Migacze tył dziadek 1960

9 marca 2013, 18:00
O pasach było już ładnych parę razy :) To z rozporządzenia:


8) w pasy bezpieczeństwa na siedzeniach wyposażonych w punkty kotwiczenia; przepis stosuje się do:

a) przednich siedzeń w samochodach osobowych, zarejestrowanych po raz pierwszy po dniu:

– 30 czerwca 1971 r. - z silnikiem o pojemności skokowej powyżej 1.400 cm3,

– 31 grudnia 1971 r. - z silnikiem o pojemności skokowej od 1.000 cm3 do 1.400 cm3,

– 30 czerwca 1972 r. - pozostałych,
VW 1300 1969
9 marca 2013, 18:12
a mógłbyś podrzucić podstwę prawną? jakoś na stronach sejmu nie mogę znaleźć. dzięki.
9 marca 2013, 20:11
qubek napisał(a):http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20030320262

Jest dosc stary i nie ma tekstu jednolitego

Dzięki. Stoi jak drut: kierunki mają być żólte i mrugać 30-90 razy na minutę. Na władzę nie poradzę. Czyli w świetle ustawy czerwony mrugający stop kierunkowskazem nie jest. Wspomniana przez Ciebie kwestja bezpieczeństwa też nie jest bez znaczenia. Rejestruje na białe i zakładam kierunki od czegoś tam.
9 marca 2013, 20:45
qubek napisał(a):Nie, nie ma problemow.
Obys tylko koniec koncow nie mial "w dupie" jakiegos samochodu, ktorego kierowca nie zwazajac na wieksza wartosc twojego pozbawionego badziewnych migaczy Garba, nie zorientuje sie co chcesz zrobic. Jest powod, dla ktorego wlasciciele zabytkow pozbawionych oryginalnie migaczy je instaluja. Tym powodem jest zwykly zdrowy rozsadek.

o to to to....
właśnie o to chodzi...
Ja mam semafory a zastanawiam sie czy nie zrobić lampy z tyłu z kierunkiem bo boję się że po 2 letniej budowie garbatego jakiś ktoś wypoluje mi w "tyłek" bo nie zauważy semafora....
10 marca 2013, 01:00
baca napisał(a):
qubek napisał(a):Nie, nie ma problemow.
Obys tylko koniec koncow nie mial "w dupie" jakiegos samochodu, ktorego kierowca nie zwazajac na wieksza wartosc twojego pozbawionego badziewnych migaczy Garba, nie zorientuje sie co chcesz zrobic. Jest powod, dla ktorego wlasciciele zabytkow pozbawionych oryginalnie migaczy je instaluja. Tym powodem jest zwykly zdrowy rozsadek.

o to to to....
właśnie o to chodzi...
Ja mam semafory a zastanawiam sie czy nie zrobić lampy z tyłu z kierunkiem bo boję się że po 2 letniej budowie garbatego jakiś ktoś wypoluje mi w "tyłek" bo nie zauważy semafora....

Bardzo rozsądnie.

Pozatym:
magneto napisał(a):... i mrugać 30-90 razy na minutę.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
10 marca 2013, 10:34
W wersji USA bylo tak ze kierunki byly tylko z przodu, bodajze od 55 roku.
Z tylu byly te lampki co na zdjeciu widac. I patrzac na schemat elektryczny np rocznika 58 na rynek USA od przelacznika(na 6 przewodow) idzie kabel do tych swiatel, dokladnie do stopów, wiec po prostu migaly stopy w momencie wrzucenia kierunkowskazu. Co ciekawe czujnik stopow tez jest polaczony z przelacznikiem kierunkowskazow :D
Niemniej byly tez na pewno dodatkowe 'bajery' firmy jokon ktore dla wersji z przelacznikiem na 3 kable robily dokladnie ten sam patent.
tutaj schemat by se popaczec na wersje usa.
http://www.thesamba.com/vw/archives/info/wiring/bug_58_USA.jpg


a co do odwiecznego dylematu czy zakladac migacze po za semaforami, ja np nie do konca jestem pewien jeszcze czy zaloze. Na 6v instalacji w sloneczny dzien, migacze sa nie widoczne zbytnio (raf), plus czasem i w wersji 12v w pewnych warunkach to nawet stopy(qubek) sa niewidoczne :D ale ja to mam daleko do konca i milion razy zmienie zdanie pewnie :D
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
10 marca 2013, 11:46
Wiesz ale jak Ci ktoś wjedzie i nie będziesz miał migaczy to będzie Twoja wina (nie zależnie od tego czy są widoczne czy niewidoczne w słoneczny dzień) bo nie sygnalizowałeś skrętu.

