od razu napiszę... ani ja ani poprzedni właściciel nie robiliśmy w tym aucie żadnego nadkola ani wstawki...
Wskrzeszenie z agonii, Garbusek 61 - drugie życie
A nawet gdyby, to nie mam żalu
. Ja wykonuję tylko swoją robotę
i wskrzeszam autko do drugiego życia.
. Ja wykonuję tylko swoją robotę
i wskrzeszam autko do drugiego życia.Mówię i piszę czystą Polszczyzną
Plewka thesamba.com.pl napisał(a):od razu napiszę... ani ja ani poprzedni właściciel nie robiliśmy w tym aucie żadnego nadkola ani wstawki...
Wiedziałem, ze skądś kojarzę ten samochód
VW 1300 1969
Podłoga przywrócona do życia. Teraz czeka na uzbrojenie w detale i na nowe "obuwie"
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
Kolega Bulik65 widac ze troche krecil sie przy autach i sprawia wrazenie jakby sie nieco znal na robocie stad proponuje okrzyknac go bohaterem "Raportow garazowych" kto jest za lapka w gore 
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
Bulik65 napisał(a):Robicie sobie jaja :twisted:
Ale takie pozytywne;) Naprawde szacun za ta robote.
Nawet jak kolega Bulik65 jest "fachowcem" i jest to jego zawód, to i tak czapki z głów, bo takich fachowców już dzisiaj to ze świecą szukać...
I naprawdę super że jeszcze raczysz nasze podniebienia szczegółowymi raportami z tak profesjonalnej roboty
Jeśli można, to chciałbym zapytać o kilka szczegółów:
1. Jak spawasz płaty to tunelu, a jak napoleona - otworowo czy wzdłuż krawędzi?
2. Czy przed spawaniem płatów pasujesz jakoś budę, co by się potem zgrało?
Pytam tylko tak w celach małego rozeznania, bo jestem przed taką robotą...
I naprawdę super że jeszcze raczysz nasze podniebienia szczegółowymi raportami z tak profesjonalnej roboty

Jeśli można, to chciałbym zapytać o kilka szczegółów:
1. Jak spawasz płaty to tunelu, a jak napoleona - otworowo czy wzdłuż krawędzi?
2. Czy przed spawaniem płatów pasujesz jakoś budę, co by się potem zgrało?
Pytam tylko tak w celach małego rozeznania, bo jestem przed taką robotą...
---------------------
'71 VW 1300
'76 VW T2 Kasten
'92 Volvo 480 turbo
---------------------
'71 VW 1300
'76 VW T2 Kasten
'92 Volvo 480 turbo
---------------------
Bulik65 na prezydenta 

Nie jestem fachowcem, mam wykształcenie całkiem w innej branży, ale też daję sobie radę, gdyby ktoś chciał zaprojektować sobie dom
.
Płaty podłogowe są spawane otworowo, napoleon punktowo z uzupełnianiem do ciągu, ale z odpowiednimi odstępami i krzyżowaniem punktów w celu zapobiegnięcia deformacji elementu (nie mam papierów spawacza)
Przed spawaniem nic nie jest pasowane z karoserią, posługuję się tylko miarą i kątownikami i nie może nie pasować
Uważam, że jeśli coś robić, to tylko na 100%, bo pozorna renowacja niepotrzebnie wchłonie niemałe pieniążki, a po roku i tak trzeba wrócić do tego samego i stracić kolejną sumę, a przy szczerym podejściu do sprawy, temat zamykamy na wiele lat.
Cała przyjemność po mojej stronie, że mam zaszczyt raczyć Wasze podniebienia i możliwość podzielenia się swoją radością.
Prezydentem nie chcę być, bo mam awersję do polityki
Będzie jeszcze relacja z Bulikiem i Karmannem, ale powoli, najpierw Garbuski
Płaty podłogowe są spawane otworowo, napoleon punktowo z uzupełnianiem do ciągu, ale z odpowiednimi odstępami i krzyżowaniem punktów w celu zapobiegnięcia deformacji elementu (nie mam papierów spawacza)
Przed spawaniem nic nie jest pasowane z karoserią, posługuję się tylko miarą i kątownikami i nie może nie pasować
Uważam, że jeśli coś robić, to tylko na 100%, bo pozorna renowacja niepotrzebnie wchłonie niemałe pieniążki, a po roku i tak trzeba wrócić do tego samego i stracić kolejną sumę, a przy szczerym podejściu do sprawy, temat zamykamy na wiele lat.
Cała przyjemność po mojej stronie, że mam zaszczyt raczyć Wasze podniebienia i możliwość podzielenia się swoją radością.
Prezydentem nie chcę być, bo mam awersję do polityki
Będzie jeszcze relacja z Bulikiem i Karmannem, ale powoli, najpierw Garbuski
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
Bulik65 napisał(a):Nie jestem fachowcem, mam wykształcenie całkiem w innej branży, ale też daję sobie radę, gdyby ktoś chciał zaprojektować sobie dom.
Płaty podłogowe są spawane otworowo, napoleon punktowo z uzupełnianiem do ciągu, ale z odpowiednimi odstępami i krzyżowaniem punktów w celu zapobiegnięcia deformacji elementu (nie mam papierów spawacza)
Przed spawaniem nic nie jest pasowane z karoserią, posługuję się tylko miarą i kątownikami i nie może nie pasować
Uważam, że jeśli coś robić, to tylko na 100%, bo pozorna renowacja niepotrzebnie wchłonie niemałe pieniążki, a po roku i tak trzeba wrócić do tego samego i stracić kolejną sumę, a przy szczerym podejściu do sprawy, temat zamykamy na wiele lat.
Cała przyjemność po mojej stronie, że mam zaszczyt raczyć Wasze podniebienia i możliwość podzielenia się swoją radością.
Prezydentem nie chcę być, bo mam awersję do polityki
Będzie jeszcze relacja z Bulikiem i Karmannem, ale powoli, najpierw Garbuski
to ja mam pytanie z innej beczki. jak spawałeś głowicę(samolot) zawieszenia ?? masz jakiś stelaż/ jakieś pomoce którymi byś się mógł podzielić jak równo spasować głowicę i odpowiednio pospawać ??
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
To jest trudno określić słowami. Ja przyjmuję przekątne wg wymiaru istniejącego, podczas pracy wyzerowana jest pozioma ułożenia podłogi, następnie odcina się element do wymiany, łapię pierwszy wymiar z przekątnej, słabym spawem łączony jest pierwszy punkt, następnie pilnuję poziomu, z drugiej strony łączę elementy na magnes, cały czas kontroluję przekątne i wymiar osiowy, pilnując poziomu i spawem łączę przeciwną stronę, schodząc do osi środkowej. Spawy chwytające robione są co jakieś 10 cm, jeśli wszystko trzyma wymiar, to uzupełniam spawy na zmianę stronami. Nie umiem tego zobrazować, bo dużo czynności jest improwizowane podczas pracy. Ważne jest tylko pilnowanie poziomu, osi i przekątnych za pomocą miary i poziomicy. Przydaje się też pomoc drugiej osoby i stała kontrola wymiarów.
Mówię i piszę czystą Polszczyzną
Dzięki za cenne rady, mistrzu 

---------------------
'71 VW 1300
'76 VW T2 Kasten
'92 Volvo 480 turbo
---------------------
'71 VW 1300
'76 VW T2 Kasten
'92 Volvo 480 turbo
---------------------

mistrzu
