Stereotyp.

6 stycznia 2015, 17:55
Przeminęło? Jedź na jakiś zlot :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 stycznia 2015, 19:22
Haha nie burz mojego świata :D

A serio to na pewno jest wielu takich co nadal uskuteczniają takie podejście, ale rozmawiamy o tym jak ludzie widzą garbusy. Tendencja (nawet tu na forum) jest zeby dążyć do oryginału a jak ktoś robi jakies mody, to ze smakiem lub kompletne projekty (patrz. złoty zglebiony garb z raportów, do którego ślini sie całe forum). Nie pamietam kiedy widziałem takiego potworka z lat '90 na drodze.

Bede bronił tego, ze nie ma juz stereotypu odkąd garbusy weszły na salony aut kolekcjonerskich o ile tak mozna powiedzieć.
6 stycznia 2015, 20:54
Ale to samo tyczy się marki BMW, jakiś odsetek buraków spowodował błędne podejście ludzi do właścicieli Beemek, niestety czasy są takie, że każdy może sobie pozwolić na zakup bmw, a zwieśniaczyć auto jest łatwo, do tego wystarczy paru debili za kółkiem i już ludzie mają zdanie na temat całej marki. Od 10 lat jeżdżę tymi naprawdę świetnymi samochodami i znam dziesiątki ludzi, którzy organizują zloty harytatywne, zbieramy pieniądze i dary dla dzieci z domów dziecka, zabieramy dzieciaki na różne wycieczki, robimy im paczki na święta itd. Garbów zwieśniaczonych też widziałem dziesiątki, a nie mówię, że wszyscy są tacy sami.
My dążymy do zmiany podejścia ludzi do posiadaczy bawarek, myślę że to potrwa i tak samo na wiele lat pozostanie wyryty obraz hipisa w garbie czy buliku :)
A tak z innej beczki, wiecie o tym, że dla 90% ludzi garbus to garbus? Nie rozróżniają owala od mexa. W zasadzie ja też niewiele wiedziałem jak kupiłem swojego, ale różnice między dziadkiem a mexem jakieś tam widziałem ;)
6 stycznia 2015, 21:21
W sumie masz racje.
Jeszcze jest jedna kwestia o której zapomnieliśmy. Liczba garbusów na drogach vs. ilość BMW. Mówienie o sterotypie garbusiarza to trochę jakby gadać o stereotypie kierowcy Warszawy albo Wołgi. I nie chodzi o ludzi którzy kiedyś nimi jeździli, a o tych którzy hipotetycznie jeżdżą dzisiaj.
Powinniśmy chyba wyjść do ludu i zapytać, bo tak to nigdy nie dowiemy się co siedzi w głowach.
Patryk_e30 napisał(a):A tak z innej beczki, wiecie o tym, że dla 90% ludzi garbus to garbus? Nie rozróżniają owala od mexa. W zasadzie ja też niewiele wiedziałem jak kupiłem swojego, ale różnice między dziadkiem a mexem jakieś tam widziałem ;)

Kiedyś się o tym przekonałem jak rozmawiałem ze znajomym o różnicach między dziadkiem, a niemcem pod kątem co komu się bardziej podoba, a koleżanka patrzyła się jak na idiotów bo przecież "garbus to garbus".

Dobre jest jeszcze to w jakim czasem ludzie są szoku, kiedy dowiadują się, że garbus to volkswagen.
6 stycznia 2015, 21:22
Wśród garbusiarzy panuje jeszcze topos ponadprzeciętnych możliwości garbusa w każdej dziedzinie, dzięki niewytłumaczalnemu "czemuś" sprawiającemu, że jest to najbardziej prestiżowe, najmniej zawodne, ekonomiczne, najszybsze i w ogóle naj naj naj auto na świecie :D

aaaaa, no i nieskrywana nienawiść do innych marek a nawet innych modeli VW, a w szczególności już do ich właścicieli. To mnie zawsze najbardziej bawiło. Kiedy prowadziłem nieraz dyskusje na temat jak można by ożywić polskie zloty garbusowe i otrzymywałem odpowiedzi typu " to jest dobre na zloty Golfów, albo Beemek" wiedziałem, że czas kończyć dyskusje
www.cal-look.pl

← Luźne dyskusje