proszę o ocenę

9 czerwca 2013, 22:38
jak zgnity tylko spód to może wystarczy reparaturka a jak zgnity cały "samolot" to wujnia straszna bo aby srobić to dobrze to należało by zdjąć bydę albo ciąć bagażnik aby się do niego dostać.
koszt niemały i może okazać sie że kupiłeś złoma bo koszty cię zjedzą.
10 czerwca 2013, 14:29
Mam nowy problem :D otóż po znalezieniu nr na podwoziu pojawiły się cyfry :3102239339 i wychodzi mi że podwozie mam z rocznika 60 czy to w ogóle jest możliwe czy coś mi się pomyliło
Z góry dzięki za odpowiedź
10 czerwca 2013, 14:37
Ciekawie się zapowiada. Masz numery z typa 3 z roku 1970.
VW 1300 1969
10 czerwca 2013, 14:38
a co kolego masz w dowodzie ? jaki model auta ? :-D :-D
PozdraVWiam
Bogdan
10 czerwca 2013, 14:45
Gdyby numer podwozia był z roku 1960 to byłoby o jedną mniej cyfrę.
VW 1300 1969
10 czerwca 2013, 21:11
W dowodzie mam 1200 z 70 roku. Co do zgnilizny to blachy całe są, nie ma dziur, ale samolotu nie ma w ogóle, cały zjedzony jest a problem jest taki, że jest albo zespawany albo ja nie wiem gdzie znajdują się śruby łączące bo nie mogę ich znaleźć jakby ktoś miał jakieś zdjęcia gdzie są albo jakiś opis dla "szczególnie opornych" to bym był bardzo wdzięczny :D
10 czerwca 2013, 21:25
Wrzuć zdjęcia :) A co do papierów to masz ładny bajzel :D
VW 1300 1969
10 czerwca 2013, 21:52
tuningowa wersja obrotomierza fiata 125p?
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 czerwca 2013, 22:39
w tym miejscu powinien być zegar.
co to znaczy że samolot jest cały zjedzony ?
na czym ci się trzyma zawieszenie?
o jakie sruby ci chodzi?
10 czerwca 2013, 23:07
Zawieszenie trzyma się na resztkach samolotu które się da rozwalić śrubokrętem a chodzi mi o śruby łączące podłogę z nadwoziem
10 czerwca 2013, 23:46
Kotson93 napisał(a):Zawieszenie trzyma się na resztkach samolotu które się da rozwalić śrubokrętem a chodzi mi o śruby łączące podłogę z nadwoziem

ja Cie nie chce straszyć ale szukaj innego egzemplarza... bo nie wyrobisz na remont....chyba ze masz 30 tys zl na koncie.... :(
PozdraVWiam
Bogdan
11 czerwca 2013, 16:33
Wszystko jest do odratowania....kwestia pieniędzy. Plusem jest to że nikt wcześniej chyba nie dłubał tego samolotu.... a minusem jest to że jak rozbierzesz to może się okazać że nie ma co lepić tylko trzeba cały samolot zmieniać....
a jeździć tak jak jest....też nie polecam
PozdraVWiam
Bogdan
11 czerwca 2013, 17:29
Widzisz, aby zrobić dobrze to trzeba zdjąć budę. Aby zdjąć budę to trtzeba ja odkręcić id podłogi. I tu pojawia sie problem bo masz bude przyspawana do podłogi .Pewnie przyspawał ją ktoś nie bez powodu, prawdopodobnie nie chciało sie mu robić progów itp. Aby teraz to rozdzielić to trzeba ciąć blachę.
Po czymś takim dowiadujesz sie że masz rdzę zamiast progów a to czego nie zjadła rdza to pociąłeś fleksem.
Musisz być przygotowany na remont progów ,podłogi i samolotu. Prawdopodobnie trzeba bedzie wymienić napoleona i dół przedniej grodzi a co jeszcze to sie zobaczy w praniu.
Pare lat temu miałem taki sam problem i skończyło sie na wymianie całej budy bo na remont nie miałem ochoty ,zdrowia i kasy. Taniej było kupić niż robić.

← Pytania i problemy