Ostatnio byłem i Prezesa i wyłączył mi ssanie bo mówił że teraz ciepło to nie potrzeba ale jednak przy odpalaniu gaśnie zimny trochę trzeba było by dać ssania jak to zrobić?
Ssanie
dbensz napisał(a):Ostatnio byłem i Prezesa i wyłączył mi ssanie bo mówił że teraz ciepło to nie potrzeba ale jednak przy odpalaniu gaśnie zimny trochę trzeba było by dać ssania jak to zrobić?
Podłącz ssanie i wyreguluj. Warto by było przecinki lub kropki w zdaniu stosować.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
W seryjnym gazniku?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
dbensz napisał(a):Ostatnio byłem i Prezesa i wyłączył mi ssanie bo mówił że teraz ciepło to nie potrzeba ale jednak przy odpalaniu gaśnie zimny trochę trzeba było by dać ssania jak to zrobić?
jedz do Prezesa i reklamuj. Za to pieniądze bierze i to nie małe
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
z prawej strony gaznika sprawdz tam jest taka mala puszka skrecona na 3 srubki podlacz przewod i bedzie dzialac 
jak przewód nie jest podłączony to ssanie jest załączone cały czas. Pod wpływem prądu bimetal sie nagrzewa i ssanie wyłącza. "odłączone ssanie" na pewno polega na przeregulowaniu go tak żeby nie działało na zimno i tyle.
Musisz poluzować trzy śrubki na puszce o której pisze zakg i przekrecić ja tak żeby na zimno zębatka po lewej stronie gaźnika (trzeba uchylić przepustnice aby dźwigienka która opiera na zębatce miała swobodę ruchu) byłą na 2-3 ząbku. Trzeba to doregulować później eksperymentalnie, żeby silnik nie miał za wysokich obrotów i jednocześnie nie gasł przed rozgrzaniem.
na marginesie ile Prezes bierze za taka regulacje gaźnika?
Musisz poluzować trzy śrubki na puszce o której pisze zakg i przekrecić ja tak żeby na zimno zębatka po lewej stronie gaźnika (trzeba uchylić przepustnice aby dźwigienka która opiera na zębatce miała swobodę ruchu) byłą na 2-3 ząbku. Trzeba to doregulować później eksperymentalnie, żeby silnik nie miał za wysokich obrotów i jednocześnie nie gasł przed rozgrzaniem.
na marginesie ile Prezes bierze za taka regulacje gaźnika?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy w sumie racja 
Łysy napisał(a):na marginesie ile Prezes bierze za taka regulacje gaźnika?
150zł regulacja czyszcznie gaźnika+zapłon
Troszkę odświerzę temat. Mój problem wygląda w ten sposób, że gdy tylko ssanie się odłącza to autko gaśnie, nie ważne czy jest silnik rozgrzany czy zimny. Zrobiłem nawet taki eksperyment że podczas trzymania naciągniętej linki gazu i przy załączonym ssaniu silnik chodził, gdy palcem odjąłęm ssanie trzymając jednocześnie gaz na tym samym poziomie samochód samoczynnie gasł.
Jak może być przyczyna tego? Gdzie pomocy szukać?
Jak może być przyczyna tego? Gdzie pomocy szukać?
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
Sprobuj wyregolowazc gaznik i zaplon ja takie cos tez mialem. Widocznie zle wyregolowal
wyczyść styki na kopułce ...
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
I styki przerywacza tez wyczysc 

Styki wyczyszczone. A czy te problemy z ssaniem mogą być powodem problemu z filtrem powietrza? W tamtym roku miałem taki filtr:
Zdjęcie nie zachowało się
Gdy pewnego razu zajrzałem do silnika (przyznam się, nie zaglądałem zbyt często tam) zauważyłem, że górną część filtra (metalową "zaślepkę") gdzieś zgubiłem
Nie wiem jak długo jeździłem bez tej górnej zatyczki. Czy jest taka możliwość że coś tam wleciało i teraz przeszkadza w pobiorze powietrza?
Zdjęcie nie zachowało się
Gdy pewnego razu zajrzałem do silnika (przyznam się, nie zaglądałem zbyt często tam) zauważyłem, że górną część filtra (metalową "zaślepkę") gdzieś zgubiłem
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
Ok, dzięki za podpowiedź. Mam jeszcze zapas z tamtego roku, jak nie wystarczy to dokupię i wymienię na nowy.
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.