Whyshchuck napisał(a):qubek napisał(a):Bogdan napisał(a):Felek napisał(a):Skoro ma to być projekt mocno rozciągnięty w czasie to tym bardziej skorzystaj z rad jaqo. Ja swoje 1600 miałem zbudować w parę miesięcy, skończyło się na roku i teraz żałuję, że nie postawiłem na 1776.
to zawsze moge już odkładać na 2332 bo 1915 bedzie za słaby
2332 kosztuje wiecej niz 1915.
Walki rozrzadu nie roznia sie cenami
Ale nie jest też tak, ze rozwinięcie potencjału 1915 z ostrzejszym wałkiem nie będzie wymagało dodatkowych kosztów. W tym wypadku co prawda i tak będą zmieniane zawory, ale kanały dolotowe dalej pozostaną raczej dalekie od optymalnych. Jeśli przejdziemy ten etap, okaże się że w sumie przydałby się też większy wydech - to znów spowoduje wykluczenie możliwości zakupu najtańszego spaghetti itd. przeszkody można mnożyć. Granicę wyznacza tu tylko fantazja i kieszeń inwestora czy budowniczego. Pod tym względem warto podzielić Wasze sugestie na takie, które dotyczą zharmonizowania poszczególnych elementów oraz takie, które dążą do nieskończoności.
To, że c35/w110 jest zbyt delikatny do 1915 to wiedza potoczna, ale jednocześnie powtarzany w kółko truizm - chyba najlepiej pytac o to Rebela, który korzysta z takiej konfiguracji z powodzeniem, osiąga dobre czasy itd...
Nie Szymonie. Nie mowimy tutaj o wyostrzeniu silnika, tylko wlasnie o "harmonizowaniu poszczególnych elementów", czyli wsadzeniu walka odpowiedniego do danej konfiguracji w miejsce takiego, ktory "od dawna byl postanowiony i ktorego nie bede zmienial". To nie kosztuje ani zlotowki wiecej.
Czasy Rebela nie sa tutaj dobrym przykladem, bo po pierwsze Bogdanowi nie zalezy chyba na "czasach", a po drugie - Rebel osiaga podobne do moich (a wiec zdecydowanie nie rewelacyjne) wyniki mimo lepszych komponentow, np glowic. Nie wiem jak definiujesz "korzystanie z powodzeniem"
Jesli chodzi o zawory i kanaly, to nie wiadomo czy Bogdan "zmieni zawory" czy wsadzi takie, jakie seryjnie wystepowaly w 1600. To troche podobne do kwesti walka. Jako ze teraz ma zawory takie, jak wystepowaly w pojedynczodolotach, to dla niego wsadzenie wiekszych (w zaleznosci od wyboru) niekoniecznie oznacza "wyostrzenie silnika". Moze byc tylko przywroceniem optimum.
Nie wiem czy dyskusja w ogole zeszla na kwestie kanalow. Czescia procesu wsadzania wiekszych zaworow i gniazd powinno byc dopasowanie do nich kanalow, a zatem lekki porting, wiec nie mozesz powiedziec ze z nimi nic nie bedzie robione. To co sie najbardziej liczy - bedzie.
Ja wiem ze powinienem bronic pomyslu wsadzania lagodnego rozrzadu bo sam tak jezdze, a kazdy kto cos ma twierdzi ze to jest najlepsze. Byc moze jednak po prostu znudzilo mi sie jezdzenie silnikiem o charakterystyce wolnossacego dizla.