VW 1303 jak podnieść moc silnika ?

17 lipca 2014, 12:00
Witajcie, zdaję sobie sprawę że pewnie taki problem był już wielokrotnie omawiany, prosiłbym jednak o rzeczowe podejście do tematu i odpowiedzi na zadane pytanie, ponieważ stoję przed możliwością zakupu wyżej wspomnianego auta, w pełni seryjnego, jednak jego niska moc bardzo mnie zniechęca, dodam że nie jestem mechanikiem, więc wszelkie prace nad autem w kwestii mechaniki będą zlecane.
Pozdrawiam.
17 lipca 2014, 13:16
How much do you want to spend?
How fast do you want to go?
18 lipca 2014, 15:41
The cost depends on how many horse power can I get after uprages,maximum speed is not as important as acceleration for me,generally top speed about 130-140 km/h should be enought on most of roads in Poland,cause I'm gonna use this car only occassionaly.
18 lipca 2014, 15:51
Temat dlugi jak rzeka i omawiany tak czesto jak Pan Tadeusz w szkole :)

od ok 65 KM z 1600 bez rozpolawiania bloku, do prawie 200 KM z ponad dwulitrowych strockerów. Rzecz jasna jest jeszcze turbo

Okresl swoj budżet, tak będzie prosciej :)
www.cal-look.pl
18 lipca 2014, 16:05
Taka max prędkość jest typowa dla seryjnego 1.3 :wink: A nawet ,,zdrowego" 1.2.

Wiele zależy od tego jaki masz silnik, z jakiej serii z jakimi głowicami w jakim stanie ogólnym. Sporo zależy od bazy jeśli chcesz ciąć koszty i jedynie nieznacznie ,,unowocześnić" osiągi, to najlepiej by to było 1.3ab na podwójnym dolocie albo 1.6 z takimi głowicami. Wtedy wystarczy obrobić głowicę zrobić przegląd ogólny silnika, zaopatrzyć w dwa gaźniki. I już będziesz mieć zwawszy motor.

Chyba że masz na myśli stałą prędkość maks przelotową od 120km/h do 140km/h wtedy trzeba już dłubać więcej, bo powyżej pewnej prędkości chłodzenie powietrzem po prostu nie wyrabia i przydają się dodatkowe modyfikację. A najlepiej się nadaje do autostradowego latania silnik Typ4.

Przede wszystkim nie ma co modzić czegoś czego jeszcze nie masz :wink:

Z tymi silnikami można zrobić niemal wszystko, jak poczytasz ten dział na forum to się przekonasz.

Nie zrażaj się seryjnym silnikiem, bo w codziennej jeździe w sumie aż tak nie czuć tej małej mocy. Skrzynie garbusowe mają niskie przełożenia i nie brakuje garbuskom ,,siły". A wszystko da się dopasować... od lekkiego odświeżenia +15KM do dwukrotnie lub trzykrotnie większej mocy, wszystko kwestia chęci i $, z naciskiem na to drugie :lol:

Pytaj a chłopaki Ci wszystko opowiedzą krok po kroku. :wink:

A
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
19 lipca 2014, 00:32
Przede wszystkim dziękuję wam za odzew, wiem że łatwiej byłoby toczyć tę dysputę już posiadając auto, jednak chciałem o to popytać nim zdecyduję się na zakup - znam się dość dobrze i wiem jak sprawdzać auta pod kątem ich stanu,przeszłości wypadkowej itd. , ale nie ukrywam że o Garbich jako o konkrentym modelu mam nikłe pojęcie.
VW którego zakup rozważam jest z 1972 r. i jest po całkowitej renowacji, bez jakichkolwiek zmian w silniku rzekomo, stąd wnoszę że możemy założyć, iż jest mowa o " zdrowej serii " .
Przypuśćmy że mój budżet na modyfikację danego auta pod kątem technicznym wyniósłby max. 15 tys. zł , jednak nie chodzi mi o zrobienie z auta nie wiadomo jakiego diabła, ale jeśli osiągałoby setkę po powiedzmy nie więcej niż 12 sek. to byłoby wspaniale, nie wiem zatem o jakiego rzędu mocy " marzę " , 100-110 koni ? Może mniej, a może więcej ? Spróbujcie się do tego odnieść proszę.
Pozdrawiam.
19 lipca 2014, 01:45
To wykonalne ale na styk, i to pod warunkiem ze będziesz mocno szukać i złapiesz parę okazji :wink: Weź pod uwagę ze ważny jest nie tylko silnik. A 12s do 100km/h to osiągniesz z mocą mniejszą niż 110KM ;) Mamy na forum ludzi którzy mają silniki o mocach tego rzędu, z wycenami itd itd. Za 15k możesz spróbować zbudować 1914ccm, o mocy takiej jaką podałeś i to powinien być naprawdę szybki Garbus. Ale musisz być skrupulatny i każdą złotówkę pilnować by się zmieścić.

Przeczytaj pare tematów odnośnie kupowania garbusa, każde auto ma pewne elementy na które trzeba uważać, wszystko znajdziesz na forum. Ważne żeby był zdrowy blacharsko a silnik nie był wymęczony. :) No i detale, głupie elementy pozornie nie istotne potrafią być drogie, ale defacto koszty są takie jak każdego auta, po prostu Garbuski hmm motywują do inwestowania ponad zdrowy rozsądek.

