Woda w garbie

23 września 2014, 11:46
Po wybebeszaniu i składaniu garbusa pojawił się problem ze szczelnością. W większości już jest zlikwidowany, ale teraz trafiłem na ścianę.

Do tej pory lało się głównie do przedniego bagażnika, uszczelka maski nie dociskała do blachy - naprawion;, lało się otworem listwy ozdobnej, uzupełnione zaczepy - naprawione; lało się przez odpływ wody spod uszczelki szyby - naprawione; minimalnie lało się koło pompy hamulcowej - naprawione.

Ale teraz zgłupiałem. Po deszczu (nawet gdy auto stoi) pod wykładziną kierowcy pojawia się mokra plama. Ściągnąłem ją i okazuje się że woda płynie z słupka A, a w zasadzie z otworu przez który puszczona jest wiązka kabli idących do tyłu samochodu spod maski. Nie mam pojęcia skąd się tam bierze - od góry na pewno jest szczelnie. Możliwe żeby wpływała w takich ilościach np. przez zawiasy (których mocowania są właśnie tam)?. Wszelakie nieszczelności w nadkolach itp. odpadają, bo problem ujawnia się na postoju.

Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie.
23 września 2014, 12:02
Sprawdź odpływ wody ze słupka A.

Musisz mieć otwór na zewnątrz, przy stopniu.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
23 września 2014, 12:09
Obawiam się że w ogóle nie mam tego odpływu. Masz może jakieś zdjęcie jak powinien wyglądać i w którym dokładnie miejscu powinien być?
Może uda się jakoś nawiercić nowy.
23 września 2014, 12:29
Otwór możesz mieć ale przez lata nagromadziło się tam syfu lub rudej i woda znalazła inną drogę . Zerknij na koniec słupka od spodu auta i znajdziesz otwór lub nie ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
23 września 2014, 12:51
mrówa napisał(a): Zerknij na koniec słupka od spodu auta i znajdziesz otwór lub nie ;)

Ani śladu. Jeśli tam coś kiedyś było, to jakiś mózg uznał że to dziura i załatał - po drodze znalazłem kilka miejsc tak "naprawionych", więc może i tu tak było.

Podobnie nie mam odpływów w progach od spodu (ani tych okrągłych wytłoczeń, w których powinny być - próg musiał być od spodu naprawiany). - skoro już o tym rozmawiamy, czy nawiercenie nowych i zakonserwowanie ich będzie dobrym rozwiązaniem? Jakbym wiedział w których miejscach mają dokładnie być te dwa w progach i ten z słupka, to załatwiłbym wszystko na raz.

A tak poza wszystkim, rozumiem że odpływ powinien odprowadzać wodę która przypadkowo tam się dostanie, ale ilość wody jaka wpływa do wnętrza przez słupek sugeruje jakąś dużą nieszczelność, bo robi się tam na prawdę spora kałuża.
23 września 2014, 13:26
Meksy mają uszczeke podłogi nie gumowa a taka jakby gabczastą. Ta uszczelka pruchnieje że starości i przesacza się przez nią woda. Może to to? W każdym meksie miałem z tym problem.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 września 2014, 13:52
Tez o tym pomyślałem, ale czy to by się ujawniało na postoju? Woda musiałaby... spływać z dołu do góry. Podczas jazdy, to rozumiem że woda penetruje wszystko co się da, ale jak on deszczową noc stoi i rano mam kałużę pod nogami, to uszczlka podłogi mi tu nie pasuje.
23 września 2014, 13:55
Może cieknąć dosłownie wszędzie bo to strare auto , począwszy od uszczelki przedniej szyby nieszczelnego lufcika (często skorodowany i uszczelka już puściła) poprzez słupek do którego woda dostaje sie przez maskę itp . Nikt nie da Ci gotowego rozwiązania. Może jedz na myjnie z kolegą , on będzie lał wodę na auto a Ty w środku szukaj gdzie się pojawi wilgoć ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
23 września 2014, 14:13
mrówa napisał(a):Może cieknąć dosłownie wszędzie bo to strare auto , począwszy od uszczelki przedniej szyby nieszczelnego lufcika (często skorodowany i uszczelka już puściła) poprzez słupek do którego woda dostaje sie przez maskę itp . Nikt nie da Ci gotowego rozwiązania. Może jedz na myjnie z kolegą , on będzie lał wodę na auto a Ty w środku szukaj gdzie się pojawi wilgoć ;)

Gdybym nie sprawdził wszystkich powyższych to bym nawet wam głowy nie zawracał ;)

Woda na pewno płynie z słupka i to jest jedyne miejsce gdzie się pojawia. Zagadką jest którędy tam wpływa, bo wszystkie możliwości jakie przyszły mi do głowy już zweryfikowałem.

Jakby ktoś miał jeszcze jakiś pomysł, to dajcie znać. Ale tak jak sugerujesz, zrobię test jeszcze raz. Albo dwa. Albo dziesięć.
23 września 2014, 15:47
Garberro napisał(a):A z tyłu Ci nie cieknie gdzieś?
Poza tym jednym miejscem jest sucho.
23 września 2014, 16:27
@bulikomaniak, nie wiem, o którym dokładnie miejscu mówisz.

Nie mam swojego zdjęcia, ale leje się stąd:


Na początku myślałem że leje się po wiązce przewodów która tamtędy wychodzi, ale po uszczelnieniu wszystkiego u góry ta opcja odpada. Dodatkowo woda nie płynie po izolacji tych przewodów, a wypływy prosto z tego otworu i po wykładzinie przesącza się aż w okolice piramidki. Wydaje sie że wpływa tam skąd inąd.

Nie mam jak sprawdzić jak to wygląda w środku. Ma ktoś jakiś rysunek, przekrój czy cokolwiek pokazujące gdzie kończy sie kanał, a zaczyna ta przestrzeń w której idą przewody?

← Pytania i problemy