remont silnika 1200 ?

7 marca 2014, 11:45
nie mam :) dlatego moje pytania , szczęście nie jestem na tyle głupi żeby go sam rozkładać i składać hihi
Pierwszy wiatrołap w życiu i pewnie zostanie , może popełnię błędy może przejezdzi 5 a może 50tkm jest starym gratem i ja go sam naprawię zatem !!!!!!!!!!!!!!!
Garbus 1964
7 marca 2014, 15:59
jesli nie masz tam luzu poprzecznego to nie ruszaj tych panewek podłóż podkładki pod kolo zamochowe i smigaj a jak masz dobre cisnienie i nie pije oleju to poco pierscionki zmieniac.
7 marca 2014, 16:33
kloper4 napisał(a):jesli nie masz tam luzu poprzecznego to nie ruszaj tych panewek podłóż podkładki pod kolo zamochowe i smigaj a jak masz dobre cisnienie i nie pije oleju to poco pierscionki zmieniac.

nie mierzyłem ciśnienia ale na wolnych obrotach kontrolka od oleju nie świeciła tak na zimnym jak i na rozgrzanym silniku luzu poprzecznego nie ma i po odpaleniu a nie był ruszany ładnych pare lat nie puścił nawet dymka jeszcze go nie rozpołowili to przemyślę , bo różnie z tymi podkładkami gadają nie chciałbym bloku potem szukać
Garbus 1964
7 marca 2014, 19:19
luz poprzeczny to musiała być totalna masakra. Duży luz wzdłużny jak się oleje to potem nie ma co remontować niestety. Podkładki pod kołem zamachowym nic nie dadzą jeśli luz jest na panewce oporowej, to będzie tylko pudrowanie pryszcza
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 marca 2014, 10:06
właśnie duży luz wzdłużny czy ok 0,5mm to duży bo wydaje mi się że tak patrząc od strony książkowej gdzie jest podana norma chyba 0.1mm , bo domyślam się że będzie chodził i z większym tylko czy warto czekać a potem szukać drugiego silnika tym bardziej że chciałbym zachować to auto właśnie w takim stanie czyli oryginalny silnik i buda , bo dla jednych mnie ma to znaczenia a dla mnie ma
Garbus 1964
8 marca 2014, 10:09
Sam sobie odpowiedziałeś :) Luz wzdłużny przekroczył normę pięciokrotnie ;) Nie pomniejszy się na pewno, jak już, to się powiększy.
VW 1300 1969
8 marca 2014, 10:50
bulikomaniak napisał(a):Sam sobie odpowiedziałeś :) Luz wzdłużny przekroczył normę pięciokrotnie ;) Nie pomniejszy się na pewno, jak już, to się powiększy.

:) właśnie , na szczęście w tym drugim nie ma go wcale bynajmniej jest nie wyczuwalny nawet koło nie drgnie
Garbus 1964
8 marca 2014, 15:21
To bym na twoim miejscu jak robic to porzadnie dac blok do obróbki i nie pchac sie w same panewki u mnie mierzyłem suwmiarka to tez miał 0,5. bo same panewki moga pomuc na 1000 a moze n100000 km a jak zrobisz obróbke bloku i nadwymiaroe panewki to bedzie pene ze dłuuuuuuugo posłuzy:)
21 marca 2014, 10:52
Panowie jest tak po rozebraniu okazało się że jedna z panewek się obróciła w bloku , szczęście w nieszczęściu bo jak bym to zostawił nie rozbierał i zaczął jezdzić no to skutki pewnie były by fatalne .
Silnik trafił w profesjonalne ręce i będzie zrobiony szlif wału obróbka bloku z osiowaniem no oczywiście nowe panewki .
Cylindry zostały pomierzone i wychodzi że są w naprawdę dobrym stanie i nie ma konieczności ich szlifowania zostanie zrobione honowanie i nowe pierścienie z Kolben Schmidt.
Głowice będą zrobione jeszcze nie sprawdzaliśmy ale jeśli zajdzie taka konieczność to prowadnice się wymieni , dotarcie zaworów na 100%


czy o czymś powinienem jeszcze pamiętać coś zrobić ??
Garbus 1964
26 marca 2014, 23:42remont..
Witaj, jestem w podobnej sytuacji...z tym że mam już zrobiony szlif i osiowanie, przygotowane głowice..... / z dotartymi zaworami/ wyszedł I szlif
Z tymi wymiarami co podałeś to nie za bardzo tak... troche poczytałem i luz maksymalny dopuszczalny to 0,48 na silniku bez oleju..a jak bedziesz składał to jest troche róznych patentów i moze być problem aby zrobić to samemodzielnie bez pomocy osoby drugiej, sprawdź dobrze pierścienie
sprężyste/ powinno być trzy na czole wału od strony koła pasowego/ powinny być sprężyste... a jak bedą inne to lepiej nie składaj trzeba wymienić na NOWE- ale przedtem dobrze wszystko pomierzyć i co najmniej 2 razy posprawdzać bo jak źle policzysz to uszkodzisz uszczelniacz na wale i dodatkowe koszty ...
BO TO Ważne....Normy przebiegu dla silnika Garba
to nominał i 4 szlify, a wytrzymałość po poprawnym złożeniu powinna wynieść w silniku po 100 tys- Czyli RAZEM 500 tys km/ gdzie masz taką żywotnoścć silnika w obecnych czasach- chyba że w starym merolu..
Pozdrawiam i życzę powodzenia. Ja swój silnik będę składał z kolegą mechanikiem za miesiąc i mam nadzieje ze poradzimy.wszystko trzeba dokładnie zaplanować i przygotować , bo pospiech jest wskazany jedynie przy łapaniu pcheł jak to inni mawiają ...
Garbaty"70
28 maja 2014, 14:55
witam po przerwie niestety firma i wiele innych rzeczy wyłączyły mnie z remontu garbuska ale powoli może coś drgnę bo silnik wrócił z zakładu szlifierskiego i zrobili :
-osiowanie bloku z obróbką
-szlif wału
-regeneracja korbowodów ( nowe tulejki na sworzniu i osiowanie )
-regeneracja głowic ( nowe prowadnice frezowanie gniazd zaworowych i szlifowanie zaworów )
-planowanie szklanek
-polerowanie wałka rozrządu
-honowanie cylindrów
-nowe panewki kpl KS
-nowe pierścienie KS

koszt nie pytajcie ale tanio nie było

oczywiście wszystkie uszczelki uszczelniacze nowe co tylko się dało to elring a co nie to reinz victor i niedługo zabierzemy się za składanie
Garbus 1964

← Pytania i problemy