Problem z GITD

24 kwietnia 2013, 10:46
Zbychogór napisał(a):wiecie że istnieje jeszcze opcja pouczenia przez Policjanta ale jak jeżdżę od
19 lat to nie trafiło mi się :) zawsze był mandat :)

Nie chce tu nic mówić ale w Warszawie i najbliższej okolicy to jedyna lokalizacja gdzie doświadczyłem pouczenia. ja dwukrotnie, brat jednorazowo... moje wykroczenia to pikus ale bratu odpuscili 13pkt.... do dziś nie wie jak... ale uratował prawo jazdy....

natomiast u siebie w miescie to dwa razy zapłaciłem i nie było dyskusji żadnej... prawie ze jeszcze samochod mi przetrzepali i wmówić chcieli ze tydzien temu mnie złapali bo kojarzą nazwisko.... a ja jestem kulturalny i ani razu nie stworzyłem sytuacji w której mogli by sie na mnie wkurzyć i celowo robić taką kontrole.... najwyraźniej w małych miastach są niedowartościowani...
PozdraVWiam
Bogdan
24 kwietnia 2013, 12:22
Jak już tak opowiadamy sobie historie ... Mnie pół roku temu zatrzymali za ... Uwaga - śmianie się za kierownicą O_o! Zdziwienie było nieziemskie z mojej strony. To prawda, opowiadaliśmy sobie w samochodzie głupkawe dowcipy i śmiech szedł. Pały które nas wyprzedzały chyba były niedpochnięte, ewentualnie niedocenione i pomyślały, że śmiejemy się z nich. Przetrzepali cały samochód od góry do dołu argumentując to rutynową kontrolą i podejrzanym samochodem ( passacik B5 w dizelku pożyczony od koleżanki). Niestety dopiero na koniec, kiedy powoli wychodziłem z szoku, zapytałem się pały kim on w ogóle jest. Przewodnikiem psa ... Wszystko jasne. Na koniec typ rzucił hasło, że nie należy śmiać się z organów ścigania. Mój szacunek do stróżów prawa skończył się właśnie w tym miejscu.

Nie wiem czemu, ale ilekroć obok mnie przejeżdża policja, nigdy nie czuję się bezpiecznie. Czy jestem przestępcą? Jak mawiał klasyk - " daj mi człowieka, a znajdę na niego paragraf."
24 kwietnia 2013, 16:19
@Qubek

Jak zwykle robisz z igly widly:-) Nikt nie pisal o kombinowaniu tylko padlo pytanie o tolerancje wagi.
Nie bede cytowal calosci Twojego elaboratu, ale to czemu sluzy teraz GITD to farsa. Kolejna maszynka do trzepania kasiory ( zaraz po niebieskich i idiotach z SM) na nieswiadomych kierowcach osobowek tachajacych przyczepki. Ot debile ktorzy nadinterpretuja przepisy stworzone przez kolejnych debili. GITD powinno zajmowac sie prawdzieym problemem - TIRami ktore przeladowane rozwalaja nawierzchnie. Tymczasem zajmuja sie bzdetami i chowaja po krzakach niczym SM. Znam jednego krokodyla i opowiadal jakie sa realia. I wcale nie jest to poprawa bezpieczenstwa tylko wyrobienie normy.
24 kwietnia 2013, 18:00
Rafiki napisał(a):@Qubek

Jak zwykle robisz z igly widly:-) Nikt nie pisal o kombinowaniu tylko padlo pytanie o tolerancje wagi.


Jak nie... to znowu ja byłem ten co "krzywo patrzy" :-D

Swoją drogą kolejnym takim beznadziejnym w swej istocie organem jest Straż miejska.
W gdańsku np. całe działanie straży miejskiej ogranicza się do zakładania studentom blokad pod Politechniką Gdańską. To nic, że na Stogach czy w Nowym Porcie można o każdej porze dnia i nocy zupełnie za darmo i bez promocji zarobić po mordzie. Ważniejsze jest, aby w tym czasie stróż prawa zakładał blokady. Nie robią tego wyrywkowo, a nagminnie. Gdy im braknie blokad, to dzwonią po dostawe (tak byłem świadkiem takiego zdarzenia :D ).

