Witam
Na wakacjach w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach stałem się posiadaczem VW garbuska
Kosztował jak sie okazuje kilka tysiecy za dużo, ale generalnie nieźle się już wtedy prezentował, teraz jest już dużo lepiej ale jeszcze dużo brakuje.
Jestem z podkarpacia i muszę przyznać że podróż z Warszawy przebiegła bez żadnych problemów.
Generalnie plan był taki żeby na żony siostry ślub zdążyc z małym remontem bo ruda nieźle zaczeła dawać znać o sobie. Slub się odbył pod koniec sierpnia, odebrałem go od blacharza w połowie listopada
Co na dzień dzisiejszy zostało zrobione a o czym myśle
Nowe progi, 4 zewnętrzne elementy podłogi, tylny pas, tylne błotniki, dolne poszycie drzwi zewnętrzne i wewnętrzne, doły za dzwiami też nowe. To tak generalnie, bo do tego dochodzi wiele wstawek które były czysczone i wspawywane do zdrowej blachy.
Największym moim błędem było nie oddanie go do piaskowania.
Generalnie patrząc jednak, po przejrzeniu wszystkiego oraz po ściągnięciu baku okazuje się że samolot jak i napoleon są zdrowe. Dzięki Bogu
W tym momencie jestem na etapie wnętrza, bagażnika przedniego i generalnie odpicowania go bo na stałe jestem za granicą a w tym momencie jestem w Polsce do końca lutego.
Za chwilę spróbuje dodać kilka zdjęc jak auto wyglądało na aukcji i na dniach dorzucę jak się prezentuje po remoncie.
Jeśli komukolwiek zechce się to przeczytać to gratuluje
Pozdrawiam.
Na wakacjach w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach stałem się posiadaczem VW garbuska
Kosztował jak sie okazuje kilka tysiecy za dużo, ale generalnie nieźle się już wtedy prezentował, teraz jest już dużo lepiej ale jeszcze dużo brakuje.
Jestem z podkarpacia i muszę przyznać że podróż z Warszawy przebiegła bez żadnych problemów.
Generalnie plan był taki żeby na żony siostry ślub zdążyc z małym remontem bo ruda nieźle zaczeła dawać znać o sobie. Slub się odbył pod koniec sierpnia, odebrałem go od blacharza w połowie listopada
Co na dzień dzisiejszy zostało zrobione a o czym myśle
Nowe progi, 4 zewnętrzne elementy podłogi, tylny pas, tylne błotniki, dolne poszycie drzwi zewnętrzne i wewnętrzne, doły za dzwiami też nowe. To tak generalnie, bo do tego dochodzi wiele wstawek które były czysczone i wspawywane do zdrowej blachy.
Największym moim błędem było nie oddanie go do piaskowania.
Generalnie patrząc jednak, po przejrzeniu wszystkiego oraz po ściągnięciu baku okazuje się że samolot jak i napoleon są zdrowe. Dzięki Bogu
W tym momencie jestem na etapie wnętrza, bagażnika przedniego i generalnie odpicowania go bo na stałe jestem za granicą a w tym momencie jestem w Polsce do końca lutego.
Za chwilę spróbuje dodać kilka zdjęc jak auto wyglądało na aukcji i na dniach dorzucę jak się prezentuje po remoncie.
Jeśli komukolwiek zechce się to przeczytać to gratuluje
Pozdrawiam.