A wiec od miesiąca jestem dumnym posiadaczem polskiego fiata rocznik 1986,przyszedł czas na jego remont,wyglądał dobrze,jednak po rozbiórce okazał sie wrakiem.....niemniej jednak trzeba wycinać co zgnile i brać się do roboty,do lata ma wyjechać....osobiście ogarniam sprawy mechaniczno-elektryczne,w sprawach blacharskich pomaga kolega Rafiki choć częściowo bede też próbował ratować blache samodzielnie 
Krótki wstęp:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
No i remont zaczety:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
I bonus:
Zdjęcie nie zachowało się
Krótki wstęp:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
No i remont zaczety:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
I bonus:
Zdjęcie nie zachowało się
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali 
Rust Is Not A Crime
Rust Is Not A Crime
