spokojne 1914

18 września 2013, 23:34
Bogdan napisał(a):
Felek napisał(a):Skoro ma to być projekt mocno rozciągnięty w czasie to tym bardziej skorzystaj z rad jaqo. Ja swoje 1600 miałem zbudować w parę miesięcy, skończyło się na roku i teraz żałuję, że nie postawiłem na 1776.

to zawsze moge już odkładać na 2332 bo 1915 bedzie za słaby :-D
2332 kosztuje wiecej niz 1915.
Walki rozrzadu nie roznia sie cenami
Bogdan napisał(a):Decyzja podjęta już dawno temu i zdania nie zmienię dopóki takim nie pojeżdżę ale doceniam uwagi i dziękuję za nie.

No to cala dyskusja nie ma sensu
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 września 2013, 00:36
qubek napisał(a):
Bogdan napisał(a):
Felek napisał(a):Skoro ma to być projekt mocno rozciągnięty w czasie to tym bardziej skorzystaj z rad jaqo. Ja swoje 1600 miałem zbudować w parę miesięcy, skończyło się na roku i teraz żałuję, że nie postawiłem na 1776.

to zawsze moge już odkładać na 2332 bo 1915 bedzie za słaby :-D
2332 kosztuje wiecej niz 1915.
Walki rozrzadu nie roznia sie cenami

Ale nie jest też tak, ze rozwinięcie potencjału 1915 z ostrzejszym wałkiem nie będzie wymagało dodatkowych kosztów. W tym wypadku co prawda i tak będą zmieniane zawory, ale kanały dolotowe dalej pozostaną raczej dalekie od optymalnych. Jeśli przejdziemy ten etap, okaże się że w sumie przydałby się też większy wydech - to znów spowoduje wykluczenie możliwości zakupu najtańszego spaghetti itd. przeszkody można mnożyć. Granicę wyznacza tu tylko fantazja i kieszeń inwestora czy budowniczego. Pod tym względem warto podzielić Wasze sugestie na takie, które dotyczą zharmonizowania poszczególnych elementów oraz takie, które dążą do nieskończoności.
To, że c35/w110 jest zbyt delikatny do 1915 to wiedza potoczna, ale jednocześnie powtarzany w kółko truizm - chyba najlepiej pytac o to Rebela, który korzysta z takiej konfiguracji z powodzeniem, osiąga dobre czasy itd...
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
19 września 2013, 08:18
qubek napisał(a):
Bogdan napisał(a):Decyzja podjęta już dawno temu i zdania nie zmienię dopóki takim nie pojeżdżę ale doceniam uwagi i dziękuję za nie.

No to cala dyskusja nie ma sensu

no właśnie ma sens ale nie w kwestii wałka. To co napisałem to wybrałem, problem dotyczył pompy , i tu już mi pomogliście, zawory to jeszcze kwestia nad którą się zastanawiam.
Popychacze już wiem, sprężyny zaworowe już wiem , i można powiedzieć że dół silnika mam opanowany. Dalsza część będzie później.
PozdraVWiam
Bogdan
19 września 2013, 08:30
Whyshchuck napisał(a):
qubek napisał(a):
Bogdan napisał(a):
Felek napisał(a):Skoro ma to być projekt mocno rozciągnięty w czasie to tym bardziej skorzystaj z rad jaqo. Ja swoje 1600 miałem zbudować w parę miesięcy, skończyło się na roku i teraz żałuję, że nie postawiłem na 1776.

to zawsze moge już odkładać na 2332 bo 1915 bedzie za słaby :-D
2332 kosztuje wiecej niz 1915.
Walki rozrzadu nie roznia sie cenami

Ale nie jest też tak, ze rozwinięcie potencjału 1915 z ostrzejszym wałkiem nie będzie wymagało dodatkowych kosztów. W tym wypadku co prawda i tak będą zmieniane zawory, ale kanały dolotowe dalej pozostaną raczej dalekie od optymalnych. Jeśli przejdziemy ten etap, okaże się że w sumie przydałby się też większy wydech - to znów spowoduje wykluczenie możliwości zakupu najtańszego spaghetti itd. przeszkody można mnożyć. Granicę wyznacza tu tylko fantazja i kieszeń inwestora czy budowniczego. Pod tym względem warto podzielić Wasze sugestie na takie, które dotyczą zharmonizowania poszczególnych elementów oraz takie, które dążą do nieskończoności.
To, że c35/w110 jest zbyt delikatny do 1915 to wiedza potoczna, ale jednocześnie powtarzany w kółko truizm - chyba najlepiej pytac o to Rebela, który korzysta z takiej konfiguracji z powodzeniem, osiąga dobre czasy itd...


