VW 1300 1970

19 marca 2014, 21:02
miron napisał(a):, nowe zbiorniki przykład akurat z innego auta nie są lakierowane w środku
"nowe"w sensie zamienniki do starych aut czy nowe z nowego współczesnego samochodu? Bo teraz robią z ABS.
miron napisał(a):, a co do rdzy w zbiorniku jak ją wyczyścisz żwirem naprawdę dobrze i potem będzie w nim benzyna to nie powróci jeśli go zostawisz z pustym zbiornikiem to wróci
i tak zardzewieje. To nie to samo paliwo co kiedys, poza tym non stop z wypełnionym na fula to chyba nikt nie jezdzi.
1-ciężar
2-koszt zalania jak się jezdzi mało
3- jak się jezdzi za mało to też paliwo traci na wartosci

Ja niedługo będę własnie fertanem i tapoxem się bawił. Zawsze to cos więcej niż goła blacha , a po drugie chcę sprawdzic jak to zadziała
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
19 marca 2014, 22:36
Sprawdzałem. Pomalowało sie ładnie... to było w maszynie budowlanej i niestety nie mam juz kontaktu z włascicielem

Póki co zestaw do malowania stoi na półeczce ;)
Junior
20 marca 2014, 08:55
olo xxx napisał(a):
miron napisał(a):, nowe zbiorniki przykład akurat z innego auta nie są lakierowane w środku
"nowe"w sensie zamienniki do starych aut czy nowe z nowego współczesnego samochodu? Bo teraz robią z ABS.
miron napisał(a):, a co do rdzy w zbiorniku jak ją wyczyścisz żwirem naprawdę dobrze i potem będzie w nim benzyna to nie powróci jeśli go zostawisz z pustym zbiornikiem to wróci
i tak zardzewieje. To nie to samo paliwo co kiedys, poza tym non stop z wypełnionym na fula to chyba nikt nie jezdzi.
1-ciężar
2-koszt zalania jak się jezdzi mało
3- jak się jezdzi za mało to też paliwo traci na wartosci

Ja niedługo będę własnie fertanem i tapoxem się bawił. Zawsze to cos więcej niż goła blacha , a po drugie chcę sprawdzic jak to zadziała

nie wszystkie nowe samochody mają zbiorniki z tworzyw sztucznych , pisałem o zbiornikach z aut współczesnych
nawet kanister metalowy nie jest zabezpieczany w środku prócz zabezpieczenia na czas przechowywania tak jak tarcze hamulcowe

jak kto woli ja osobiście bym nie robił jeśli po jakimś czasie zacznie coś się dziać z tym zabezpieczeniem to ......... :)

nie trzeba mieć zatankowanego do fula i tak benzyna podczas jazdy lata po całym zbiorniku
Garbus 1964
20 marca 2014, 09:43
Z tym zwirem to serio? Zasypać łopatę do środka i do betoniarki? :-P
20 marca 2014, 09:52
inna opcja o której słyszałem, ale sam nie próbowałem to wrzucić potłuczone szkło
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
20 marca 2014, 10:10
To takie piaskowanie/szkiełkowanie, tylko od wewnątrz :D
VW 1300 1969
20 marca 2014, 18:17
Dobre są jeszcze potłuczone kafelki,3 rozdrobnione kafelki+litr benzyny i do betoniarki ewentualnie kilka godzin trząchania i przewracania ;)
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
20 marca 2014, 19:45
o szkle słyszałem, że podczas obijania, kruszy się na taki drobny pył , że wchodzi w każdą szczelinę , a później ciężko to wyczyścić ,żeby pozbyć się do zera. W czasie eksploatacji może się gdzieś dale przedostac i zapchać . Chociaż w baku za bardzo nie ma gdzie się tem pył wcisnąć, to raczej będę robił czymś innym. Na razie obrałem plan żwirku akwariowego i ropy, na start . Później fertan albo fosol ze żwirkiem żeby pozbyć się drzy. W kolejnym etapie fedox i tapoX na koniec.

