OVAL 1954

4 kwietnia 2014, 22:50
Właśnie nie ma instrukcji, dlatego pytam. Jak będę w PL za tydzień to kupię wszystkie książki o garbach jakie znajdę i wtedy będę dużo wiedział ;)
5 kwietnia 2014, 11:16
Patryk_e30 napisał(a):Właśnie nie ma instrukcji, dlatego pytam. Jak będę w PL za tydzień to kupię wszystkie książki o garbach jakie znajdę i wtedy będę dużo wiedział ;)

kup jedna porzadna
Jest duzo literatury na rynku bijacej piane a nie ma w niej nic godnego polecenia. W obecnych czasach wszystko znajdziesz w internecie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
5 kwietnia 2014, 15:35
Biorąc pod uwagę to w jakim stanie kupiłem auto, to obawiam się że jedna może nie starczyć :) Wszystkie śruby jakie gość wykręcił są porozrzucane po skrzynkach, części też, więc potrzebuję sporo informacji, zdjęć, rysunków. Motor tez ponoć 20lat nie ruszany, więc czeka mnie rozbiórka, a to mój pierwszy garb.
5 kwietnia 2014, 15:47
Przeciez to proste. Sruby ktore znajdziesz posegreguj zrob fote i o ile sa one z tego auta to wspolnie wszyscy podpowiedza Tb od czego one pochodza. W calym aucie nie ma az tyle srub aby nie szlo tego ogarnac to nie przednie zawieszenie zuka gdzie jest wiecej czesci niz w calej reszcie samochodu.
Czy silnik jaki masz jest z tego auta tzn czy na takim wyjechal z fabryki?
Bo o ile tak to mozesz pokusic sie o jego remont jesli zalezy Tb na orginale, jesli zas nie zalezy Tb na tym badz silnik nie jest z tego auta to upieralbym sie przy zakupie silnika industrialnego bedzie duzo taniej niz remont zajechanej jednostki.
Przykladowo na Tablicy jest kominek z industriala za 1200 zl a remont silnika 1,2 wyniesie wielokrotnosc tej ceny kwestia stanu i tego czy jest tam jeszcze w nim co remontowac.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
5 kwietnia 2014, 16:00
Myślę, że tak zrobię ze śrubami, zresztą będę też oglądał różne zdjęcia i do niektórych rzeczy dojdę sam, a co do silnika, ten jest ponoć oryginał, narazie numerów nie szukałem, ale na pewno znajdę. Fajnie by było go uruchomić, ale zobaczymy jak to będzie.
A tak jeszcze inne pytanko, bo już tu z jednym kolegą pisałem, ale może ktoś mi powie jaki maksymalny rozmiar felgi wejdzie na tył do mojego garba, przy obniżonym zawiasie? Znalazłem stal poszerzoną na 10cali, ale to ponoć już hardcore.
P.S. co do książek anglojęzycznych, dzięki wielkie, tego PDF'a już ściągnąłem, ale jednak wolę język ojczysty ;)
5 kwietnia 2014, 16:08
10" to wariactwo. Nie odpowiem Tb ile wejdzie musialbys ustawic auto tak wysoko jak ma stac wtedy zmierzyc ile da rade wcisnac. Na poczatek skupilbym sie na poskladaniu auta nastepnie zas martwil sie tym jak szeroka obrecz zalozyc. Zakladajac ze zostaniesz przy silniku 1,2 to on nie generuje jakiejs zawrotnej mocy a tak szerokie kolo dolozy dodatkowe opory toczenia po za tym wplywa na przyspieszone zuzycie lozysk kol.
W jednym z Volksworldow z tego roku bodajze byl artykul o tym jak tak niska konfiguracja zawieszenia wplywa na polosie napedowe.
Wyglada to fajnie ale w wiekszosci tak ustawionych aut zanikl i tak niski juz komfort jazdy.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
5 kwietnia 2014, 19:50
Co do komfortu na dużym kole to mam spore doświadczenie, przejeździłem prawie 4 lata BMW E39 na feldze 19" z oponą 265/30/19 z tyłu, na gwintowanym zawieszeniu, więc taczka totalna. Garb ma wyjeżdżać raz w tygodniu w sezonie letnim, więc mniej się martwię wygodą ;)

Dzisiaj zacząłem robić wózek na którym będę musiał jakoś przewozić garba do i z garażu. Później doszły jeszcze deski wzmacniające, a na górę chyba położę płytę osb.

Zdjęcie nie zachowało się
5 kwietnia 2014, 19:55
O wodzisz, a pomiędzy kółkami nie dołożyłem, poprawię to. Płyta zwykła, chodziło mi tylko o rozłożenie sił w miarę równo.
5 kwietnia 2014, 20:23
Duzy ten wozek prawde mowiac i pytanie czy dasz rade sam przepchac go w garazu.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
5 kwietnia 2014, 21:09
Yyy znaczy się duży że wysoki? Bo krótszy sporo od garba. Wysokość trochę mnie przeraziła szczerze mówiąc, bo nie wiem jak będę sięgał do dachu, mam 172cm wzrostu, więc niezbyt wysoki jestem, ale jakoś coś wymyślę. Najwyżej powietrze z kółek spuszczę :) Co do przepychania w garażu samemu, hmm... kółka kupiłem spore i obrotowe( na łożyskach) i sama konstrukcja jedzie bardzo lekko, a jak będzie z karoserią... zobaczymy. Kurde, może wywalic tą paletę i przykręcić kółka do płyty osb, a 2 płyty razem połączyć długimi deskami, poskręcać wkrętami...? Byłoby niżej.

← Raporty garażowe