Bonanza GT

28 marca 2013, 13:27
Jeszcze raz witam wszystkich i przedstawiam mój pojazd.
Autko kupiłem w 2011 roku w Niemczech gdzie stało bardzo długo nieużywane i nadawało się do generalnego remontu. Co najważniejsze miało wszystkie potrzebne dokumenty. W chwili obecnej jestem jeszcze w trakcie remontu i myślę, że uda się go skończyć na przyszły sezon, choć mam już za sobą pierwszą "wiosenną" przejażdżkę, po której uśmiech z gęby długo mi nie schodził. Do tej pory udało się już zrobić silnik, podwozie, elektrykę i naprawić nadwozie.
Nadwozie Bonanzy wykonane jest z laminatu, można je było kupić jako gotowe pojazdy lub zestawy do samodzielnego montażu więcej o tym poczytać można tutaj:
http://www.fiberfab.de/files/bauanleitung-bonanza.pdf
Produkowane były na przełomie lat 60 i 70 przez niemiecką firmę Fiberfab, która jak widać jeszcze istnieje. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że wyprodukowano około 50 sztuk z czego większość na podwoziu typ3. Poniżej kilka zdjęć z przebiegu remontu i jedno z broszury reklamowej z lat 60 tych.
Pozdrawiam

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
PUMA
28 marca 2013, 16:39
ciekawa maszyna. Twoja to kit czy fabryczny egzemplarz?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 marca 2013, 17:31
Jesli masz wiecej zdjec z remontu, to mysle ze ciekawe jest jak zestarzal sie laminat i jak go odnawiales. Oczywiscie inne aspekty odbudowy tez sa ciekawe, ale plastikowa buda twoj samochod wyroznia
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 marca 2013, 07:11
Widziałem projekt na jakimś filmie oldtimerowym. Silnik wiem że zostawiłeś serię, nie kuszą dwa gaźniki do takiej budy:))
Proud member of Buzzing Bugs Team.
29 marca 2013, 07:12
Mialem okazje widziec takie nadwozie kilka lat temu. Gosc prowadzacy sklep wedkarski mial na swojej posesji cos takiego. Zaciekawilo mnie bo stalo na podwoziu garbusa. Dawno tam nie bylem ale jest mozliwosc ze nadal tam jest.
W jakim stanie jest Twoje nadwozie bo laminaty z uplywem czsu maja tendencje do wysychania po za tym odksztacaja sie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
29 marca 2013, 08:02
Łysy napisał(a):ciekawa maszyna. Twoja to kit czy fabryczny egzemplarz?

Tego w sumie nie jestem pewny ale raczej ktoś sam to montował.
W papierach jest vw/fiberfab ale niektóre elementy wykończenia nie buły wykonane z " niemiecką precyzją". Na przykład silnik nie miał doprowadzenia świeżego powietrza do układu chłodzenia. Siedzenia są w prawdzie z epoki ale można też było dokupić dwa rodzaje produkowane przez Fiberfaba i raczej byłyby takie jeśli auto wyjeżdżało by gotowe.
Widziałem projekt na jakimś filmie oldtimerowym. Silnik wiem że zostawiłeś serię, nie kuszą dwa gaźniki do takiej budy:))

Dwa gaźniki są przecież seryjnie w tym silniku a 50 KM jak dla mnie to wystarczająco jak dla tego autka. Pojeżdżę trochę to zobaczymy ale raczej nic nie będę zmieniał.
Na oldtaimery.com też założyłem temat w dziale nasze auta ale filmu żadnego nie widziałem.
Jesli masz wiecej zdjec z remontu, to mysle ze ciekawe jest jak zestarzal sie laminat i jak go odnawiales. Oczywiscie inne aspekty odbudowy tez sa ciekawe, ale plastikowa buda twoj samochod wyroznia
W jakim stanie jest Twoje nadwozie bo laminaty z uplywem czsu maja tendencje do wysychania po za tym odksztacaja sie.

