Mario Szczecin napisał(a):pomocną może być podnośnik "żabka", którą kupisz za kilkadziesiąt zeta. Ja od lat stosuję ten patent do wyciągania silnika - podstawiam "żabkę" pod silnik, dokładnie w miejsce środkowej śruby spustu oleju, lekko podnoszę silnik tak by opierał się na "żabce" i wysuwam go ze skrzyni. Później opuszczam w dół, podkładam po obu stronach silnika w miejscu wymienników ciepła drewniena klocki, opieram na nich silnik, wyciągam "żabkę" i jesteś już w domu ...
Tak jak pisałem, za podnośnik robi mi coś wygodniejszego - długa drewniana belka z podparciem w połowie długości. Podnośnik jest za mały bo mam auto na podjazdach. Kiedy ciągnę silnik do tyłu, belka dźwiga jego ciężar.
Swoją drogą nie wiem jak można włożyć silnik razem z blachami, dla mnie to nierealne. Mam je zdemontowane, a koło od alternatora zatrzymuje się na pasie tylnym. Próbowałem coś z tym robić - górą, dołem to przepuścić - bez rezultatu. Niestety musiałem się zwijać więc nie miałem czasu napić się piwa i próbować nabrać dystansu
Tym samym jeśli ktoś ma ochotę na piwo przy wyciąganiu silnika - zapraszam do ZG
i nic więcej.