OVAL 1954

25 kwietnia 2015, 23:09
Teraz już piaskowanie pójdzie szybko :)
Zdjęcie nie zachowało się
200l, 7.5KM, 3 fazy, jedyny problem, że potrzebuję 30m przedłużacza na siłę, ale jest dobrze :)
26 kwietnia 2015, 00:59
No konkretny,troche zazdroszczę 😉
Miałem się urodzić bogaty,ale mi nie wyszło:/
26 kwietnia 2015, 01:02
Przy okazji,możesz mi podać wymiary szyby tylnej owalowej.Tzn,szerokość i wysokość ?
Miałem się urodzić bogaty,ale mi nie wyszło:/
26 kwietnia 2015, 13:33
odpali Ci ten kompresor na przedłużaczu 30m? ja mam problem z odpaleniem na 10m więc przewód powietrza mam o długości 15 :D
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
26 kwietnia 2015, 13:45
Szyba ma 60cm na 29cm z uszczelką, czyli bez pewnie po 1 cm trzeba odjąć.
Jeszcze nie sprawdzałem czy kompresor odpali na tak długim kablu, ale w razie czego mam 30m przewodu do powietrza.
26 kwietnia 2015, 14:40
A co ma długość kabla do zasilenia w prąd kompresor.Kable idą kilometrami od elektrowni i jest zasilanie wszędzie. :roll:

Dzięki za wymiary👌🏻
Miałem się urodzić bogaty,ale mi nie wyszło:/
26 kwietnia 2015, 15:07
Opór, straty na długim kablu. Miałem w technikum przedmiot elektrotechnika i elektronika i coś tam było takiego, że można nawet obliczyć jaki jest spadek na każdym kolejnym metrze kabla. Żeby mieć to samo napięcie (albo natężenie, nie pamiętam) przewód musiałby być naprawdę gruby, mieć spory przekrój.
26 kwietnia 2015, 16:16
Patryk_e30 napisał(a):Opór, straty na długim kablu. Miałem w technikum przedmiot elektrotechnika i elektronika i coś tam było takiego, że można nawet obliczyć jaki jest spadek na każdym kolejnym metrze kabla. Żeby mieć to samo napięcie (albo natężenie, nie pamiętam) przewód musiałby być naprawdę gruby, mieć spory przekrój.

Hmmmm,myślę że przewód musiałby być niedorzecznie cieńki żeby odnieść straty na tyle duże by nie zdołać odpalić kompresora.
Każdy przedłużacz do siły nie zależnie jaki długi ,kupiony w sklepie z pewnością spełni swoje zadanie.
Być może ktoś ma z tym problem po zrobieniu własnoręcznie przedłużacza z nieodpowiednich kabli.
Miałem się urodzić bogaty,ale mi nie wyszło:/
26 kwietnia 2015, 16:37
Trochę lat minęło od zakończenia szkoły przeze mnie, więc nie pamiętam tego dokładnie, ale taka długość jak u mnie (ok.30m) to już jest na tyle sporo, że ma znaczenie. Moc P można wyliczyć na kilka sposobów, ale jest taki wzór gdzie moc to kwadrat napięcia przez opór, czyli im większy opór przy tym samym napięciu tym mniejsza moc.
Ja jeszcze nie sprawdzałem czy aż taki spadek będzie, ale wiem, że ma to znaczenie.
Od wczoraj siedzimy jak na szpilkach, bo wczoraj był termin narodzin córki, więc w każdej chwili może się zacząć, dlatego nie chodzę już do garażu narazie.
26 kwietnia 2015, 16:54
No to Ci się szykuje przewrót 😃.
Miałem się urodzić bogaty,ale mi nie wyszło:/
26 kwietnia 2015, 22:28
Miromir napisał(a):
Patryk_e30 napisał(a):Opór, straty na długim kablu. Miałem w technikum przedmiot elektrotechnika i elektronika i coś tam było takiego, że można nawet obliczyć jaki jest spadek na każdym kolejnym metrze kabla. Żeby mieć to samo napięcie (albo natężenie, nie pamiętam) przewód musiałby być naprawdę gruby, mieć spory przekrój.

Hmmmm,myślę że przewód musiałby być niedorzecznie cieńki żeby odnieść straty na tyle duże by nie zdołać odpalić kompresora.
Każdy przedłużacz do siły nie zależnie jaki długi ,kupiony w sklepie z pewnością spełni swoje zadanie.
Być może ktoś ma z tym problem po zrobieniu własnoręcznie przedłużacza z nieodpowiednich kabli.

Miromir nie mogę się z tobą zgodzić ponieważ mam bardzo grube kable na których kompresor nie odpala i nie są to samoróbki. Spadek napięcia jest tak duży ze silnik nawet nie drgnie ;)
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
27 kwietnia 2015, 13:19
Ohm="ro" x L /s czyli współczynnik przewodności danego materiału("ro") razy przekrój przewodu (L) przez drogę do pokonania(s)

Moce też różnie sie oblicza, bo jest moc czynna i bierna ale nie to jest istotne ,bo fakt jest taki, że straty przy długich pzewodach i urządzeniach ,które mają apetyt są spore i zauważalne.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
28 kwietnia 2015, 14:49
Odpalony na 10m przedlużaczu ale bardzo grubym 32A, teraz trzeba sprawdzić na 30m. Dmucha rewelacyjnie :)
28 kwietnia 2015, 15:32
Miłosz11 napisał(a):Miromir nie mogę się z tobą zgodzić ponieważ mam bardzo grube kable na których kompresor nie odpala i nie są to samoróbki. Spadek napięcia jest tak duży ze silnik nawet nie drgnie ;)

No przestań... Musi coś spierdzielone jest -np zaworek upuszczający po wyłączeniu ciśnienie z przewodu między kompresorem a zbiornikiem . Mieszkam na takiej wsi podmiejskiej - do najbliższej rozdzielni/transformatora jest z kilometr . I żadnych problemów.
Ile kw masz ten silnik - kilkanaście ? :wink: :-D
28 kwietnia 2015, 19:02
Ja mam baaaaardzo podobny kompresor jak nie taki sam i działa na dwóch połączonych kilkunastometrowych przedłużaczach

← Raporty garażowe