spokojne 1914

17 września 2013, 13:36
Witam!
Kompletuje właśnie podzespoły do silnika i potrzebuję paru porad do specjalistów.

Od razu zaznaczam, że nie dyskutujmy dlaczego taką konfigurację wybrałem, poprostu taki chcę :-) .

Wał zostaje std.
Tłoki i cylindry mam z CB Performance 94mm
szklanki popychaczy te z większą średnicą "grzybka"
Wałek ENGLE W110
Kółko wałka aluminiowe ze skośnymi zębami czyli to normalne nie udziwnione :)
Klawiatury będą z seryjnym przełożeniem tylko na skręcanych wałkach.
Głowice seryjne, tylko myślę o zmianie zaworów.
Obieg olejowy jak to wypada zrobić w takim silniku czyli zewnętrzny filtr, FULL FLOW, dodatkowa miska olejowa

To jakie potrzebuję informację bo przymierzam się do kupna części:

- jakie popychacze zastosować do powyższej konfiguracji żeby wytrzymały
- jaką pompę oleju kupić do powyższej konfiguracji
- jakie zawory dać do głowic. Mam trochę utrudnione zadanie bo mam głowicę MEXICO w bdb stanie ale niestety tam są mniejsze zawory niż seryjne niemieckie 1600 więc muszę je zmienić tak czy inaczej i tutaj zastanawiam się jakie optymalne żeby nie przesadzić.

Wielkie dzięki za dyskusję i pomoc.

Do czego ma być silnik ? Ma być to mój własny silnik do codziennej jazdy, zrobiony bez szaleństw jako pierwszy projekt, żeby sprawdzić co w takiej konfiguracji osiągnę. Rozważałem opcję 1776 ale poszedłem w 1914 bo cenowo wychodzi to samo a myślę że w razie jakichkolwiek zmian później będzie większe pole do popisu. I jednak wg mnie większa pojemność jest lepsza niż bardziej wyżyłowane 1776. W tym też się nie chcę z nikim sprzeczać , takie jest poprostu moje zdanie :)
PozdraVWiam
Bogdan
17 września 2013, 14:28
Witaj,

Co do koła zebatego wałka rozrzadu... jak wybrniesz z przestawionych faz (a na pewno tak wyjdzie jak masz "nowe" Engle) mając kółko bez regulacji?

Jak masz Mexowe głowice 29x32 na dlugą swiecę 14mm to aż się prosi o zawory 40x35,5.
W110 mbędzie jak to Chris zawsze powtarza "Babciowaty" i silnik stanie się dosć geriatryczny.
Mam fajne wałki CB Big foot camshafts które fajnie współpracują z seryjnymi klawiaturami.
jesli nie chcesz kombinować mozesz dać W120.
Przy tych zaworach bedzie fajnie to Pracowało.
Dając "ostrzejszy" wałek od W110 powinieneś dać podwojne spręzyny bo zaczniesz krecić powyżej punktu gdzie pojedyncze tak zwane HD :P zaczną nienadążać z zamykaniem zaworów.
Przy podwojnych zpręzynach musisz obrobić cokoły wokół prowadnic żeby sie wewnętrzne zmieściły.

Co do pompy zalezy od tego jak mocno chcesz rozbudować system olejowy. 26mm pompa powinna wystarczyć aczkolwiek jak chcesz dać daleko chłodnicę dodatkową lub duża chłodnicę to 30mm będzie rozsądnie - ja tak robię a czemu? bo tak :P

Popychacze przy W110 możesz zostać przy seryjnych (jesli będą wystarczająco dlugie). jesli nie to chromowo molibdenowe lub stalowe lub alu hd do do cięcia.

Co do pojemności - 1776ccm nieoplacalne ;) głod mocy dosć szybko przychodzi.

W razie czego pytaj.
Pozdrawiam
Tyka
QSP.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
17 września 2013, 14:45
Zielony TYKA napisał(a):W110 mbędzie jak to Chris zawsze powtarza "Babciowaty" i silnik stanie się dosć geriatryczny.

