Replikujemy replikujemy porsche 356 speedster

27 lipca 2014, 20:54
a mógłbyś się pochwalić jaki masz pistolet/czy tzw komplet z zbiornikiem do piaskowania ??
bo ja kupiłem pistolet i marna robota :-(
27 lipca 2014, 21:37
dirstir napisał(a):a mógłbyś się pochwalić jaki masz pistolet/czy tzw komplet z zbiornikiem do piaskowania ??
bo ja kupiłem pistolet i marna robota :-(

nie kupuj tych pistoletów bo to dziadostwo. Zrób sobie lepiej piaskarkę sam w domu tak jak ja ;) butla od stara kilka zaworów i piaskuje az miło :D kosztowała mnie ona moze 20 zł bo wszystko miałem w domu. Do tego mam kompresor 3 tłokowy butla 100l i daje rade ale kompresor chodzi cały czas. Jak byś chciał zdjęcia to napisz :)
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
27 lipca 2014, 22:29
no kolega ma racje, mam pistolet metabo... ale niestety nie ma sie czym chwalic, jest dosc słaby. własnie robie własną piaskarke jak kolega pisze...tylko nie na zaworach kulowych bo wtedy zmniejsza sie sila piaskowania, zawór do piasku polecam taki typu kranowego...wysuwanego, a nie kulowy obrotowy bo tworzy się półłka zwalniajaca.... juz to przerabiałem ::)
27 lipca 2014, 23:13
porsche356replika napisał(a):no kolega ma racje, mam pistolet metabo... ale niestety nie ma sie czym chwalic, jest dosc słaby. własnie robie własną piaskarke jak kolega pisze...tylko nie na zaworach kulowych bo wtedy zmniejsza sie sila piaskowania, zawór do piasku polecam taki typu kranowego...wysuwanego, a nie kulowy obrotowy bo tworzy się półłka zwalniajaca.... juz to przerabiałem ::)


Na pistolety to szkoda kasy i czasu. Zrobić piaskarkę to dzień roboty a inaczej zupełnie sie tym pracuje. Ja mam chiński kompresor, kraftdele 3 tłoki. Daje rade do malowania bo jeszcze sobie odpoczywa ale do piaskowania słabo chociaż nie jest źle ;) masz rację z tym zaworem i muszę to u siebie zmienić, przez zawór kulowy jest też mniejsza dokładność w ustawianiu ilości piachu.
Czym piaskujesz? zwykłym budowlanym czy kupujesz piasek w castoramie np?
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
28 lipca 2014, 00:01
kompresor mam dobry, 100l, 2 tłoki, duzy wentylator na tłoki skierowany... grzeje sie ale to nic. musze do niego dokupic filtr wodny, (chyba tak sie nazywa) ogranicza skraplanie sie wody w zbiorniku. Wilgoc z kompresora zatyka pistolet. i czesto trzeba przedmuchiwac....

piaskuje korundem, jest o niebo lepszy od piasku i tylko 10% drozszy... bo piasku tez probowałem ale jest duzo słabszy...

najdrozsze są kulki szklane.... majątek za 50 kg dałem, do piaskowania aluminium....-skrzyni biegów :) i takich tam pierdół :)
28 lipca 2014, 07:11
Odwadniacz, bo o tym piszesz to podstawa, bo jeśli będziesz używał jakichś narzędzi pneumatycznych to szybko je zniszczysz wilgocią, przy lakierowaniu też musi być suche powietrze. Ja mam 2 odwadniacze w układzie i przy każdym pistolecie jeszcze mały.
Ile te szkło kosztuje, bo ja za 10kg piasku płaciłem tutaj 130kr (65zł) a kupiłem tych woreczków kilka...
28 lipca 2014, 07:57
kulki szklane 4,5 zeta za 1 kg :) wiec majątek. mozna je do 5 razy uzywac :)
28 lipca 2014, 14:54
Ja mam kompresor 120L włoski solidny , z przeznaczeniem był do plazmy, prosze was o foty to z przyjemnością zrobie sobie ,przez te pistolety to marnotractwo materiału i nadodatek słaba wydajność . Drodzy koledzy dajcie tu foty w miare dokładne albo prosze o wysłanie na adres (kontakt usunięty) pozdrawiam
28 lipca 2014, 20:58
kolego czego foty chcesz? bo tego nie napisałes... piaskarki domowej roboty??
28 lipca 2014, 22:02
porsche356replika napisał(a):kolego czego foty chcesz? bo tego nie napisałes... piaskarki domowej roboty??
Tak, o piaskarkę mu chodzi.
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
29 lipca 2014, 10:36
Tak zdjęcia piaskarki domowej roboty , pasuje mi zdjęcia w miare szczegułowe, oraz jaką mam kupić lance tzn wąż którym sie piaskuje
29 lipca 2014, 13:14
Ogólnie nie lubię zwracania innym uwagi na język jakiego używają w postach, ale w twoim wypadku... Gdybyś - jak Ci w innym wątku koledzy sugerowali - pisał bardziej po polsku, ludzie nie mieli by problemów ze zrozumieniem o co Ci chodzi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 lipca 2014, 13:27
Ok ale jeśli ktoś czytał posty wcześniejsze to niemiał z tym problemu ,
29 lipca 2014, 17:55
Chyba użyłem zbyt subtelnej aluzji. Napiszę więc wprost:

Pisz po polsku, bo twoje posty są irytujące.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 lipca 2014, 20:59
naucz się czytać ze zrozumieniem to nieczeba bedzie tłumaczyć jak dziecku które ma 5 lat.Niepisz głupot bo jeśli bede chciał sie podroczyć to napisze do ciebie a tak nie psuj koledze postu

← Raporty garażowe