Istquai napisał(a):Jeśli masz alternator 50A to aku 60-70Ah będzie git. Ja zawsze trzymam się zasady: liczba Amperów alternatora + 10. Jeśli chcesz mieć większy akumulator, warto zainwestować także w większy alternator. Ja w VW T3 mam 2x 75Ah i musiałem zmienić alternator z 70A na 120A, bo akumulatory nie były doładowywane do końca.
Większy alternator jest potrzebny tylko w przypadku większego zapotrzebowania na "prąd" - np. jeśli masz sprzęt nagłaśniający i notorycznie robisz dyskotekę dla całej okolicy. Pojemność akumulatora nie ma wtedy znaczenia bo alternator powinien na bieżąco zasilać wszystkie odbiorniki a nadwyżka idzie na doładowanie akumulatora. W takim przypadku przy małym alternatorze oczywiście tej nadwyżki nie ma a nawet robi się "debet".
Sprawa jest łatwa do ogarnięcia. Jeśli auto pobiera w trakcie rozruchu jakąś ilość energii to potem alternator powinien taką samą wytworzyć i zwrócić (inaczej akumulator będzie notorycznie rozładowywany). Przy tym założeniu nie ma znaczenia początkowa energia zgromadzona w akumulatorze (oczywiście musi być taka aby wystarczyła na rozruch). Przykładowo: jeśli z akumulatora pobrałem 3 Ah w trakcie rozruchu to alternator/prądnica musi uzupełnić tą energię także w ilości 3 Ah przed następnym rozruchem i oczywiście zaspokoić bieżące zapotrzebowanie na prąd (światła, radio itd.). Czy te 3 Ah będą pobrane z aku 80 Ah czy też z 45 Ah nie ma znaczenia bo wrócić powinno tyle samo aby aku był naładowany. Jeśli wróci mniej to zarówno ten duży jak i mały akumulator będzie niedoładowany. Więcej nie wróci bo automatyka nie pozwala na przeładowanie akumulatora (na podstawie napięcia). Jest jeszcze coś takiego jak samorozładowanie akumulatora jednak nie ma to aż tak dużego znaczenia (o ile nie podłączy się aku 10 razy większego). Większe akumulatory mają mniejszy opór wewnętrzny (łatwiej się ładują) dzięki czemu rozruch jest łatwiejszy (mniej się zużywają).
Duży akumulator daje komfort przy mrozach i będzie trwalszy z uwagi na mniejsze przeciążenia, dodatkowo mamy zapas energii.