:roll:

Nie Szymonie. Nie mowimy tutaj o wyostrzeniu silnika, tylko wlasnie o "harmonizowaniu poszczególnych elementów", czyli wsadzeniu walka odpowiedniego do danej konfiguracji w miejsce takiego, ktory "od dawna byl postanowiony i ktorego nie bede zmienial". To nie kosztuje ani zlotowki wiecej.

Czasy Rebela nie sa tutaj dobrym przykladem, bo po pierwsze Bogdanowi nie zalezy chyba na "czasach", a po drugie - Rebel osiaga podobne do moich (a wiec zdecydowanie nie rewelacyjne) wyniki mimo lepszych komponentow, np glowic. Nie wiem jak definiujesz "korzystanie z powodzeniem"

Jesli chodzi o zawory i kanaly, to nie wiadomo czy Bogdan "zmieni zawory" czy wsadzi takie, jakie seryjnie wystepowaly w 1600. To troche podobne do kwesti walka. Jako ze teraz ma zawory takie, jak wystepowaly w pojedynczodolotach, to dla niego wsadzenie wiekszych (w zaleznosci od wyboru) niekoniecznie oznacza "wyostrzenie silnika". Moze byc tylko przywroceniem optimum.

Nie wiem czy dyskusja w ogole zeszla na kwestie kanalow. Czescia procesu wsadzania wiekszych zaworow i gniazd powinno byc dopasowanie do nich kanalow, a zatem lekki porting, wiec nie mozesz powiedziec ze z nimi nic nie bedzie robione. To co sie najbardziej liczy - bedzie.

Ja wiem ze powinienem bronic pomyslu wsadzania lagodnego rozrzadu bo sam tak jezdze, a kazdy kto cos ma twierdzi ze to jest najlepsze. Byc moze jednak po prostu znudzilo mi sie jezdzenie silnikiem o charakterystyce wolnossacego dizla.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 września 2013, 11:42
Whyshchuck napisał(a):To, że c35/w110 jest zbyt delikatny do 1915 to wiedza potoczna, ale jednocześnie powtarzany w kółko truizm - chyba najlepiej pytac o to Rebela, który korzysta z takiej konfiguracji z powodzeniem, osiąga dobre czasy itd...
Ja w przeciwieństwie do Ciebie jeździłem autami w takich i zbliżonych konfiguracjach
Ani nie widzę, żeby Rebel jakoś specjalnie z auta korzystał, jak chodzi jego silnik - wiem, jeździłem, prowadziłem.
Więc wypraszam sobie teksty o wiedzy potocznej i truizmach, bo są nie w tę stronę skierowane.
Do kosztów wsadzenia w110 dołóż koszty rozbiórki całego silnika, żeby wymienić wałek na w120:P Ale tak, cały silnik na w110 będzie tańszy - cała sprawa polega na tym, że w tym przypadku to nie jest sensowna oszczędność.

no ale teraz to już jałowa dyskusja.
19 września 2013, 14:09
Ale fakt, że jakiego wałka by nie wsadził będzie mega w porównaniu z serią:D
19 września 2013, 14:48
jaqo napisał(a):Więc wypraszam sobie...

Nie zarzuciłem Ci przecież, że posługujesz się wiedzą potoczną, ale że jest oczywiste, że 1915 z w110 to nie jest optymalna konfiguracja. Wiemy to wszyscy i to jest właśnie truizm - sąd prawdziwy, ale banalny niezależnie od tego, czy jest poparty gigantycznym doświadczeniem czy tylko zasłyszany.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
20 września 2013, 13:37
Whyshchuck napisał(a):
jaqo napisał(a):Więc wypraszam sobie...