U mnie był inny problem z kierunkowskazami. Miałem 21W żarówki zamiast 18W i dodatkowo padnięty akumulator dlatego przekaźnik (migacz) nie dawał rady.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
11 marca 2013, 09:21
qubek napisał(a):jesli chodzi o migacze to - jesli dobrze pamietam - wszystkie samochody musza je miec, za wyjatkiem zabytkow na zoltych oczywiscie. Ale nawet w tym ostatnim przypadku nie znam nikogo, kto by nie mial migaczy zainstalowanych

ekhm... ;)

Ja mam semafory i nie mam innych migaczy... Jakoś jeżdzę ale przyznaję, jest ciężko. Przydaje się praktyka z jazdy motocyklem - oczy naokoło głowy i nikomu nie ufać.
Pozdrawiam!
11 marca 2013, 09:47
ta tylko wielu kierowców samochodów nie ufa tez motocyklistom i jakos to działa :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 marca 2013, 09:49
konradmik napisał(a):
qubek napisał(a):jesli chodzi o migacze to - jesli dobrze pamietam - wszystkie samochody musza je miec, za wyjatkiem zabytkow na zoltych oczywiscie. Ale nawet w tym ostatnim przypadku nie znam nikogo, kto by nie mial migaczy zainstalowanych

ekhm... ;)

Ja mam semafory i nie mam innych migaczy... Jakoś jeżdzę ale przyznaję, jest ciężko. Przydaje się praktyka z jazdy motocyklem - oczy naokoło głowy i nikomu nie ufać.

Kwestia rachunku prawdopodobienstwa, przy czym czas nie dziala na twoja korzysc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 marca 2013, 10:06
poki co jezdzi i nie ma co demagogi siac ze to zle i ze odrazu ktos mu w dupe wjedzie, Wam w zielonego wjechali mimo dobrej instalacji elektrycznej oraz dobrze dzialajacych migaczy. Pamietam nasza podroz do garbow gdzie w dupie rondla z 10 razy bym zaparkowal bo tak zajebiste swiatla stopu miales.
To jest ryzyko, jazda z semaforami, bo niby nie widac ze ktos chcial skrecic, tyle ze w wawie polowa kierowcow nie uzywa eogle kierunkowskazow do sygnalizowania zmiany pasa.
Nie usprawiedliwiam, ale tez nie podoba mi sie to jakies przeswiadczenie panujace tu, ktore kojazy mi sie z poboznymi i bogobojnymi katolikami, ze jak ktos ma tylko semafory to stado samochodow sie za nim ciagnie ktore mu w dupe chce wjechac, jak szatan ktory poluje na tych co nie dadza na radio i do kosciola nie pojda.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
11 marca 2013, 10:18
Ja niestety zgadzam się z Kubą. Mimo, że mało jeżdżę już nie raz miałem sytuację, że zostałem obtrąbiony lub sklęty pod nosem przez innego kierowcę bo niby zmieniłem pas bez kierunku. Poza tym, o ile się nie mylę, Raf zauważył, że jeśli mam uchylone tylne szybki to kierowca za mną nawet jeśli wie o semaforach to nie ma szans ich zobaczyć. Przyjaciółka dała mi dobrą radę: " ty weź włączaj i wyłączaj to żeby wyglądało jakbyś tym machał" :) Mimo to na razie nie zakładam innych kierunków. O ile z przodu pomarańczowe żarówki możnaby wstawić zamiast postojówek o tyle z tyłu nie bardzo widzę jakąś możliwość, która na 1 rzut oka nie byłaby widoczna. Może jakaś zielona żarówka w lampie ale tam nie bardzo jest miejsce...

Zaś co do "parkingu w dupie" to chrzest bojowy już przeszedłem :/ Była to moja 2 lub 3 przejażdżka tym samochodem. Szczegół jest taki, że sytuacja nie była związana z kierunkowskazami, po prostu koleś nie zauważył, że po ruszeniu z zielonego zaraz się zatrzymaliśmy.
Pozdrawiam!
11 marca 2013, 10:25
a założyć jakieś ładne chromowane światła cofania i w nich zamontować pomarańczowe zarówki
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 marca 2013, 10:25
Ja nie mowie ze sie nie zgadzam z kubą, bo mnie denerwują ludzie ktorzy nie uzywają kierunkow przy zmianie pasa, bo sa zagroizeniem, ale nie implikuje to ze odrazu ktos komus w dupe wjedzie. Niemniej sam w kwestii looku mam dylemat czy zakladac semafory czy nie. Wszystko zalezy od tego czy znajde ladne kierunki na zderzak.
Mam jeszcze, juz nie pamietam skad, taki bajer ktory powoduje ze migaja tylne swiatla w momencie skretu. Tyle ze jest to kolor czerwony bo takowe sa szkla, nie wiem jak by to mialo byc widziane na przegladzie, pewnie tak samo jak w amerykanskich samochodach, czyli nie dozwolone, mimo ze jest to dodatek z epoki wyprodukowany przez firme jokon :(
i mocno zastanawiam sie nad montarzem tego.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się

← Luźne dyskusje