Siema,
Pytanie krieuję głównie do Garbomaniaków z Wawy i okolic oraz okolic Płocka (i samego miasta oczywiscie).
Czy jadąc na konkretny zlocik staracie sie jechać całą gromadą czy każdy z osobna? My z Płocka staramy się jeździć gromadą (fajan opcja) jakby ktoś planował wyjazd grupą (w sensie kilka-kilkanaście) aut na zlocik to dajcie znać wcześnie oka.
Pomyślałem o tym ze strony bardziej technicznej jadąc palcem po mapie do Kryspinowa
w sumie to kawałek drogi i jak to mówią "w kupie siła" jakby komuś się coś przydarzyło to nie bedzie stał w polu z cerberem w ręku i dzwonił niewiadomo do kogo
Sorki za taką wylewnoźć ale, może odbierzecie to jako ... hmm nie wiem jako co (dziura w mózgu... straciłem wątek)
Ale może ktoś zrozumie ten tekst
oka nie piszę więcej bo kurde rozprawka wyjdzie 
oo wiem nie traktujcie mnie (po przeczytaniu) jak myśliciela tudzież organizatrora czegokolwiek
Pozdro i czekam na odzew: Łacha idzie na pierwszy ogień...
Pytanie krieuję głównie do Garbomaniaków z Wawy i okolic oraz okolic Płocka (i samego miasta oczywiscie).
Czy jadąc na konkretny zlocik staracie sie jechać całą gromadą czy każdy z osobna? My z Płocka staramy się jeździć gromadą (fajan opcja) jakby ktoś planował wyjazd grupą (w sensie kilka-kilkanaście) aut na zlocik to dajcie znać wcześnie oka.
Pomyślałem o tym ze strony bardziej technicznej jadąc palcem po mapie do Kryspinowa
Sorki za taką wylewnoźć ale, może odbierzecie to jako ... hmm nie wiem jako co (dziura w mózgu... straciłem wątek)
Ale może ktoś zrozumie ten tekst
oo wiem nie traktujcie mnie (po przeczytaniu) jak myśliciela tudzież organizatrora czegokolwiek
Pozdro i czekam na odzew: Łacha idzie na pierwszy ogień...
