Uzywane opony jesli sa sprzedawane w jakimś firmowym lub po prostu rzetelnym zakładzie nie sa wcale takie złe - tam z zasady nie sprzedaje sie uzywanych opon starszych niż 3 letnie. Mi udało sie kiedyś wygrzebać (wprawdzie nie dla mnie) takie good yeary które w sklepie i to w hipermarkecie kosztują 500 zł/ za sztuke ,miały 2 lata ,zapłaciłem po 6 dych i jeszcze prawie centymetr bieznika na nich pozostało - co wiecej na pewno nie pochodziły z auta zwiniętego noc wczesniej - te opony hulają do dziś - przejechały już ok. 60 tys. i rychłego ich końca jeszcze nie widać.
Często kupowałem uzywane opony - na nowe mnie po prostu stać nie było i naprawde żadna z tych opon nie była niewypałem, a tak jak pisałem powyżej często można było wyczesać naprawde ciekawe egzemplarze - fakt faktem że u mnie to jest troche takie oponiarskie zaglębie,ale mysle że wszedzie da sie znalezc dobry zakład - oczywiscie takie opony powinny zostać b. dokładnie oblookane i obowiązkowo powinno sie odczytac date ich produkcji.
A tak poza tym to czysta arytmetyka - nówka kosztuje 300 zł ,używana powiedzmy 80zł. - 3,5 raza mniej - nawet jeśli zuzyje sie 2 x szybciej to to chyba nadal jest opłacalne.
Powyższy wywód nie zmienia faktu że jesli kogoś stać to lepsze sa nowe opony - mnie nie stać,a może po prostu jestem kutwa....
A zimówki lepsze sa węzsze - wtedy maja większy nacisk powierzchniowy na jednostkę podłoża,ale w dzisiejszych czasach przy zaawansowanych technologicznie zimówach nie ma to wiekszego znaczenia.
Często kupowałem uzywane opony - na nowe mnie po prostu stać nie było i naprawde żadna z tych opon nie była niewypałem, a tak jak pisałem powyżej często można było wyczesać naprawde ciekawe egzemplarze - fakt faktem że u mnie to jest troche takie oponiarskie zaglębie,ale mysle że wszedzie da sie znalezc dobry zakład - oczywiscie takie opony powinny zostać b. dokładnie oblookane i obowiązkowo powinno sie odczytac date ich produkcji.
A tak poza tym to czysta arytmetyka - nówka kosztuje 300 zł ,używana powiedzmy 80zł. - 3,5 raza mniej - nawet jeśli zuzyje sie 2 x szybciej to to chyba nadal jest opłacalne.
Powyższy wywód nie zmienia faktu że jesli kogoś stać to lepsze sa nowe opony - mnie nie stać,a może po prostu jestem kutwa....
A zimówki lepsze sa węzsze - wtedy maja większy nacisk powierzchniowy na jednostkę podłoża,ale w dzisiejszych czasach przy zaawansowanych technologicznie zimówach nie ma to wiekszego znaczenia.
"My hovercraft is full of eels"