Dlaczego się uparłem na wałek W110 ? Był to świadomy wybór , raz przez niskobudżetowy projekt, dwa że zostaję przy seryjnych elementach i chcę zobaczyć jak to będzie się spisywać. Jestem świadomy że dupohamownia w końcu będzie mówić że mało bo na codzień jeżdżę dość mocnym autem ale stwierdziłem że daje taki bo chcę zobaczyć co osiągnę w takiej konfiguracji.
Zielony TYKA napisał(a):Jak masz Mexowe głowice 29x32 na dlugą swiecę 14mm to aż się prosi o zawory 40x35,5.

Głowice są na zwykłą świecę NGK-B5HS , nie pamiętam już z głowy zaworów ale na bank są mniejsze niż niemieckie głowice 1600.
Mógłbym szukać głowic niemieckich ale o głowice do 1600 ciężko a te są w bdb stanie więc wolę w nich wymienić zawory.
Dlatego też myślę jakie zawory dać
Zielony TYKA napisał(a):Mam fajne wałki CB Big foot camshafts które fajnie współpracują z seryjnymi klawiaturami.
jesli nie chcesz kombinować mozesz dać W120.
Przy tych zaworach bedzie fajnie to Pracowało.
Dając "ostrzejszy" wałek od W110 powinieneś dać podwojne spręzyny bo zaczniesz krecić powyżej punktu gdzie pojedyncze tak zwane HD :P zaczną nienadążać z zamykaniem zaworów.
Przy podwojnych zpręzynach musisz obrobić cokoły wokół prowadnic żeby sie wewnętrzne zmieściły.

Co do pompy zalezy od tego jak mocno chcesz rozbudować system olejowy. 26mm pompa powinna wystarczyć aczkolwiek jak chcesz dać daleko chłodnicę dodatkową lub duża chłodnicę to 30mm będzie rozsądnie - ja tak robię a czemu? bo tak :P

Popychacze przy W110 możesz zostać przy seryjnych (jesli będą wystarczająco dlugie). jesli nie to chromowo molibdenowe lub stalowe lub alu hd do do cięcia.

Co do pojemności - 1776ccm nieoplacalne ;) głod mocy dosć szybko przychodzi.

W razie czego pytaj.
Pozdrawiam
Tyka
QSP.

czyli tak jak myślałem,
popychacze chromowo molibdenowe
pompa 30mm będzie bezpieczna
podwójne sprężyny bezpieczniej dać będzie też


Dzięki za cenne uwagi, będę myślał dalej :-D
PozdraVWiam
Bogdan
17 września 2013, 15:24
w110 to za mały wałek do takiego silnika. Silnik będzie miał aż za mocny dół, słabą górę, nie będzie się tym przyjemnie jeździć.
Zawory 40x35.5, w120 czy tam c45, popychacze stalowe cieńsze mantony, podwójne sprężyny, dobry porting - to sprawdzona konfiguracja. Masz wykres ziomella jak to dziala - jezdzi plynnie nie szarpie i rozwija moc az do konca. Wszystko mniej to sztuczne tłumienie silnika i trochę szkoda roboty.
No chyba, że robisz silnik do busa.
17 września 2013, 18:31
Bogdan napisał(a):Dlaczego się uparłem na wałek W110 ? Był to świadomy wybór , raz przez niskobudżetowy projekt, dwa że zostaję przy seryjnych elementach i chcę zobaczyć jak to będzie się spisywać. Jestem świadomy że dupohamownia w końcu będzie mówić że mało bo na codzień jeżdżę dość mocnym autem ale stwierdziłem że daje taki bo chcę zobaczyć co osiągnę w takiej konfiguracji.

OK, niech Ci bedzie ze to swiadomy wybor. Problem w tym ze zarazem irracjonalny.