Jak Ci się podoba to kupuj, bo skoro już tu dotarłeś to uwierz ze tu skończysz
:lol:
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
19 lipca 2014, 08:29
istotną kwestią, poza samym silnikiem, jest tez przygotowanie auta pod zmodyfikowany silnik. mysle tu o wzmocnieniu skrzyni, pewnie jakichs zmianach w zawieszeniu, no i trzeba zadbac profilaktycznie o troche lepsze chlodzenie.
mysę ze Twoje założenie o 12s do 100 przy 15k jest wykonalne :)
www.cal-look.pl
19 lipca 2014, 10:41
U mnie pierwszy etap prac nad silnikiem - zakończony wynikiem 96,2 hp kosztował mniej więcej 15 tys - chyba nawet mniej.
Mam tabelę z dokładnym wyliczeniem, co i ile kosztowało. Myślę, że jeśli dobrze to policzysz to w tej cenie złożysz silnik i przygotujesz auto (jeśli auto jest sprawne to właściwie niewiele mu trzeba).
Z takim silnikiem jak ten, o którym piszę w zależności od skrzyni osiągniesz przyspieszenie nie 12 s do 100 km/h ale nawet 10 czy 8.
Bardzo ważne jest, żeby ten silnik zrobił ktoś, kto się na takich silnikach zna. Nie tylko ogólnie zna się na mechanice, ani też ogólnie na Garbusach (chyba, że jesteś w stanie przyjąć na siebie ciężar wszystkich decyzji podejmowanych w trakcie budowy).

Zobacz, jak budowa silnika wyglądała w moim przypadku:
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=13791
Jeśli chciałbyś tabelę z wyliczeniami - napisz do mnie PW

Acha - cena będzie zależała bardzo od tego, co już masz - czy będziesz musiał kupować blok, głowice itd...
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
30 lipca 2014, 01:23
Dziękuję raz jeszcze za odzew, jednak w najbliższym czasie nie stanę się raczej posiadaczem garbatego - byłem obejrzeć egzemplarz który rozważałem i okazał się totalną klapą, właściciel przesympatyczny moto-zapaleniec który miał w swoim warsztacie jeszcze kilka Fiatów 126p ( w tym jeden z klatką,silnikiem od UNO, chłodzeniem z przodu), parę Fiatów 500,BMW E28,Citroena DS, Poloneza, Chryslera LeBaron'a i ogólnie stertę części wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, jednak Garbaty, który jest po tzw. renowacji już dosłownie nadaje się do kompleksowej odbudowy, mimo tego jak cudownie wygląda na zdjęciach, a jak na potrzebny wkład cena, która jest tylko minimalnie negocjonowalna wyklucza go jako mój przedmiot zainteresowania. O tym aucie cała ta tyrada :
http://olx.pl/oferta/vw-garbus-1303-speedster…at-CID5-ID6ACkx.html
30 lipca 2014, 08:13
Szybko się poddajesz ;)
Na twoim miejscu poszukałbym innego samochodu.
Jeśli budżet masz taki jak na ten egzemplarz który prezentowałeś (swoją drogą, chyba nie najlepszy wybór), to spokojnie da się znaleźć coś ciekawego.
30 lipca 2014, 11:10
Chciałem bezdasznika, a te przerobione na speedster'y zawsze najbardziej mi się podobały.
30 lipca 2014, 12:07
Cember666 napisał(a):Chciałem bezdasznika, a te przerobione na speedster'y zawsze najbardziej mi się podobały.

Ale to jest jednak 20 tys zł za coś, co jest sedanem z obciętym dachem. Kupiłbyś za tę cenę dużego fiata bez dachu, albo ładę, albo malucha? Garbus różni się od takich wynalazków tylko tym, że ma prefabrykowany tył.
Za 20 tysięcy mógłbyś znaleźć zwykły cabriolet.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
30 lipca 2014, 12:15
Cember666 napisał(a):Chciałem bezdasznika, a te przerobione na speedster'y zawsze najbardziej mi się podobały.

Dabtuner nie ma jakiegos kabrioleta ze stanów na sprzedaz w tym momencie?

Oryginalny Garbus kabriolet to nie jest sedan z obcietym dachem, tylko dosc skomplikowana konstrukcja, ktora przez to troche kosztuje. Jest to jednak niezbedne, zeby ten samochod mogl funkcjonowac. Owszem, zdazaja sie lepiej niz gorzej zrobione obrzyny, ale nawet jesli ktos potrafil zrobic to tak, zeby sie to trzymalo kupy strukturalnie, to prawie nie zdarza sie, zeby to mialo praktycznosc i jakosc oryginalu. Najczesciej jednak nie trzyma sie to nawet porzadnie kupy. Tak ze wyglad wygladem, ale nie masz co porownywac takiego obrzyna do serii, bo to inna liga. A cena... koles liczy na kogos, kto sie nie da (czytaj - frajera). Ciesz sie, ze zrezygnowales z zakupu, bo nawet gdyby ladnie wygladal to to by sie nie oplacalo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie