garbus jest ciężkim tematem u lakierników ze względu na obłe kształty, lakiernicy boja się, że "dadzą dupy" i dlatego też szaleją z ceną, u mnie w okolicy cena 4-5 tyś jest normalną za garba.
Nowy nabytek kilka fotek
Ją myślę, że lakiernicy nie chcą ogólnie malować starych samochodów. Lepsza robota to trzy blotniki handlarzowi.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Właśnie takie odpowiedzi słyszałem : "za garbaty"
trzepa sie nazapi.....
przy tym aucie .Stary , nie równy itp .
trzepa sie nazapi.....przy tym aucie .Stary , nie równy itp .
VW 1978 1303 CABRIO
ja na malowanie swojego czekałem 3 miechy w kolejce, po czym stał u niego przez kolejne 10 i odebrałem go praktycznie w takim stanie jak zawiozłem
Tłumaczył się ,że stale jakiś błotnik czy coś podobnego mu przywożą i nie wyrabia się w czasie
masakra totalna, zawiozłem z tego wszystkiego do innego lakiernika który widać ,że liczy się ze swoimi siłami i ma przynajmniej chęci by to zrobić uczciwie
zobaczymy po nowym roku jak mu to wyszło 

GG (kontakt usunięty)
VW 1200 59r ,VW 1200 63r , fiat 126p 82r
fiat 126p 77r Warszawa 224 70r komar2320
SAME LEGENDY:)
Zdjęcie nie zachowało się
VW 1200 59r ,VW 1200 63r , fiat 126p 82r
fiat 126p 77r Warszawa 224 70r komar2320
SAME LEGENDY:)
Zdjęcie nie zachowało się
Poblem polega na tym że stary samochód malowany kompleksowo wymaga o 300% wiecej pracy niż tzw nowe auta.Koleś malując element w nowym aucie za robotę weźmie np w Warszawie 400-500zł . Ile takich elementów jest w stanie wyklepać lub pomalować tylko w miesiącu a ile czasu pochłonie szpachlowanie , docieranie itp garbusa ?
Dlatego gro warsztatów unika robienia takich autek lub mają ceny wysokie bo są świadome nakładu czasu które trzeba mu poświęcić.
życzę Ci aby trafiłsię solidny lakiernik w rozsądnej cenie .
Dlatego gro warsztatów unika robienia takich autek lub mają ceny wysokie bo są świadome nakładu czasu które trzeba mu poświęcić.
życzę Ci aby trafiłsię solidny lakiernik w rozsądnej cenie .
To ja się pochwalę że za malowanie Karmanna zapłaciłem 2,5 tys
Co prawda trwało to 3 miesiące, lae za tą cenę to nie miałem go sumienia gonić, gość w trakcie roboty zaczął jęczeć że się wdupi... na minę.
Ale nie miał za dużo do gadania bo podpisałem z nim umowę "o dzieło i przechowanie mienia"
Generalnie jak szukałem wcześniej to gadałem chyba z 7 zakładami, 4 od razu odmówiło, że takich starych to nie robią, a 3 podało ceny: 7,5 tys, 5,5 tys, 4,5tys. Gdy już byłem zrezygnowany to kolega, kolegi dał namiar i po 2 wizytach się dogadaliśmy.
Co prawda trwało to 3 miesiące, lae za tą cenę to nie miałem go sumienia gonić, gość w trakcie roboty zaczął jęczeć że się wdupi... na minę.
Ale nie miał za dużo do gadania bo podpisałem z nim umowę "o dzieło i przechowanie mienia"
Generalnie jak szukałem wcześniej to gadałem chyba z 7 zakładami, 4 od razu odmówiło, że takich starych to nie robią, a 3 podało ceny: 7,5 tys, 5,5 tys, 4,5tys. Gdy już byłem zrezygnowany to kolega, kolegi dał namiar i po 2 wizytach się dogadaliśmy.
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann
teraz Karmann

dziambel napisał(a):To ja się pochwalę że za malowanie Karmanna zapłaciłem 2,5 tys![]()
Co prawda trwało to 3 miesiące, lae za tą cenę to nie miałem go sumienia gonić, gość w trakcie roboty zaczął jęczeć że się wdupi... na minę.
Ale nie miał za dużo do gadania bo podpisałem z nim umowę "o dzieło i przechowanie mienia"
Generalnie jak szukałem wcześniej to gadałem chyba z 7 zakładami, 4 od razu odmówiło, że takich starych to nie robią, a 3 podało ceny: 7,5 tys, 5,5 tys, 4,5tys. Gdy już byłem zrezygnowany to kolega, kolegi dał namiar i po 2 wizytach się dogadaliśmy.
Fajnie ci sie udało kolego
Ja na początku byłem przyszykowany na taka kwotę .W tej chwili zostałem sprowadzony na ziemię i wydzwaniam do mojego kolegi ,który lakieruje i staram sie go namówić .Puki co jest twardy

