Wskrzeszenie z agonii, Garbusek 61 - drugie życie

1 października 2013, 21:33
Nowe wyzwanie, nowe przygody, nowe fotki i nowa historia z umierającym Garbuskiem z roku 61. Tak bidula wyglądał w dniu zakupu, smutna mina, opłakany wygląd, ale dostanie drugie życie i z podniesionym czołem wróci na drogi. Rozpoczynam kolejny projekt, który będę relacjonował dla wszystkich miłośników na forum.



Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
1 października 2013, 21:42
Oj będzie się działo, a właściwie już się dzieje. W maju Garbusek musi wyjechać na swój pierwszy zlot :twisted: i to w nowym, ekskluzywnym garniturku :-D
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
1 października 2013, 21:44
skalar napisał(a):Juz sie nie moge doczekac kolejnej relacji:-)

Dokładnie, po tym błekitnym wiadomo, że szykuje się kolejna świetna fotorelacja :-D
1 października 2013, 21:46
Dziękuję za doping, dzięki niemu "doładowują się moje akumulatory" pozytywną energią do działania. Wspólnie będzie łatwiej i szybciej :wink: Konrad wiem, że na Ciebie zawsze mogę liczyć. Rękawy podciągnięte, więc zaczynamy zabawę. Ciągle jednak brakuje mi tego prawego, przedniego błotnika
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
1 października 2013, 22:10
Ta buda jest chyba w gorszym stanie niz tez czerwony od Pompena. Moze chcialbys pozbyc sie tych kol z czerwonego garba?
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
1 października 2013, 22:22
Tak, stan jest tragiczny, ale radość z pracy ogromna. Dopiero przy takich projektach można powiedzieć, że to jest RENOWACJA .
A koła z tego Garbuska obok niestety nie są do zbycia. Kupiłem całe autko dla tych kół, bo właściciel nie chciał sprzedać samych :-D , a służyć będą w moim Karmann (ie) Ghia. Jednak najpierw będą poddane regeneracji i polerce. Garbi już ma nowego właściciela, ale też będzie robiony moimi łapkami.
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
1 października 2013, 22:38
W poprzednim watku napisalem ze jest cos co nie pokrywa sie z rocznikiem w tym garbie nie wiem czy domysliles sie co to. To kanal grzewczy a dokladnie miejsce gdzie przychodzi sterowanie nawiewem na nogi. Niestety kanaly sa takie jakie sa i adaptujac je do starszych modeli wycinaja ten fragment robiac pod orginal.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
1 października 2013, 22:45
Szczerze odpowiem, że nie zwróciłem na to uwagi, choć widziałem to wytłoczenie. Jednak nie podszedłem do tego aż tak ortodoksyjnie :D żeby wycinać i wstawiać specjalnie kawałek gładkiej blachy.
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
2 października 2013, 19:15
Ostatnio wycinałem znajomemu rożne rzeczy z garba też 61 i tak teraz myślę czy on nie był w ciut lepszym stanie niż ten :d zaraz będę okrzyknięty garbusowym mordercą :D:p Gratuluje zaparcia i sił i trzymam kciuki bo projekt wygląda na bardzo ciężki.
2 października 2013, 21:16
Garbuski są wdzięcznymi autkami do renowacji. Jeśli jest trochę pojęcia i pasji, to nie ma trudnych projektów. Liczy się radość z efektu końcowego :lol: Mnie nie przeraża nic przy tym autku. Robota łatwa i przyjemna, no może trochę jej więcej od standartu :roll:
Potwierdzam to fotkami z pierwszych prac. Relacja z usługi podwykonawczej - piaskowanie.


Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
2 października 2013, 23:25
Nadkola to prawdziwe dzieło sztuki :-D Będziesz ćwiary wstawiał?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
4 października 2013, 23:02
Coś tam się dzieje, żeby nie było, że cisza :wink: W tym przedsięwzięciu nie będą cynkowane blachy, ponieważ tak zadecydował właściciel. Wyprzedzam ewentualne pytanie. Podłoga pojechała już do lakierni.


Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się]
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się


530 nie jest moja :( , przednie nadkola zrelacjonuję w postaci fotek jak nabiorą normalnego wyglądu. Te obecne zostawię do pokazywania, co Polak potrafi :-D
Mówię i piszę czystą Polszczyzną

← Raporty garażowe