Żeby jeszcze kasa z mandatów poszła na jakiś sensowny parking w okolicy, bo codziennie setki aut muszą się wciskać gdzie się da, bo akurat o tym niekt nie pomyślał.

Gdyby SM była faktycznie miejska, a nie parkingowa, to nie było by takich problemów z durną chuliganerią w mieście. Ale po co...przecież z tego nie ma kasy.
24 kwietnia 2013, 19:52
[quote="Lubo"]
Rafiki napisał(a):@
Gdyby SM była faktycznie miejska, a nie parkingowa, to nie było by takich problemów z durną chuliganerią w mieście. Ale po co...przecież z tego nie ma kasy.

Po co mają się użerać z chuliganerią, jeszcze by w mordę dostał ... a tak staną w krzakach, wyśpią się i kasę na premie zarobią.
Teraz robi to samo GITD, zakupili żółte Peugoty z żółty kogutami i udają wozy serwisowe GDDiK. Stoją na poboczach i trzepią kasę dla Rostowskiego i Nowaka. W końcu muszą mieć kasę na zegareczki i inne "słabości".
Ostatnio też czytałem że szef GITD domaga się by funkcjonariusze w patrolach mieli broń i mogli używać kolczatek na drogach... Kolejny absurd który przechodzi ludzkie pojęcie.
24 kwietnia 2013, 20:02
@Lubo

Przyklad idzie z gory i debilne pomysly tez. Prawo sie samo nie uchwalilo. Dopoki ludzie nie zrozumieja ze to przez matolow w sejmie, bedzie tylko gorzej. Oni macaja jak daleko moga sie posunac i wykorzystuja biernosc spoleczenstwa.

To dziala na zasadzie: idzie przykaz z min transportu - ma byc wiecej kasy bo musimy przyznac sobie premie wiec SM i reszta ma na to zarobic. Ludzie nie zdaja sobie sprawy ze politycy maja w dupie spoleczenstwo i nie wazne czy to klamca tusk czy kaczynski czy inny ch*j. To jest jedna mafia. Ja widze tylko jedno rozwiazanie szybkie i skuteczne, ale najpierw praca w kamieniolomach calej zgrai i ich przydupasow aby odpracowali to co nakradli. Wbrew pozorom ten kraj mozna uratowac tylko ta biernosc ludzka :/

PS Poszukajcie sobie o ulomach z sm ktorzy pobili goscia na ulicy, bodajrze w Lodzi to bylo. Swieza sprawa.
24 kwietnia 2013, 20:15
Wiesz Rafiki...wszystko działa w dwie strony. Ci debile sami się na stołek nie wepchneli... ktoś musiał na nich zagłosować :-D
24 kwietnia 2013, 22:24
Rafiki napisał(a):@Qubek

Jak zwykle robisz z igly widly:-) Nikt nie pisal o kombinowaniu tylko padlo pytanie o tolerancje wagi.
Nie bede cytowal calosci Twojego elaboratu, ale to czemu sluzy teraz GITD to farsa. Kolejna maszynka do trzepania kasiory ( zaraz po niebieskich i idiotach z SM) na nieswiadomych kierowcach osobowek tachajacych przyczepki. Ot debile ktorzy nadinterpretuja przepisy stworzone przez kolejnych debili. GITD powinno zajmowac sie prawdzieym problemem - TIRami ktore przeladowane rozwalaja nawierzchnie. Tymczasem zajmuja sie bzdetami i chowaja po krzakach niczym SM. Znam jednego krokodyla i opowiadal jakie sa realia. I wcale nie jest to poprawa bezpieczenstwa tylko wyrobienie normy.

Ale ja przeciez to wlasnie napisalem - zieloni byli powolani w celu walki z przeladowanymi tirami, a z czasem zostali zmienieni w maszynke do robienia pieniedzy, co jest patologią.