Nie zarzuciłem Ci przecież, że posługujesz się wiedzą potoczną, ale że jest oczywiste, że 1915 z w110 to nie jest optymalna konfiguracja. Wiemy to wszyscy i to jest właśnie truizm - sąd prawdziwy, ale banalny niezależnie od tego, czy jest poparty gigantycznym doświadczeniem czy tylko zasłyszany.

Nie wiem czy to truizm. To moze byc optymalna konfiguracja do Busa. To moze byc tez optymalna konfiguracja do silnika budowanego seryjnie na sprzedaz jako longblock. Nie wiesz kto to kupi, nie wiesz jak to uzbroi, nie wiesz jak to bedzie eksploatowal...
Ale nie zbudowalbym sobie czegos takiego dla siebie do Garbusa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 września 2013, 21:48
Widzę, że zostałem wywołany do tablicy.

1914, wał seria/ cyl Mahle/ korby I-Beam/ głowy 043 40x37.5/ wałek C35+klaw. 1.1/ gaźniki DRLA 40 vent 32/ wydech 1 5/8 cala merged + DQP

Wrażenia z jazdy z sezonu 2012, gdy się trochę ścigałem i nawet sporo jeździłem w porównaniu do obecnego są bardzo przyjemne. Czasy d*py nie urywają, ale i tak jestem mile zaskoczony, bo liczyłem na jakieś średnie do niskich16tek, a skończyło się na 15.53. W ogóle przełamanie bariery 15s dało mi mega frajdę.

Mnie taka konfiguracja na dzień dzisiejszy pasuje. Warto wziąć jeszcze pod uwagę kwestię przełożeń. U mnie skrzynia jest bardzo krótka - 4.37 R/P i krótka czwórka. Pewnie dlatego czasy mam porównywalne z Qbkiem. Auto jeszcze nie było shamowane, więc ilość HP do czyste dywagacje.
Mogę natomiast przyznać, że w mojej konfiguracji (być może nieoptymalnej) bardzo pasuje mi to, że mam kopyto wszędzie. Nie jakiś mega wciskacz w fotel, ale reakcja na pedał gazu jest bardzo fajna w zasadzie od samego dołu. Przy krótkich przełożeniach daje przyjemne wrażenie, że kiedy depnę, to jadę. W mieście super, na trasę jednak nie polecam.
Na co dzień jeżdżę porównywalnej mocy (ale mniejszej pojemności) DOHC, w którym można przeczytać gazetę zanim się nawinie w obroty, kiedy zaczyna być reaktywne i jakoś jechać. Na tym tle jazda garbem mi pasuje. Gdybym chciał teraz budować sobie nowy silnik, to wolałbym jednak nie kręcić pod niebo i nie musieć wkręcać silnika w 4500-5000 RPM, żeby go obudzić.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
16 sierpnia 2017, 16:02
Życie się różnie układa więc proszę o wyrozumiałość, że po 4 latach odświeżam temat...
Przymierzam się do zakupów w CB Performance ale potrzebuję potwierdzenia czy dobre komponenty dobieram:

pompa oleju
http://www.cbperformance.com/product-p/1720.htm?CartID=9

zawory
http://www.cbperformance.com/product-p/1477.htm?CartID=7
http://www.cbperformance.com/product-p/1476.htm?CartID=6

gniazda
http://www.cbperformance.com/product-p/1604.htm?CartID=2
http://www.cbperformance.com/product-p/1601.htm?CartID=1

sprężyny
http://www.cbperformance.com/product-p/1401.htm?CartID=3

popychacze
http://www.cbperformance.com/product-p/1618.htm?CartID=5
PozdraVWiam
Bogdan
21 września 2017, 16:04
Zielony TYKA napisał(a):Chętnie Cię wyposażę w te części jako dealer CB Performance.

Dzięki , jak coś będę potrzebował a nie będę miał możliwości to się odezwę. Aktualnie miałem możliwość zrobienia zakupów bezpośrednio i kolega mi je przywiózł więc udało mi się nie ukrywajmy korzystniej ściągnąć potrzebne części.
PozdraVWiam
Bogdan

← Rasowanie