VW 1978 1303 CABRIO
dziambel napisał(a): gość w trakcie roboty zaczął jęczeć że się wdupi... na minę.I ma rację. Zająłeś mu garaż na 3 m-ce, a w tym czasie mógł zrobić więcej innych samochodów. Ja ogólnie gdzie pytam, to ceny oscylują w ok. 5 tys.
krisandrzej napisał(a):dziambel napisał(a): gość w trakcie roboty zaczął jęczeć że się wdupi... na minę.I ma rację. Zająłeś mu garaż na 3 m-ce, a w tym czasie mógł zrobić więcej innych samochodów. Ja ogólnie gdzie pytam, to ceny oscylują w ok. 5 tys.
A czy ja mówię że nie ma
A lakiernia nie jego i duża więc jakiś kącik się znalazł dla Karmanna.
kiedyś GarbatePorsche
teraz Karmann
teraz Karmann

Panowie 5 tyś.zł za garba to naprawdę nie jest dużo. Od 5 lat jestem poza tematem, bo wyjechałem do Norwegii, ale kilka lat lakierowałem w Polsce i 5tyś.zł to braliśmy za całe auto w latach 2005/6. Tutaj jest lakierowanie z dwóch stron, wszystkie środki, jeśli ma być dobrze to naprawdę sporo zabawy, jak ma być na dobrych materiałach to też cena w górę. Nie oszukujmy się, jeśli to robi firma płacąca podatki itd, z kabiną, z ewentualną gwarancją to 5 tyś.zł to jest mało. Ropa do zagrzania w kabinie, prąd, itd. Co do okrągłych kształtów to dziwię się, bo ja akurat lubię okrągłe, fajnie się rozlewa na gładko. Jeden wielki plus dla lakiernika w Twoim przypadku to rozebrane autko, mnóstwo czasu idzie przecież na rozbieranie i zbrojenie.
niestety 5tys to takie minimum u lakiernika z lakiernią ( dobra komora do lakierowania a nie w stodole) mieszkam w Lesznie (wlkp) małe miasto i znam tylko 2 lakierników którzy podjęliby się tej roboty. Po prostu nieopłacalna! Materiału wychodzi dużo tyle co na normalne auto a nawet więcej jak gdzieś spartolił blacharz, każdy chce gwarancję a jesteście pewni że nigdzie szpachelek na spawie nie pęknie? albo purchaweczka po zimie nie wyjdzie? a póżniej jęki i żale że spartaczona robota przez lakiernika. Ja przygotowywalem autko sam (szpachlowanie podkład matowanie) i tylko pryśnięcie w komorze było przez lakiernika, polerowałem tez sam. Kolega lakiernik śmiał się, że takiej fuszery by raczej sam nie odwalił więc przed malowaniem jeszcze dwa dni docierałem u niego i tak nie jest ideał ALE JAKA SATYSFAKCJA a to chyba najważniejsze. Więc może warto poszukac takiego fachowca ktory sie zgodzi na pomaganie w takim czymś
Nie chcę zaczynać nowego tematu dlatego zapytam w tym :
-szczeliny drzwi (tam gdzie idą zamki) w moim cabrio 1303 maja prawie 1 cm .Czy to norma ? Jak oglądam fotki to niby każdy ma spore
Druga sprawa to dmuchawka silnik stoi czy sie to naprawia ? Rozebrałem i silniczek jest wymienny pytanie czy mozna go kupić ?
Może ktoś z was ma dmuchawkę w przystępnej cenie
-szczeliny drzwi (tam gdzie idą zamki) w moim cabrio 1303 maja prawie 1 cm .Czy to norma ? Jak oglądam fotki to niby każdy ma spore
Druga sprawa to dmuchawka silnik stoi czy sie to naprawia ? Rozebrałem i silniczek jest wymienny pytanie czy mozna go kupić ?
Może ktoś z was ma dmuchawkę w przystępnej cenie

VW 1978 1303 CABRIO
michal7007 napisał(a):Nie chcę zaczynać nowego tematu dlatego zapytam w tym :Nie jest to tania rzecz, ostatnio widziałem na tablicy; dmuchawa i kolanko za 250 zł.
-szczeliny drzwi (tam gdzie idą zamki) w moim cabrio 1303 maja prawie 1 cm .Czy to norma ? Jak oglądam fotki to niby każdy ma spore![]()
Druga sprawa to dmuchawka silnik stoi czy sie to naprawia ? Rozebrałem i silniczek jest wymienny pytanie czy mozna go kupić ?
Może ktoś z was ma dmuchawkę w przystępnej cenie
Ten silniczek naprawi prawie każdy elektryk/elektronik, to nie jest żadna filozofia i będzie kosztowało 50-100 zeta jeżeli tylko trzeba będzie przewinąć
Nie szukaj zamiennika bo przepłacisz
pzdr. Karol
Nie szukaj zamiennika bo przepłacisz
pzdr. Karol
VW Westfalia 1976/8
VW Type3 square 1967/8 - graty skompletowane czas popchnąć remont
VW Type3 square 1967/8 - graty skompletowane czas popchnąć remont
wanel napisał(a):Ten silniczek naprawi prawie każdy elektryk/elektronik, to nie jest żadna filozofia i będzie kosztowało 50-100 zeta jeżeli tylko trzeba będzie przewinąćNo tak jutro pojeżdżę po elektrykach może coś wydumają
Nie szukaj zamiennika bo przepłacisz
pzdr. Karol
Dziex
VW 1978 1303 CABRIO