Generalnie laminat nie zestarzał się za bardzo i był w dobrym stanie. Jedynie na dachu w niektórych miejscach trzeba było zeszlifować warstwę żelkotu , który popękał. Niestety było dość sporo drobnych uszkodzeń mechanicznych a przód był źle poskładany po jakiejś kolizji i z tym było najwięcej roboty.
Mialem okazje widziec takie nadwozie kilka lat temu

Jak będziesz kiedyś przy okazji w tamtej okolicy i będzie Ci się chciało to może zerknij czy jeszcze to stoi. A może masz jakiś namiar na właściciela?
PUMA
29 marca 2013, 10:02
To nadwozie widzialem jakies 5 lat temu jezdzilem zaopatrywac tam w graty na ryby, ale jak mowie dawno tam nie bylem. Gosc mial dwie skorupy buggy i to nimi bardziej sie interesowalem prawde mowiac. Lokaliacja polnocna Walia. Jak snieg zniknie to moze wybiore sie tam na kolarce.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
29 marca 2013, 10:26
:) pisałem z telefonu i zmienił mi forum na film:)) A o gaźniki chodziło mi raczej o coś w stylu DRLA lub IDF:) W sumie nadwozie jest lekkie więc i na serii jeśli jest w fajnym stanie powinien przyzwoicie śmigać. Ja jednak z takim autkiem zainwestował bym chyba w coś w stylu 1776:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
29 marca 2013, 11:49
A ja nie wiem czy nie zachowalbym tak, jak to oryginalnie konstruktorzy sobie wymyslili. Ten silnik juz jest, w stosunku do "zwyklego" takim "fabrycznym tuningiem".
No ale to nie moj samochod oczywiscie :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 kwietnia 2013, 09:20
rafaal111 napisał(a):To nadwozie widzialem jakies 5 lat temu jezdzilem zaopatrywac tam w graty na ryby, ale jak mowie dawno tam nie bylem. Gosc mial dwie skorupy buggy i to nimi bardziej sie interesowalem prawde mowiac. Lokaliacja polnocna Walia. Jak snieg zniknie to moze wybiore sie tam na kolarce.

A już myślałem, że gdzieś w Kraju czai się kolejny egzemplarz. Tak czy inaczej jeśli udałoby Ci się zrobić jakieś zdjęcia to byłoby super. Materiałów na ten temat jest tak mało, że wszystko się może przydać.


Odnośnie remontu to silnika nie robiłem sam tylko zleciłem to firmie Kukurykaauto pod Lublinem. Pewnie niektórzy na forum znają tego Pana bo sporo garbów tam stało. Podwozie zostało wypiaskowane i pomalowane proszkowo. Potem całość chlorokauczukiem i od spodu zabezpieczyłem jeszcze bitexem. Wiem, że są różne opinie na ten temat ale wydaje mi się, że to rozwiązanie nie jest złe. Po wypiaskowaniu okazało się, że nie ma tragedii i wymiany wymagały tylko oba płaty podłogi, na reszcie była tylko powierzchowna rdza i nic nie trzeba było nawet spawać.
Teraz zostało mi jeszcze wykonanie ramek szyb, z którymi jest dość spory kłopot bo nie mogę nigdzie dostać takiego profila stalowego. Robiłem już do tego jedno podejście na profilu aluminiowym ale spawacz trochę się nie popisał i chyba będę musiał zrobić to jeszcze raz. Jeszcze trochę pracy zostało z żywicą i włóknem, będę robił progi na podstawie zdjęć, które dostałem od innego właściciela bonanzy ale muszę z tym jeszcze poczekać aż temperatura wzrośnie. Potem wszystko rozkręcam i do lakiernika. Trzeba będzie jeszcze dorobić lub wypolerować szyby, które są dość mocno porysowane i na koniec wnętrze.
PUMA
3 kwietnia 2013, 18:35
Malowanie podwozia proszkiem moze i ma sens o ile zostanie polozony wpierw grunt cynkowy, ale malujac na goraco slabo to widze z powodu wielkosci powierzchnii. Po proszku calosc powinna zostac przetarta papierem aby byla przyczepnosc kolejnej warstwy no chyba ze bylo napylane matem. Chlorokauczuk nie jest dobrym rozwiazanie gdyz ma tendencje do gromadzenia wilgoci. Nawierzchniowa warstwa bitumiczna jest ok.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
22 sierpnia 2013, 12:29
Prace powolutku posuwają się na przód.
W zeszłym tygodniu auto dostało nowy lakier - "blutorange"
Teraz zacznie się składanie puzzli.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
PUMA
22 sierpnia 2013, 13:02
Moze byc naprawde fajny samochod. Wszystko zalezy od tego, jak go wykonczysz. Jestem bardzo ciekaw
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 sierpnia 2013, 16:58
Dzięki Mrowa za dodanie zdjecia, mi to coś nie wyszło.
Jakąś wizję auta mam, większość gratow też już jest
Sam jestem ciekawy jak to wyjdzie.
PUMA

← Raporty garażowe