kompresor do malowania

8 czerwca 2014, 11:57
witam, chce pomalowac mojego garba i zastanawiam sie nad kompresorem i czy taki bedzie wystarczajacy?
Kompresor o mocy 2,4 KW Parkside PKO 400 B2- wytrzymały i silny dzieki 2-cylindrowej pompie, smarowanej olejem
- drugie przyłącze dla nieregulowanego ciśnienia w zbiorniku
- niskowibracyjny i cichy silnik
- z zaworem nadciśnieniowym i kontrolą poziomu oleju
- 2 manometry ze skalą w bar i PSI
- efektywna oddawana ilość przy 7 barach: ok. 170l/min
- moc: 2,4 kW
- moc zasysania: 360 l/min
- 50-litrowy zbiornik ze śrubą spustową wody kondensacyjnej
8 czerwca 2014, 12:15
o ile sie znam (a sie nie znam) to do malowania na poziomie wyższym niż płot czy amatorskie pomazanie kilku elementów, minimum to 150l.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 czerwca 2014, 13:14
2 tłoki przede wszystkim. Miałem 50l, teraz mam 100 i różnica jest :wink:
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
8 czerwca 2014, 13:37
musi być duży zbiornik żeby ci się nie włączał co chwile bo będą spadki ciśnienia i będzie kicha. Minimum 200 litrów bym radził
danio
8 czerwca 2014, 14:32a
100l spokojnie starczy bo do malowania jest potrzebne utrzymane cisnienie ponad 5-6 atmosfer. Wiec najwazniejsze jest zeby kompresor byl wydajny zeby dawal rade utrzymywac przy ciaglym malowaniu te 5-6 atmosfer. Wiekszy zbiornik bardziej potrzebny jest przy slabym kompresorze ktory nabija nam do 8atmosfer troche pomalujemy spadnie do 6 i czekamy i znow malujesz. A jak jest kompresor wydajny to malujesz ciagle i zasob litrow powietrza ci nie spada wiec wiekszy zbiornik nie jest potrzebny. Musi byc przynajmniej 2 tlokowy o dosc duzej mocy.
8 czerwca 2014, 16:15
Jeśli chcesz kupić kompresor oprócz pojemności butli im większa tym lepiej zwróć uwagę na jego wydajność samej sprężarki. To drugie jest ważne bo sprzedawcy na ogół podają ta ssania a nie na wyjściu a to ogromna różnica. Zbiornik min 100 litrów sama sprężarka zaś osobiście Sklanialbym się w kierunku dwu lub trzy tłokowej.
Mam dwa kompresory aspe 180 l trzy tłokowy i 50 l. W przypadku tego pierwszego daje rade nawet piaskarce ten drugi zaś da rade pomalowac ale nie więcej jak jeden element choć znam osobę która pomalowala całego busa dokładnie tym samym kompresorem. Jeśli chodzi o markę polecałbym Fini, Waltera i Abac tak chyba ta firma nazywa się. W przypadku innych może być problem z częściami.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
8 czerwca 2014, 22:45
Z Waszych wypowiedzi wynika ze mam odpuscic choc wydaje mi sie ze parametry za te cene sa nawet niezłe .
A moze poprostu zawioze auto do lakiernika i po sprawie.
9 czerwca 2014, 08:47
wszytko zależy od talentu i sumienności jak się znasz dobrze na lakierowaniu to pomalujesz kompresorem nawet 25l a jak się nie znasz to nie pomoże ci nawet i 500L
9 czerwca 2014, 19:21
no i ważne żeby nie pluł olejem razem z powietrzem
9 czerwca 2014, 19:30
vwandal napisał(a):no i ważne żeby nie pluł olejem razem z powietrzem

Taa ale od tego jest odwadniacz i filtr. Moim zdaniem jak na jedną operacje tym bardziej widać ze nie masz rozeznania w lakierowaniu choć być może się mylę lepiej oddać auto w. Ręce lakiernika. Możesz je sam wstępnie przygotować w tedy zaoszczędzisz trochę gotówki.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 czerwca 2014, 06:34
Ale często zapomina się o tym że powietrze powinno być czyste , suche i boz oleju , a to są dodatkowe koszty o których nie myśli się przy "tanich " zakupach.
14 października 2014, 12:09
Witam.

Chciałbym odswieżyc troszeczkę temat.
Nie wiem czy dobrze zrobie ale pomyślałem że kupię kompresor. Dostałem przyzwolenie na ulokowanie troszku pieniędzy i chciałbym kupić coś co wystarczy mi na kilka ładnych lat. Nie mam ani warsztatu, ani lakierni ale póki jest możliwość chciałbym kupić kompresor który w razie czego wystarczy mi na wypiaskowanie pewnych elementów, pomalowanie, klucz i niemalże wszystko co jest z powietrzem związane.
Ktoś pomyśli - głupi, na co mu jak nawet zakładu nie ma, co mi bedzie zad zawracał, a ja od razu odpowiadam że trzeba kuć żelazo póki gorące, póki jest zgoda siły wyższej :D :D

Z tego co wyczytałem, kompresor najlepiej tak około 150L i minimum dwa tłoki, tak? A jak to jest z tą wydajnością? Jaki zakres powinien mnie interesować? Chodzi o to że nie chciałbym za kilka lat powiedzieć "cholera, za słaby". A jeszcze co do firmy, jaką polecacie żeby była dobra co do ewentualnej gwarancji i bezawaryjności.

Dzieki z góry i pozdrawiam.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
14 października 2014, 15:11
no właśnie , do czego tu użyc kompresora aby zakup nie był zakupem jeszcze jednego grata o który bedziesz sie potykać.
ja na przykład mam warsztat idość wydajny kompresor z bańką 400 l i ciśnieniem 12 barów.
używam go do napędu narządzi , przedmuchania elementów ,sprawdzania szczelności , pompowania kół i czasami malowania.
do piaskowania woże do innego zakładu ze względu na syf jaki przy tym jest i niskie ceny u piaskarza.
szczerze mówiąc jakbym nie miał zakładu to wolałbym kupic kilka elektronarzędzi niż wycierać kompresor z kurzu.
nie przychodzi mi do głowy jakieś sensowne wykorzystanie kompresora w domu . może jako kwietnik lub barek?
14 października 2014, 20:09
vwandal napisał(a):no właśnie , do czego tu użyc kompresora aby zakup nie był zakupem jeszcze jednego grata o który bedziesz sie potykać.
ja na przykład mam warsztat idość wydajny kompresor z bańką 400 l i ciśnieniem 12 barów.
używam go do napędu narządzi , przedmuchania elementów ,sprawdzania szczelności , pompowania kół i czasami malowania.
do piaskowania woże do innego zakładu ze względu na syf jaki przy tym jest i niskie ceny u piaskarza.
szczerze mówiąc jakbym nie miał zakładu to wolałbym kupic kilka elektronarzędzi niż wycierać kompresor z kurzu.
nie przychodzi mi do głowy jakieś sensowne wykorzystanie kompresora w domu . może jako kwietnik lub barek?

Ostudziłeś moje emocje związane z zakupem...
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
14 października 2014, 20:21
do malowania zawsze możesz pożyczyć a za zaoszczędzone pieniądze możesz pojechac do Hiszpanii na walki byków

← Pytania i problemy