BTW - straze miejskie czy gminne nie podlegaja pod ministerstwo transportu, tylko pod samorzad. Macie z nimi problem, iddzie do prezydenta, burmistrza czy wujta, w zaleznosci od tego gdzie mieszkacie.

Sek w tym ze wielu mieszkancow fotoradarowych miejscowosci dzialania strazy popiera, bo w ten sposob łupią przejezdnych. W wiekszych miastach, takich jak moje, straz zeruje na miejscowych, ale w malych miejscowosciach czesto ciesza sie pelnym poparciem mieszkancow.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 kwietnia 2013, 06:19
Aha Rafal - o kombinowaniu pisal Lubo, na dodatek nazywajac kombinowaniem cos, w czym nie ma nic dziwnego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 kwietnia 2013, 09:49
qubek napisał(a):Aha Rafal - o kombinowaniu pisal Lubo, na dodatek nazywajac kombinowaniem cos, w czym nie ma nic dziwnego.

Tak. Owszem.

Z tym, że dla mnie kombinowanie przy DMC i przerejestrowywanie przyczep/ SAMOCHODÓW, na innych już parametrach, żeby się tylko wpasować ze swoimi widzimisię, to już jest kombinacja. A znam kilka takich przypadków. Nie pochwalam tego akurat, żeby nie było.
25 kwietnia 2013, 10:00
Lubo napisał(a):
qubek napisał(a):Aha Rafal - o kombinowaniu pisal Lubo, na dodatek nazywajac kombinowaniem cos, w czym nie ma nic dziwnego.

Tak. Owszem.

Z tym, że dla mnie kombinowanie przy DMC i przerejestrowywanie przyczep/ SAMOCHODÓW, na innych już parametrach, żeby się tylko wpasować ze swoimi widzimisię, to już jest kombinacja. A znam kilka takich przypadków. Nie pochwalam tego akurat, żeby nie było.

Ja tez znam takie przypadki i nie rozumiem o co Ci chodzi.

Przyklad: Ktos ma samochod o DMC 2000 kilo, mogacy ciagnac przyczepy 1400 kilowe oraz lawete o masie wlasnej 300 kilo i DMC 1600 kilo. Ta laweta jest dla niego nieprzydatna, a chcialby na niej wozic swojego Garbusa.

Co widzisz zlego w tym, ze taki czlowiek zmniejszy DMC lawety z 1600 do 1400 kilo poprzez ograniczenie dopuszczalnej ladownosci? W ten sposob moze wozic swojego Garbusa nie lamiac przepisow i nie placac viatola. W zamian za to nie moze na ta lawete wsadzac ciezszych samochodow. Jego wybor. Wszystko jest legalne i jasne czy to dla kontrolujacego policjanta, czy to zielonego.



Na tej samej zasadzie jest sporo samochodow dostawczych, ktore mogly by technicznie brac ciezsze ladunki, ale maja ograniczenia w papierach. Wlasciciel w zamian za to, ze nie moze obciazyc samochodu wiecej niz jakas tam wartosc, moze wyslac z towarem kierowce z prawem jazdy A i nie placi viatola. To tez dla Ciebie zle? Pomijam to, ze czesto wersje lzejsze roznia sie od ciezszych szczegolami technicznymi i tylko Ci sie wydaje, ze sa identyczne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 kwietnia 2013, 11:04
qubek napisał(a):Na tej samej zasadzie jest sporo samochodow dostawczych, ktore mogly by technicznie brac ciezsze ladunki, ale maja ograniczenia w papierach. Wlasciciel w zamian za to, ze nie moze obciazyc samochodu wiecej niz jakas tam wartosc, moze wyslac z towarem kierowce z prawem jazdy A i nie placi viatola. To tez dla Ciebie zle? Pomijam to, ze czesto wersje lzejsze roznia sie od ciezszych szczegolami technicznymi i tylko Ci sie wydaje, ze sa identyczne.
Szczególy techniczne musząś być duże jak zrobili mu dwa koła :P

← Luźne dyskusje