jak w temacie
???
Czy wasze Kobiety też nienawidzą waszych Samochodów ???
Nie zauważyłem takiej reakcji nigdy. A parę tych kobiet było 
Zbychogór napisał(a):jak w temacie![]()
???
To musi być dołujące uczucie. Ja na szczęście mam pełne wsparcie. Od początku było jasne - są wydatki niezbędne, na przyjemności i na Garbusa. Jest czas na obowiązki, beztroskę i Garbusa. Z dwóch pierwszych można rezygnować w dowolnych proporcjach. Z ostatniego - nigdy
A najfajniejszy jest moment kiedy Kobieta zamiast mówić "Twój", mówi "nasz" samochód.
Zobaczymy co będzie po ślubie
El Adriano napisał(a):Zobaczymy co będzie po ślubie
wtedy będzie mówiła - "mój" albo "Twój"
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
jak tak mówią to trzeba zmienić kobietę
u mnie na szczęście pełne wsparcie od mojej piękniejszej połowy choć czasami też mi się oberwie jak myje połówki bloku w wannie a w połowie szafek w sypialni walają się gaźniki i inne duperele. Choć myślę, że i tak nie przebiłem tu kolegi z forum który blok mył w zmywarce ale to pewnie tylko mama się po nim darła 
u mnie na szczęście pełne wsparcie od mojej piękniejszej połowy choć czasami też mi się oberwie jak myje połówki bloku w wannie a w połowie szafek w sypialni walają się gaźniki i inne duperele. Choć myślę, że i tak nie przebiłem tu kolegi z forum który blok mył w zmywarce ale to pewnie tylko mama się po nim darła Tu też pełne wsparcie. Jak siedzę w garażu to nie ma smęcenia. Do motoru też się nie przyczepia.
I'm a lucky guy
I'm a lucky guy

skalar napisał(a): Choć myślę, że i tak nie przebiłem tu kolegi z forum który blok mył w zmywarce ale to pewnie tylko mama się po nim darła
A jaki czyściutki taki blok z głowicami z tej zmywarki wychodzi

No u mnie to nie jest nienawisc ale bardziej zazdrość. Bo według jej "listy" jest któras z kolei po garbusie, rowerze i motocyklu
Ale to tylko przez to że jak wpadne w "szał garazowy" to cały dzien mnie nie ma, a ona czasami zajecia nie potrafi sobie sama znaleźć
Zobaczymy co bedzie po slubie
A numer ze zmywarka ... niezły hadkor, a tabletki do mycia wrzuciłes ??
Ale to tylko przez to że jak wpadne w "szał garazowy" to cały dzien mnie nie ma, a ona czasami zajecia nie potrafi sobie sama znaleźć
Zobaczymy co bedzie po slubie
A numer ze zmywarka ... niezły hadkor, a tabletki do mycia wrzuciłes ??
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
prawda jest jedna taką kobietę się porzuca !
niestety bo to niczego dobrego nie wróży na przyszłość
teraz marudzi to póżniej cię załatwi na cacy nie ogarniesz się
...bo to zła kobieta ...
niestety bo to niczego dobrego nie wróży na przyszłość
teraz marudzi to póżniej cię załatwi na cacy nie ogarniesz się
...bo to zła kobieta ...
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
niestety, jeśli cały czas wolny i cała kasę poswięcasz na ukochany samochodzik to musisz sie liczyć z odwetem.
to może byc awantura, listonosz w łóżku lub pogięta ukochana zabawka - samochodzik.
to może byc awantura, listonosz w łóżku lub pogięta ukochana zabawka - samochodzik.
El Adriano napisał(a):A najfajniejszy jest moment kiedy Kobieta zamiast mówić "Twój", mówi "nasz" samochód.
Zobaczymy co będzie po ślubie
Ale przy rozwodzie zawsze będzie 'nasz'
NIe piję do Ciebie drogi Kolego.
MagnusMM
Ale przy rozwodzie zawsze będzie 'nasz'
NIe piję do Ciebie drogi Kolego.[/quote]
na szczęście majątek jaki się posiada przed ślubem po ewentualnym rozwodzie nie wchodzi do podziału
NIe piję do Ciebie drogi Kolego.[/quote]
na szczęście majątek jaki się posiada przed ślubem po ewentualnym rozwodzie nie wchodzi do podziału

A nie lepiej dzielić hobby. Ty wspomożesz Ją w hobby a Ona Ciebie w Twoim.
Da się połączyć
Do tego stopnia, że namówiła mnie moja żona do zakupu garbusa i wspomagała przy remoncie. Dziś kwiatki i krzaki do ogrodu wozimy tym autkiem
Da się połączyć
Do tego stopnia, że namówiła mnie moja żona do zakupu garbusa i wspomagała przy remoncie. Dziś kwiatki i krzaki do ogrodu wozimy tym autkiem
a ja słyszę a po co Ci to na co ci to - dlaczego tym samochodem a nie mondeo

jacekk napisał(a):A nie lepiej dzielić hobby. Ty wspomożesz Ją w hobby a Ona Ciebie w Twoim.
Da się połączyć![]()
Do tego stopnia, że namówiła mnie moja żona do zakupu garbusa i wspomagała przy remoncie. Dziś kwiatki i krzaki do ogrodu wozimy tym autkiem
gorzej jak hobby to zakupy wtedy srednio sie na tym układzie wychodzi
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966