Zima, zima w koło

19 lutego 2005, 17:04
Uzywane opony jesli sa sprzedawane w jakimś firmowym lub po prostu rzetelnym zakładzie nie sa wcale takie złe - tam z zasady nie sprzedaje sie uzywanych opon starszych niż 3 letnie. Mi udało sie kiedyś wygrzebać (wprawdzie nie dla mnie) takie good yeary które w sklepie i to w hipermarkecie kosztują 500 zł/ za sztuke ,miały 2 lata ,zapłaciłem po 6 dych i jeszcze prawie centymetr bieznika na nich pozostało - co wiecej na pewno nie pochodziły z auta zwiniętego noc wczesniej - te opony hulają do dziś - przejechały już ok. 60 tys. i rychłego ich końca jeszcze nie widać.
Często kupowałem uzywane opony - na nowe mnie po prostu stać nie było i naprawde żadna z tych opon nie była niewypałem, a tak jak pisałem powyżej często można było wyczesać naprawde ciekawe egzemplarze - fakt faktem że u mnie to jest troche takie oponiarskie zaglębie,ale mysle że wszedzie da sie znalezc dobry zakład - oczywiscie takie opony powinny zostać b. dokładnie oblookane i obowiązkowo powinno sie odczytac date ich produkcji.
A tak poza tym to czysta arytmetyka - nówka kosztuje 300 zł ,używana powiedzmy 80zł. - 3,5 raza mniej - nawet jeśli zuzyje sie 2 x szybciej to to chyba nadal jest opłacalne.
Powyższy wywód nie zmienia faktu że jesli kogoś stać to lepsze sa nowe opony - mnie nie stać,a może po prostu jestem kutwa....

A zimówki lepsze sa węzsze - wtedy maja większy nacisk powierzchniowy na jednostkę podłoża,ale w dzisiejszych czasach przy zaawansowanych technologicznie zimówach nie ma to wiekszego znaczenia.
"My hovercraft is full of eels"
19 lutego 2005, 17:58
A czy jest ktoś oprócz mnie, kto jeździ cały rok na ZIMÓWKACH ? :shock:
Pewnie nie ma, ale ja kupiłem mojego Oga przed zima i musiałem kupić opony (ponieważ starych już "nie było") i były to zimówki. Potem oczywiście nie było kasy i jeżdziłem w lecie na zimówkach. Troche czasem "pływał na zakretach", ale można się przyzwyczaić chociaż nie polecam. Dlatego zbieram kase na letnie opony. I tak się czasem zastanawiam jak sie jeździ na letnich w lecie :-D :-D

PS. Czy ma ktoś dojście do używek (w sensie opon)?? Jeżeli tak to chętnie kupię, ale muszą być wzmacniane (oznaczone symbolem C)
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

19 lutego 2005, 18:02
o takie wzmacniane to fakt ,nie jest tak łatwo kupić....atakuj allegro i tych co sprzedają oni ci wszystko sprowadzą :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
19 lutego 2005, 18:34
A ile takie opony mogą kosztować :? podaj mi ceny orientacyjne, żeby nie przepłacić, plizzzzzzz

Z góry dzięki
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

19 lutego 2005, 19:48
Nowa to pewnie jakies 180 zeta/szt orientacyjnie. Uzywane - pojecia nia mam.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 lutego 2005, 22:36
Ja powiem tak:

Mamy dwa Garby: 1300 '67(przejściówka jeszcze z naleśnikami) i 1302 '72

W dziadku ma mój brat 155/80/15" letnie, i gdy nim jechałem po śniegu to mój taniec na drodze wachał się momentami od "Poloneza" do "Baletu" a prędkość aż taka zawrotna nie była, na błocie spisywał się nieźle...

W Gabi 1302 mam kapcie letnie 195/65/15" na wodnym bierzniku Pirelli P6000 jazda jest super ale... latem, bo ewentualnie na błotku też się jeszcze jakoś jeździ, ale o śniegu to mowy nie ma bo koła buksują a z miejsca nie widać mnie :( MIĘDZY INNYMI DLATEOG NIE JEŻDŻĘ GABI ZIMĄ(ale główny powód to troska o blachę)

Dziadkiem jeżdżę tylko wtedy gdy muszę, ale i tak staram się by zimą jak najmniej jeździł

Jeszcze w sprawie szerokich opon, że niby łożyska wysiadają: ja jeżdżę na tak szerokich oponach w Gabi już prawie dwa lata i poprzednik też na podobnych śmigał i nic się nie dzieje z łożyskami ale może to dlatego, że Gabi zawsze na alusach śmiga, a te które mam są bardzo lekkie :)

Podsumowując:
Mimo wszystko radzę latać na wąskich oponkach zimą ale raczej wybrałbym zimowe kapcie bo jednak dosyć dużo dają
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
19 lutego 2005, 23:46
Szczur-pj napisał(a): muszą być wzmacniane (oznaczone symbolem C)
Jesli nie traktujesz autka ciężarowo, to da się dobrze jeździć na zwykłych oponach( jest wiele cięższych aut osobowych, które nie jeżdżą na C). Przetestowałem dość dużo kombinacji, łącznie z felgami 15, tudzież wysokością 65. Teraz mam C tył zima, przód lato. Za zimowe C płaciłem miesiąc temu po 70 zł - rzecz jasna używane, ale super. I za takie, a może i mniejsze pieniadze można dostać letnie.
Niech BUS będzie z VWami!!!
20 lutego 2005, 13:29
wielkie dzieki za info. Powoli trzeba sie rozglądać za oponkami, bo niebawam moze być ciepło
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

