Witam
Od dawna zabierałem się za założenie tego tematu. Równie długo trwało, aż razem z tata postanowiliśmy "zrobić" garbusa. Samochód już od kilkunastu lat jest w domu i zawsze dawał sobie dobrze radę. Kiedyś miały być mały remont, ale niestety mechanikowi zapał do pracy przeszedł dość szybko i auto połowicznie rozkręcone przestało kilka lat na dworze. Żal było patrzeć, ale chętnych do zabrania się za niego nie było.Wreszcie udało się znaleźć pewnego mechanika. Przyjechał, zabrał auto no i się zaczyna...




Od dawna zabierałem się za założenie tego tematu. Równie długo trwało, aż razem z tata postanowiliśmy "zrobić" garbusa. Samochód już od kilkunastu lat jest w domu i zawsze dawał sobie dobrze radę. Kiedyś miały być mały remont, ale niestety mechanikowi zapał do pracy przeszedł dość szybko i auto połowicznie rozkręcone przestało kilka lat na dworze. Żal było patrzeć, ale chętnych do zabrania się za niego nie było.Wreszcie udało się znaleźć pewnego mechanika. Przyjechał, zabrał auto no i się zaczyna...





