Czy wasze Kobiety też nienawidzą waszych Samochodów ???

25 kwietnia 2013, 21:28
Nie zauważyłem takiej reakcji nigdy. A parę tych kobiet było ;)
25 kwietnia 2013, 22:18
Zbychogór napisał(a):jak w temacie :evil: :twisted: ???

To musi być dołujące uczucie. Ja na szczęście mam pełne wsparcie. Od początku było jasne - są wydatki niezbędne, na przyjemności i na Garbusa. Jest czas na obowiązki, beztroskę i Garbusa. Z dwóch pierwszych można rezygnować w dowolnych proporcjach. Z ostatniego - nigdy ;)

A najfajniejszy jest moment kiedy Kobieta zamiast mówić "Twój", mówi "nasz" samochód.

Zobaczymy co będzie po ślubie :twisted:
25 kwietnia 2013, 22:30
El Adriano napisał(a):Zobaczymy co będzie po ślubie :twisted:

wtedy będzie mówiła - "mój" albo "Twój" :P
PozdraVWiam
Bogdan
25 kwietnia 2013, 23:03
jak tak mówią to trzeba zmienić kobietę :-) u mnie na szczęście pełne wsparcie od mojej piękniejszej połowy choć czasami też mi się oberwie jak myje połówki bloku w wannie a w połowie szafek w sypialni walają się gaźniki i inne duperele. Choć myślę, że i tak nie przebiłem tu kolegi z forum który blok mył w zmywarce ale to pewnie tylko mama się po nim darła :D
25 kwietnia 2013, 23:23
Tu też pełne wsparcie. Jak siedzę w garażu to nie ma smęcenia. Do motoru też się nie przyczepia.

I'm a lucky guy :-D
26 kwietnia 2013, 04:07
skalar napisał(a): Choć myślę, że i tak nie przebiłem tu kolegi z forum który blok mył w zmywarce ale to pewnie tylko mama się po nim darła :D

A jaki czyściutki taki blok z głowicami z tej zmywarki wychodzi :-D
26 kwietnia 2013, 06:40
No u mnie to nie jest nienawisc ale bardziej zazdrość. Bo według jej "listy" jest któras z kolei po garbusie, rowerze i motocyklu ;)

Ale to tylko przez to że jak wpadne w "szał garazowy" to cały dzien mnie nie ma, a ona czasami zajecia nie potrafi sobie sama znaleźć

Zobaczymy co bedzie po slubie ;)

A numer ze zmywarka ... niezły hadkor, a tabletki do mycia wrzuciłes ??
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
26 kwietnia 2013, 06:42
prawda jest jedna taką kobietę się porzuca !
niestety bo to niczego dobrego nie wróży na przyszłość
teraz marudzi to póżniej cię załatwi na cacy nie ogarniesz się
...bo to zła kobieta ...
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
26 kwietnia 2013, 08:29
niestety, jeśli cały czas wolny i cała kasę poswięcasz na ukochany samochodzik to musisz sie liczyć z odwetem.
to może byc awantura, listonosz w łóżku lub pogięta ukochana zabawka - samochodzik.
26 kwietnia 2013, 08:53
El Adriano napisał(a):A najfajniejszy jest moment kiedy Kobieta zamiast mówić "Twój", mówi "nasz" samochód.

Zobaczymy co będzie po ślubie :twisted:

Ale przy rozwodzie zawsze będzie 'nasz' :) :-D

NIe piję do Ciebie drogi Kolego.
MagnusMM
26 kwietnia 2013, 09:57
Ale przy rozwodzie zawsze będzie 'nasz' :) :-D

NIe piję do Ciebie drogi Kolego.[/quote]

na szczęście majątek jaki się posiada przed ślubem po ewentualnym rozwodzie nie wchodzi do podziału :-)
26 kwietnia 2013, 16:46
A nie lepiej dzielić hobby. Ty wspomożesz Ją w hobby a Ona Ciebie w Twoim.
Da się połączyć 8)
Do tego stopnia, że namówiła mnie moja żona do zakupu garbusa i wspomagała przy remoncie. Dziś kwiatki i krzaki do ogrodu wozimy tym autkiem
26 kwietnia 2013, 18:42
a ja słyszę a po co Ci to na co ci to - dlaczego tym samochodem a nie mondeo :( :( :(
26 kwietnia 2013, 20:48
jacekk napisał(a):A nie lepiej dzielić hobby. Ty wspomożesz Ją w hobby a Ona Ciebie w Twoim.
Da się połączyć 8)
Do tego stopnia, że namówiła mnie moja żona do zakupu garbusa i wspomagała przy remoncie. Dziś kwiatki i krzaki do ogrodu wozimy tym autkiem

gorzej jak hobby to zakupy wtedy srednio sie na tym układzie wychodzi
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966

← Luźne dyskusje