Chwilę mnie tu nie było bo po prostu nie było czasu. Remont na najbliższy sezon uważam mniej więcej za zamknięty. Pozostało garba umyć i wywoskować. W tym momencie na nowo są robione boczki drzwi oraz nowe poszycia foteli i kanapy.
Dodaję zdjęcia i opis co mniej więcej ostatnio zrobiłem. Teraz już jestem w Norwegii i dopiero przy swoim garbim będę w maju.
Pedały zregenerowane, nowa sprężyna i blacha trzymająca pedały sprzęgła i hamulca. Trochę żałuję że nie pomalowałem ale to jeszcze nic straconego. Poza tym widać jak ładnie wykładzina robi swoją robotę

:
Zdjęcie nie zachowało się
Nowe rączki w środku, od wakacji leżały i się doczekały:
Zdjęcie nie zachowało się
Nowe daszki:
Zdjęcie nie zachowało się
Wykładzina bagażnika przedniego, robiłem sam, fajny materiał udało mi się dorwać:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Schowane kable i przewody do ogrzewania, pieknie to teraz wygląda

:
Zdjęcie nie zachowało się
Na nowo pomalowana klapa schowka:
Zdjęcie nie zachowało się
Brakuje tylko radia, niby ma być do maja naprawione ale jeszcze czekam na informacje. Udało mi się również zamontować gniazdo zapalniczki w miejsu w którym jakiś poprzedni właściciel zamontował przełącznik jak od traktora robiąc przy tym brzydką dziurę w tapicerce:
Zdjęcie nie zachowało się
Nowa ramka prędkościomierza. Zegarek zamontowany bo nie chciało mi się szukać oryginalnej blaszki a dziurę trzeba było zatkać, w ten sposób mam przyjemne z pożytecznym (jak z zapalniczką). Poza tym takie blaszki może wkrótce kupię aby mieć w razie czego :
Zdjęcie nie zachowało się
Udało się w końcu naciągnąć gumę na rączkę ręcznego. Mocowanie linek nie jest oryginalne dlatego nie było to proste. Na nowo również pomalowane uchwyty do pasów.
Zdjęcie nie zachowało się
Widok wykładziny:
Zdjęcie nie zachowało się
Nowy klin, nie obyło się bez zdjęcia szyby:
Zdjęcie nie zachowało się
Tak niestety wygląda ogrzewanie, rozdzielacz nie naszedł na bakielit dlatego wygląda to jak wygląda, ale działa cały przód, nie udało mi się przepchać linki na tył, żeby otwierać na nogi dla pasażerów z tyłu:
Zdjęcie nie zachowało się
Nowe dywaniki. Udało się również w końcu dorwać i zespawać piramidki i prowadnice. Fotele w końcu również będą oryginalne:
Zdjęcie nie zachowało się
Przy silniku mało co robiłem, pali, jeździ, oleju nie pije

Do tego nowe rury do ogrzewania, nowy wlew oleju i osłona cewki zapłonowej bo była z redbull'a

:
Zdjęcie nie zachowało się
Nowe gumy maskujące uchwyty zderzaków i uchwyty na nowo pomalowane, teraz to jakoś wygląda:
Zdjęcie nie zachowało się
To samo z tylnym zderzakiem:
Zdjęcie nie zachowało się
Do tego jest jeszcze wiele rzeczy które robiłem ale nie sposób tego zliczyć i zapamiętać. Do najważniejszej zaliczę poprawę tylnych hamulców, dość dodać że teraz (po wizycie na stacji diagnostycznej) tył hamuje lepiej niż przód a ręczny trzyma bardzo dobrze.
A jutro idę na skoki na Holmenkollen
Pozdrowienia

"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."