):400 zlotych za przekladke silnika? Dyziek, sorry, z choinki sie urwales? Chyba w Caritasie ;)
normalna cena...

Gino, to ja prawie tyle przy wymianie oleju wydaje...
Czy jestes pewien ze nie mowimy o "normalnej cenie, ale do tego jeszcze to i to, no i nie zapomnijmy o tamtym itd..."? Wiesz jak to jest.

Lubo, jak jestes w stanie zrobic to sam i chcesz... to rob.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 marca 2013, 19:07
qubku..
mówimy o samej robociźnie..wyjmuje silnik, wkłada drugi, odpala wyjeżdzasz..

nie o dodatkowych kosztach za np. olej, filtry , rozrząd itp itd , za co tak prawde mówiąc, przy wyjetym silniku na ogół doliczają jakies grosze

no tyle warsztaty teraz biorą,oczywiście nie wszytskie
ja tyle płacę, jak sam nie mam jak i kiedy zrobić....

teraz wstawiłem do warsztatu corolle g6r na sprzegło...płace 150pln
i jutro odbieram + części oczywiście..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
1 marca 2013, 19:10
qubek napisał(a):Gino, to ja prawie tyle przy wymianie oleju wydaje...
jeśli chodzi o olej..to polecam warsztat przy trakcie lubelskim,przy rondzie z wałem miedzeszyńskim
jesli kupujesz olej i filtr u nich/w bardzo dobrych , niemal hurtowych cenach/
wymiana gratis :-)
czasem, trzeba 15-20minut poczekac...bo klientów maja non stop
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
1 marca 2013, 19:19
do bmw 325 wchodzi ~7litrów syntetyka poprostu :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 marca 2013, 22:36
Gino-cena za wymiane sprzęgła jest coś mega niska jak na warszawskie standardy?...i to bez znajomości?:D
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
2 marca 2013, 01:01
u mnie na wsi standardowo 300 biorą
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 marca 2013, 03:03
u mnie za sprzęgło też trzy stówki, bo wymieniane było :wink:

a przkładke sam ogarne... o ile tylko znajde na to czas, bo z tym to jest ch*j
Inna inkszość, to znalezienie silnika, który byłby w lepszym stanie niż ten, który mam teraz...
2 marca 2013, 05:43
u mnie koło domu,normalnie za sprzęgło bierze 200/z wyjątkiem opli-fordów/ w których trzeba opuszczać belkę zawieszenia...

ale tym razem dałem toykę troszkę dalej..od domu
no i roboty w toyce było w sumie umówione na 1350pln sprzęgło wyszło w trakcie jazdy do niego, zauwazyłem że przy ostrej zmianie, na 5 i 6 biegu potrafi przeciągnąć...wiec, zapytałem czy też zrobi,zgodził się i ''do równego rachunku'' za sprzegło policzyl 150...

dodam, że za pozostałe 1350
wyklepał rozbity tył, wyklepał przedni lewy błotnik, pomalował 2 dwuczęściowe zderzaki , botnik przód, drzwi, błotnik tył .... i zrobił polerkę całego autka,aa.. i...polakierował felgi , bo leżały u mnie jakieś melbery, i stwierdziłem że będą lepsze niz te co były

to wszytsko za 1350 + sprzęgło

jak ktoś nie wierzy, dzisiaj o 11 jadę odebrać corollke, i zostawiam PTCRUISERA na zaprawki lakiernicze, i....może ze mna jechac, poznac Sebastiana , zobaczyć il płace, i na ile uzgodnię PiTka/z góry mówie-nie targuje sie, bo...nie wypada/

w prawdzie nie jest to ścisłe centrum Warszawy, a okolice Góy Kalwarii

ale jeśli ktoś chce sprzęgło zrobić za 200 w Warszawie, zapraszam do warsztatu mojego sąsiada , o którym wspomniałem na początku

tak toyka wyglądała po kupnie
http://allefree.pl/galeria/606315/2.html
a tak po robocie
http://allefree.pl/galeria/606277/1.html
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

← Luźne dyskusje