Zima, zima w koło

26 lutego 2005, 15:27
qubek napisał(a): Chesz - prosze bardzo, ale poszukaj sobie 5,5 calowych felg.
No własnie nie chce - a te 5,5 cala to nie są przypadkiem takie jak w merolu beczce ???
"My hovercraft is full of eels"
26 lutego 2005, 15:54
Jezeli chcesz zostawic felgi 4.5 calowe, takie jak w podstawowych wersjach Garba, to maksymalna czerokosc opony na nie to 165. I dobrze, bo to jest odpowiednia szerokosc do Garbusa.
Nie wiem jakie szerokosci byly w poszczegolnych wersjach W123. Poszukaj w google, na pewno znajdziesz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 lutego 2005, 17:01
Czyli wracam do punktu wyjścia - trzeba bedzie poszukać zimówek po prostu do garba - mam do nich dostep ale bedzie drożej niż zwykłe uzywki,no ale to dopiero na przyszłą zime. dzieki za rady.
"My hovercraft is full of eels"
26 lutego 2005, 17:51
No tak jakos wyszlo, ze po dlugiej dyskusji doszlismy do wniosku ze najlepsze do Garbusa sa opony do Garbusa :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 marca 2005, 13:31
cholera ,
też macie wrażenie że ta zima się nie skończy??????
no ile to można ......?
:evil:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
1 marca 2005, 13:42
yrrak napisał(a):cholera ,
też macie wrażenie że ta zima się nie skończy??????
no ile to można ......? :evil:

Właśnie .. :evil:

Ja juz bym chciał żeby było zielono, słonecznie, sucho i ciepło dookoła.. i zebym mógł Garbuska wyciągnąć z garażu ..
++++++++Lublin Air Cooled ++++++++

..:: Käfer macht frei ::.. -> Złoty 1303
GG: (kontakt usunięty)
1 marca 2005, 16:08
Tak :evil:
Zgadzam się, ja co prawda jeżdżę dość często, ale nienawidzę zimy w mieście tak samo jak wy. I ta sól jeszcze...
1 marca 2005, 17:59
d.bois napisał(a):Tak :evil:
Zgadzam się, ja co prawda jeżdżę dość często, ale nienawidzę zimy w mieście tak samo jak wy. I ta sól jeszcze...

w miescie ? na trasie tez jest nieciekawie szczegolnie jak przymarznie wieczorkiem :evil:
www.kaferklub.com
1 marca 2005, 18:21
Ej, tam fajnie jest :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 marca 2005, 18:37
jasne, 8)
jeszcze parę dni i będzie po śniegu tak czuję coś przez skórę ,że to ostatnie tchnienie zimy.....
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
1 marca 2005, 19:08
Zima jest spoko moim zdaniem - taka jest przecież kolej w naturze że sa 4 pory roku przynajmniej w naszym klimacie. Na pocieche moge wam powiedziec że pracowałem kiedyś zagranicą w kraju gdzie jest naprawde zimno i tam w dzień było tyle ponizej zera ile u nas w nocy było tej zimy może ze 3 razy.
Poza tym zima naprawde sie już kończy - obstawiam jeszcze ze 2 tygodnie i luzik - a nadchodzące lato ma być najcieplejsze od 200 lat - mozliwe że jeszcze zatesknimy za czymś chłodniejszym - mnie przynajmniej wielkie upały dobijaja bardziej od zimy.
A garbkiem zima mozna hulać nie gorzej niz latem - trzeba tylko zadbać bardziej o pare rzeczy i wywalić pare groszy wiecej na benzyne ....
"My hovercraft is full of eels"
2 marca 2005, 15:45
tutaj się z tobą zgodzę też wolę zime niż +35 C ,albo więcej.....a i dla wozu też lepiej...
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
5 marca 2005, 10:32
A ja wole róznie, to zależy od tego, co mam robić. Jesli mam leżeć w basenie albo w moim ogródku (lub w ogródku cioci :D) polewana dla jaj co jakis czas przez mojego tatę bądź któreś z dzieci wodą to ja bardzo chętnie przystaję na temperaturę +35. A jesli mam isc do szkoly, pisac prace magisterską, załatwiać sprawy albo jechac do cioci zeby zawieźć ją na konferencję to wolałabym, zeby bylo +25. Ale -17 (tak jak ostatnio) to nigdy bym nie wolala :(. I nie wolalabym tez nigdy zadnej temp. ponizej +5, i mokrego i śniegu tez bym nie wolala. Nienawidze tej bialej kupy , co sobie beztrosko spoczywa codziennie rano na moim samochodzie, którą skutecznie odgarniam po to, zeby spoczywała tam z powrotem jak wyjdę ze szkoły... ani tego mrozu i faktu , że nie można wychodzic z mokrą głową z domu... i nie można kąpać się w morzu (morze i tak jest brudne i się w nim nie kąpię ale w zime wydaje mi się, że bym się kąpała...) Niech on a(ta zima) idzie sobie juz, jest marzec i za niecale 3 tygodnie ma byc wiosna juz... a! chcialam powiedziec ze tu u mnie juz rankiem slychac swiergotanie ptaszków :).
5 marca 2005, 11:35
Witam. Szczerze mówiąc to jak też wole jak jest cieplutko, bo wtedy ide sobie na caly dzien z domu na rowerek i mam spokój, jest dużo zlotów garbusków, i jest fajniej niż w Zimie!!! Wogóle jestem cieplo lubny!! :twisted:

P.S. U mnie sie wszystko topi... :D
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
7 marca 2005, 11:53
:-D :-D :-D :-D no i jak tam dopadało u Was śniegu????? :twisted:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Luźne dyskusje