A jeśli w przyszłości powłoka zacznie się degradować to najpierw będzie to zauważalne w filtrze paliwa albo w spadku ciśnienia dopływu paliwa. Wtedy użyję jakiegoś paint- remover i zastanowię się dalej co z tym zrobić.Może będę szukał kolejnej metody chemicznej albo zdam się na gołą blachę i paliwo. Czas pokaże.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
20 marca 2014, 21:16
Najwieksza wada uzycia scierniwa potocznie zwanym szklem to zdolnosc do gromadzenia wilgoci pomijajac jego cene, duzo szybsze zuzycie w porowaniu z innymi scierniwami.
jesli chodzi o usuniecie starych powlok z zbiornika paliwa to nalezy wiedziec ze te farby do wnetrz sa trudne do usuniecia bo maja byc odporne na dlugotrwale dzialanie paliwa. czasem latwiej jest kupic nowy zbiornik niz meczyc sie a na koniec okaze sie ze koszty sa porownywalne.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
21 marca 2014, 16:58
Czyli jeśli są trudne do usunięcia to dobrze, bo od nałożenia do pierwszych osnak zmęczenia powłoki minie wiele jak. Szukałem na różnych forach i ogólnie w google , różnych sposobów na czyszczenie i zabezpieczanie i nie da się znaleźć czegoś idealnego i łatwego/ Poniżej kilka informacji ogólnych jakie są sposony i z czym trzeba się zmierzyć:
inne fora napisał(a):-Z chemia jest dobrze, dopuki mamy doczynienia ze starymi farbami syntetycznymi lub celulozowymi. Sprobujcie usunac powloki poliuretanowe! Od dawna szukam i nie znalazlem srodka, ktory by sobie z tym poradzil w rozsadnym czasie
____________________________________________
-problem to stare farby na bazie ołowiu
____________________________________________
-Ja jako ,że pracuje w zakładzie chemicznym mam dostęp do dwóch wspaniałych środków :

- chlorek metylenu (miło pachnie ale szybko odparowuje)
oraz najlepszy :
- DMF - ( śmierdzi ja skur...n ale warto to wytrzymać )

Zanurzam dany przedmiot na 20- 120 min i wyciagam bez farby.Resztka farby w szczególności w zakamarkach odchodzi po dmuchnieciu sprężonym powietrzem ewentualnie szczotką stalową

Nie patrząc na walory ekonimyczne nie zostawię golasa bez niczego i nie chcę co 3 lata zmieniać zbiornika
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
21 marca 2014, 17:01
Tylko że oryginalnie zbiornik wytrzymywał i 40 lat bez lakierowania w środku więc z tymi 3 latami to trochę przesadzasz.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
21 marca 2014, 17:23
Jak były jeżdżone a paliwo nie było chrzczone, bo litr kosztował 1,75pln w końcówce lat jeszcze 90tych i się nie opłacało ,to co innego jak dzisiejsza jakość paliwa i sporadyczne używania garbów w sezonie letnim . Może i przesadziłem z tymi 3 latami bo to było w przenośni. Jednak nie zmienia to faktu , że teraz jak ktoś robi 2000km miesięcznie garbem tzn. że był na 3-5 zlotach czyli 5 jednorazowych tras, a takich miesięcy może ma 5 i to już uważam że jest dużo. Kiedyś 2000km miesięcznie to robiło się codziennie po 20-50km i to przez 365 dni w roku, a to zmienia postać rzeczy i taki bak dziś jest narażony na gorsze zło. Takie mam zdanie poza tym jak garb ma 40 lat to nie znaczy że zbiornik już nie był wymieniany na nowy .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
21 marca 2014, 17:27
Nie znaczy też, że był zmieniany co trzy lata :)
VW 1300 1969
21 marca 2014, 17:35
to była przenośnia ;)
Teraźniejsze garbowe baki nie mają kondycji jak 20 lat temu. Nie chodzi o to, że nie wytrzymają długo , tylko żeby je skutecznie zabezpieczyć. Moż eto jest nadgorliwe ale może jest w tym metoda patrząc perspektywistycznie
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
21 marca 2014, 17:39
Zasadnicze pytanie jest takie. Co jest potrzebne do tego, żeby bak zardzewiał?
VW 1300 1969

← Raporty garażowe