20 lutego 2005, 19:22
A zimówki założone z tyłu w rozmiarze powiedzmy tak od 175 - 195 /60-80 R 15 nie beda obcierać przy przechyłach itp. ???? Bo takie używane zimówki kiedyś widziałem i jak sa oka to bym sobie sprawił na przyszłą zimę.
To jak to jest ????
"My hovercraft is full of eels"
20 lutego 2005, 22:56
Nie wiem jak 195/80, w zyciu takiej opony nie widzialem, , ale takie rozmairy jak 195/70, 195/65 (oba jednak juz za szerokie do Garba) 185/70, 185/65 (ciut za niskie, choc wiele osob stosuje), 175/70 nie beda obiceraly, spokojnie. Tylko na jakiej feldze? Bo do tego to 5,5 cala powinno byc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 lutego 2005, 08:16
ja jezdze tą zime na 185/65 r 15 i jest ok
rozmiar ten mam załozony zarowno z przodu jak i z tylu .
są to nowe zimówki .

juz ktoś mowił o tym ale powtorze to co przedmowca , uwazam ze powinno sie jezdzic na zimowkach nie tylko jak jest śnieg poniewaz zimowka zdaje swój egzamin juz ponizej 10 stC .
tak wiec możemy jeżdzic na zimowkach w całkiem ładną pogode .
(wiadomo ze latem to ich szkoda bo szybko sie zuzywaja)
ale zimą napewno lepiej jeżdzić na starych zimowkach niż na nowych letnich , poniewaz letnie opony sztywnieją i robią sie jak ''kamień'' i tracą przyczepność .

słyszałem też taką teze że zimowki spełniają swój egzamin w 100% tylko do zuzycia przez pierwsze 30 % a póżniej to juz nie jest to , ale bez przesady .

polecam wszystkim tym któży nie jeżdzili na oponach zimowych , aby spróbowali a następnej zimy bedziecie jeżdzić tylko na zimowkach .

różnica jest ogromna

pozdro
21 lutego 2005, 10:27
qubek napisał(a):Nie wiem jak 195/80, w zyciu takiej opony nie widzialem, , ale takie rozmairy jak 195/70, 195/65 (oba jednak juz za szerokie do Garba) 185/70, 185/65 (ciut za niskie, choc wiele osob stosuje), 175/70 nie beda obiceraly, spokojnie. Tylko na jakiej feldze? Bo do tego to 5,5 cala powinno byc.

Dokładnie... 195/65 nie jest to zbyt wspaniały rozmiar jak na Garbka, ja te kapcie mam na Alusie od Mercedesa W124 i choćbyście mi ręce ucinali to nie powiem jaka jest szerokość tych felg, ale tak na oko to 5 cali mają na 100%. Z przodu konieczny przy tych felgach jest dystans żeby nie tarły przy skręcie...
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
23 lutego 2005, 11:26
qubek napisał(a):Nie wiem jak 195/80, w zyciu takiej opony nie widzialem, , ale takie rozmairy jak 195/70, 195/65 (oba jednak juz za szerokie do Garba) 185/70, 185/65 (ciut za niskie, choc wiele osob stosuje), 175/70 nie beda obiceraly, spokojnie. Tylko na jakiej feldze? Bo do tego to 5,5 cala powinno byc.
Na najzwyklejszej garbowej feldze piętnastce. Te 195 rzuciłem tak teoretycznie też nie widziałem takiej opony - 175 moze być cięzko znalezć,natomiast 185/65-70 powinno byc bez problemu - te ostatnie nie obcierają ???
"My hovercraft is full of eels"
23 lutego 2005, 17:56
Nie obcieraja ale nie nadaja sie na 4,5 calowa felge. Tzn zalozyc sie da, dac t osie wszystko da. Niejeden tez tak robi, bo to jeden z najczesciej spotykanych rozmiarow i najlatwiesza droga. Ale jest to absolutnie nieprawidlowo i jezdzi sie na tym po prostu zle. Wyglad to jeszcze inna kwestia. Chesz - prosze bardzo, ale poszukaj sobie 5,5 calowych felg.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 lutego 2005, 19:07
qubek napisał(a):Nie obcieraja ale nie nadaja sie na 4,5 calowa felge. Tzn zalozyc sie da, dac t osie wszystko da. Niejeden tez tak robi, bo to jeden z najczesciej spotykanych rozmiarow i najlatwiesza droga. Ale jest to absolutnie nieprawidlowo i jezdzi sie na tym po prostu zle. Wyglad to jeszcze inna kwestia. Chesz - prosze bardzo, ale poszukaj sobie 5,5 calowych felg.
'
Jeśli chodzi o opony 195 to qubek ma rację nie zakłąda sie tak szerokich opon na felgi 4,5' wygląda to "niesmacznie" fele 5,5' nie są wcale tak drogie więc radziłbym si.ę za takimi rozejrzeć w razie co
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się

← Luźne dyskusje