Druga rzecza ktora tu nie pasuje to zawory.

Nie rozumiem sensu budowania silnika ze zle dobranych komponentow tylko po to, zeby zobaczyc jak to bedzie. Rownie dobrze mozesz brac pliki banknotow i wrzucac do kominka zeby sprawdzic jak sie palą.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 września 2013, 00:17
I don't really see any problem with the configuration, Bogdan. :)

As Mr Tyka wrote, you have a wide range of options regarding pushrods, but aluminium would be nice because they make less noise and keep closer valve clearances over a wider temperature range.

40x35 valves are really only worth doing for larger camshafts and with larger intake ports.

What will the induction and exhaust be?
18 września 2013, 00:57
qubek napisał(a):OK, niech Ci bedzie ze to swiadomy wybor. Problem w tym ze zarazem irracjonalny.

Druga rzecza ktora tu nie pasuje to zawory.

Nie rozumiem sensu budowania silnika ze zle dobranych komponentow tylko po to, zeby zobaczyc jak to bedzie. Rownie dobrze mozesz brac pliki banknotow i wrzucac do kominka zeby sprawdzic jak sie palą.

Jednak trochę zagalopowujesz się w tych analogiach :-)
Bogdan, ja miałem relatywnie łągodny 1835 z wałkiem c35, z seryjnymi zaworami - jeździł bardzo ładnie i absolutnie nie żałuję, że zdecydowałem się na taką konfigurację, bo na taką w danym momencie było mnie stać i wcale nie wolałbym poczekać ani dokładać kasy żeby było wówczas inaczej.

Budowa mocnego silnika to nie jest racjonalna decyzja w ogóle - to jest hobby, zabawa i służy jedynie dostarczaniu sobie przyjemności, stąd jakiekolwiek analizy optymalnych rozwiązań w relacji kasa:moc nie mają sensu. Każdy wydatek jest racjonalnie bez sensu i każdy ma dla jego użytkownika sens bo jego sensem nie są jedynie parametry, ale niepoliczalna radość z jazdy. Tę będziesz miał niezależnie od tego, czy będziesz miał 95 czy 125 koni.

Na koniec napiszę, że nie byłbym uczciwy (a qubek na pewno nie omieszkał mi tego wytknąć) gdybym nie napisał, że ten łagodny 1835 leży na stole w kawałkach i niedługo już nie będzie taki łagodny. Ale nie ulegajmy złudzeniu. To nie jest racjonalne. Absolutnie nie.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
18 września 2013, 01:18
1835 a 1915 to jednak jest różnica odczuwalna. Wszystko zależy od konfiguracji. Dla przykładu Twoje 1835 z walkiem c35 i seryjnymi glowicami działało sprawnie dość płynnie rozwijając moc i było bradzo fajną kombinacją, 1915 z takim samym wałkiem i głowicami będzie wyraźniej zdychać pod koniec za to będzie miało większy dół przez co wrażenia z jazdy są mniej... płynne. Silnik wydaje się być sztucznie przytłumiony. Zresztą samo wsadzenie w120 nic nie da, do tego trzeba zrobić głowice, zawory, sprężyny i popychacze. Ale warto - zapewniam.
18 września 2013, 07:23
Nierozzumiem dlaczego miała by być dużą różnica pomiędzy 1835 a większym raptem o 5% 1914 :wink: w sensie że to jest super a tu ma być źle
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 września 2013, 08:26
Zawory jeszcze jakie bardziej do mnie przemawiaja do tego wałka to 37,5x35,5.

Ja jestem dość dziwny i specyficzny tak samo jak remontowanie dwóch garbusów naraz i do tego jeszcze kupowanie części do silnika mocniejszego. Też może się to wydawać nieracjonalne.

