Przejechałem 35 tys. km na gazie i....

14 czerwca 2005, 15:07
Kilka lat temu, bodajże w magazynie Auto Świat, był artykuł na temat jakiegoś wynalazcy, który energię potrzebną do wprawienia tłoka w ruch uzyskiwał z mini-wybuchów jądrowych czyli na rozszczepieniu atomów wodoru. Silnik był zasilany wyłącznie wodą, a pod maską znajdowała się skomplikowana aparatura do wynalezienia której gościu zużył kilkanaście silników. Eksperci, którzy później oglądali auto stwierdzili, że z rury wydechowej wydostaje się wyłącznie para wodna. Pamiętam też, że bardzo istotnym składnikim był specjalnie opracowany olej, który chronił cylindry przed uszkodzeniem. Nie wiem co stało się z projektem ale wydaje mi się, że wykupił go jakiś bogaty koncern paliwowy i schował do szuflady... Podejrzewam, że ujrzy on światło dzienne dopiero wtedy, kiedy zużyjemy już wszystkie zasoby ropy naftowej i koniecznością będzie szukanie innych źródeł energii.
14 czerwca 2005, 15:35
wooytson napisał(a): Nie wiem co stało się z projektem ale wydaje mi się, że wykupił go jakiś bogaty koncern paliwowy i schował do szuflady... Podejrzewam, że ujrzy on światło dzienne dopiero wtedy, kiedy zużyjemy już wszystkie zasoby ropy naftowej i koniecznością będzie szukanie innych źródeł energii.
No własnie - w Polsce powstał tez patent specjalnego zderzaka samochodowego który przy czołowym zderzeniu obraca energie uderzenia w drugą strone. Wynalazca badał to na fiacie 126p (odporny wóz to to nie jest)
i przy uderzeniu w nieruchoma przeszkode z prędkościa 30 km/h nie powstaja nawet żadne uszkodzenia na aucie.
Nikt nie jest zainteresowany wdrażaniem tego , bo niby w czyim to ma być interesie - na pewno nie firm motoryzacyjnych.
"My hovercraft is full of eels"
14 czerwca 2005, 17:14
Nikt nie jest zainteresowany wdrażaniem tego , bo niby w czyim to ma być interesie - na pewno nie firm motoryzacyjnych.

...i na pewno nie byłoby to w interesie firm ubezpieczeniowych ;)
14 czerwca 2005, 21:21
A wracając do Gazu :) ja sobie chwalę przejechałem ok 20 tysięcy i nie narzekma ) ani razu zaworów nie regulowałem :) i chodzi jak zegarek :) spala ok 10 l na 100km (mam silnik 1200).
niestety podgrzewanie mam z podgrzewania kolektora ssącego :( może ktoś wie ile kosztuje przerobienie na sadę w puszkę wydechu, bo składam silnik który będzie miał wydech "kiełasę" i nie chciałbym go zmulać tylko wrzucuić sondę
pozdro
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
14 czerwca 2005, 21:27
Ja za sondę krótką (ok. 25 cm) dałem jakieś 300 zet. Wspawanie było łatwione po znajomości.
14 czerwca 2005, 22:00
Co do innych wyzej wymienionych cudow to nie znam ich, ale na temat wynalazku zdezaka inzyniera Lagiewki to moge sie wypowiedziec. Jest extra (choc przy jednej z prob Maluch sie zdziebko rozbil, ale to sie dopracuje :D ) tylko jest wielkosci sporego kiosku ruchu z tego co pamietam i chociazby z tego powodu nie jest zbyt praktyczny ;) Ale wiekszosc wynalazcow przeroznych perpetum mobile tez twierdzila ze to ze nie dzialaja do konca to tylko wina tego ze niedopracowany to prototyp itd. A to ze ich do wariatkowa odsylali to zawsze byla wina wielkich koncernow wykupujacych cudowne wynalazki zeby ludzie nie doznali zbawienia tylko dalej zyli jak zyja nabijajac kabze zaplutym karlom zgnilego kapitalizmu wielkoprzemyslowego oplatajacego ponadnarodowo-kosmopolityczna siatka swiat (z wyjatkiem Bialorusi).
Jeszcze nikt o magnetyzerach nie wspomnial :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 czerwca 2005, 22:37
a działają te magnetyzery w ogóle? :-D Koleś założył w maluchu i mówił że na hamowni pokazało 115KM a potem maluszek wyrwał sie z pasów i wystrzelił prosto w ścianę.... ;-)
www.pinstriping.no
18 czerwca 2005, 15:29
Wielu wynalazców było przez wspólczesnych im ludzi uznawanych za troche szurniętych taka już specyfika zawodu .......
A magnetyzery nie działaja,tzn. nie daja odczuwalnych zmian w silnikach pojazdów - tzn. przepraszam kumpel miał w maluchu i zamiast 6 litrów palił 9-innych zmian brak.
"My hovercraft is full of eels"

← Luźne dyskusje