Co do silnika ja chcę poprostu naocznie nie w teorii zobaczyć co z tego wyjdzie. Złożyć, odpalić, pojechać na hamownie i mieć w ręce ten wykres co osiągnąłem w takiej konfiguracji. Bo teoretycznie to mozemy dywagować .

chcę zobaczyć jak to jeździ , co mi się spodoba a co nie. Każdy przypadek jest idywidualny.

dodatkowo to nie jest projekt na już , tylko moze na za rok, zalezy od "wolnych środków" . Na ten rok do wiosny sobie obiecałem że złożę dół żeby nie leżał w częściach. Kiedy będą gaźniki, zapłon, wydech itp itd ?? nie wiem. Nie planuję tak odległych rzeczy, bo mnie ostatnio tak wszystko w życiu zaskakuje że planowanie tak odległe nie ma sensu.

Jakby to były głowice niemieckie 1600 to nawet bym zaworów nie zmieniał tylko sprawdził co wyjdzie z takiego setupu tymbardziej że głowice zdjąć i oddać do obróbki to moment.A że to są głowice nietypowe aczkolwiek zdrowe to od razu chcę zrobić zawory
PozdraVWiam
Bogdan
18 września 2013, 11:46
a gdzie w kraju można kupić wzmocnione amelinowe popychacze?

Co do wałka to dałbym w120 albo podobny odpowiednik innego producenta.
18 września 2013, 12:19
Łysy napisał(a):Nierozzumiem dlaczego miała by być dużą różnica pomiędzy 1835 a większym raptem o 5% 1914 :wink: w sensie że to jest super a tu ma być źle
Jeśli nie rozumiesz jaką różnicę robi 5% w silniku to trudno, cóż dla tego nie Ty budujesz silniki. Ja robiłem/jeździłem różnymi konfiguracjami więc wiem. 5% inna pojemność, inny stosunek średnica/skok, inny dynamiczny stopień sprężania itp itp. Tak jak napisałem - wszystko zależy od kombinacji części.

Czy będzie źle... nie nie będzie źle, ale silnik sprawia wrażenie sztucznie obciętego na górze.

Jeśli jednak tak wybrałeś to:
Pompa std, zawory40.x35.5 chyba nie mają sensu, więc wsadź seryjne głowice na dużych zaworach, sprężyny hd pojedyńcze, popychacze seria.
18 września 2013, 22:39
Skoro ma to być projekt mocno rozciągnięty w czasie to tym bardziej skorzystaj z rad jaqo. Ja swoje 1600 miałem zbudować w parę miesięcy, skończyło się na roku i teraz żałuję, że nie postawiłem na 1776.
18 września 2013, 23:15
Felek napisał(a):Skoro ma to być projekt mocno rozciągnięty w czasie to tym bardziej skorzystaj z rad jaqo. Ja swoje 1600 miałem zbudować w parę miesięcy, skończyło się na roku i teraz żałuję, że nie postawiłem na 1776.

to zawsze moge już odkładać na 2332 bo 1915 bedzie za słaby :-D

Decyzja podjęta już dawno temu i zdania nie zmienię dopóki takim nie pojeżdżę ale doceniam uwagi i dziękuję za nie.
PozdraVWiam
Bogdan
18 września 2013, 23:20
Bogdan napisał(a):
Felek napisał(a):Skoro ma to być projekt mocno rozciągnięty w czasie to tym bardziej skorzystaj z rad jaqo. Ja swoje 1600 miałem zbudować w parę miesięcy, skończyło się na roku i teraz żałuję, że nie postawiłem na 1776.

to zawsze moge już odkładać na 2332 bo 1915 bedzie za słaby :-D

Decyzja podjęta już dawno temu i zdania nie zmienię dopóki takim nie pojeżdżę ale doceniam uwagi i dziękuję za nie.

Spoko, spoko. Nie chodziło mi o brak mocy, raczej o czas i pieniądze. Miałem kompletne graty do 1600 ale przez ponad rok "budowy" to bym dokupił potrzebne elementy do 1776.

Tak czy inaczej powodzenia :D

← Rasowanie