A gdzie w tych Niemczech jesteś? Może najprościej byłoby znaleźć jakiś klub z kumatym kimś?
Wężyk paliwa, zbiornik, pompa... (jednak elektryka...)
Jednak jutro jadę do Polski. Jestem nieopodal Wolfsburga. Klub z kumatymi. Wiesz, ja się nie dogadam po niemiecku, tym bardziej w sprawach technicznych. Zobaczymy co będzie za tydzień. Pewnie zostawię u mechanika i tyle. Oni znają te samochody...
Tylko VW Garbus...
Wiem. Dzisiaj znajomy powiedział mi o jednym z takich warsztatów, bo w kilka godzin zrobili mu dostawczaka i skasowali tylko 30 ojro...
Tylko VW Garbus...
...eeee to taniej jak u nas - nur paar stunde und nur 30 ojro - ein wunder - to kto tam pracuje, z jakiego kraju są ci mechanicy
pewnie zus-u nie płacą
a podatki hm.. może w Monako
pewnie zus-u nie płacą
a podatki hm.. może w MonakoSama nazwa tego warsztaciku jest śmieszna, coś w stylu "auto doktor" czy jakoś tak
Jak coś tam dam zrobić, to opiszę...
Jak coś tam dam zrobić, to opiszę...Tylko VW Garbus...
Jak to u mnie sprawa musiała dojrzeć. Dzisiaj zabraliśmy się w dwóch za Garbusa. Po pierwsze zostały wymienione na nowe świece oraz przewody, po czym Garbus natychmiast odpalił od pierwszego. Stare świece były fatalne a i przewody też lipa. To była jedna z przyczyn. Przed wymianą nawet nie chciał odpalać. Do tego wymiana kopułki i regulacja zapłonu. Pomogło i Garbus odżył. Pojechaliśmy się przejechać, ale jeszcze nieco poszarpuje, szczególnie jak już się dobrze rozgrzał. Chodzi o zapłon. Znajomy, który robił dzisiaj większość przy samochodzie, pyta jaka ma być przerwa, bo ustawiał 0,20, 0,25. Jak z kołem- czy ma być ząbek na środku, czy jakiś % w lewo lub prawo? Może mi ktoś napisać? Na żarówkę nie ustawialiśmy...
Tylko VW Garbus...
Wilk POLSKA napisał(a):Jak to u mnie sprawa musiała dojrzeć. Dzisiaj zabraliśmy się w dwóch za Garbusa. Po pierwsze zostały wymienione na nowe świece oraz przewody, po czym Garbus natychmiast odpalił od pierwszego. Stare świece były fatalne a i przewody też lipa. To była jedna z przyczyn. Przed wymianą nawet nie chciał odpalać. Do tego wymiana kopułki i regulacja zapłonu. Pomogło i Garbus odżył. Pojechaliśmy się przejechać, ale jeszcze nieco poszarpuje, szczególnie jak już się dobrze rozgrzał. Chodzi o zapłon. Znajomy, który robił dzisiaj większość przy samochodzie, pyta jaka ma być przerwa, bo ustawiał 0,20, 0,25. Jak z kołem- czy ma być ząbek na środku, czy jakiś % w lewo lub prawo? Może mi ktoś napisać? Na żarówkę nie ustawialiśmy...
Przerwa na przerywaczu z tego co pamiętam to 0,4.
Przerywacz 0.4, świece 0.7, zawory 0,15 
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
Dzisiaj dwie godzinki posiedzieliśmy. Zapala, jedzie ale jednak poszarpuje. Czasami bardziej, a po minimalnej zmianie zapłonu mniej. Ale jednak. Regulacja była ręczna, przerw 0,4, ale reszta na oko. Chyba z 15 prób i przejażdżek. Wiecie jaka to lipa. Bez żarówki, lampy. Nic z tego. Pojadę do warsztatu, jakoś te 2-3 kilometry się doturla na porządne regulacje. Może jeszcze gaźnik i zawory. A wszystko zaczęło się od całkowicie luźnego dołu aparatu zapłonowego...
Tylko VW Garbus...
Żarówkę robisz z jednego długiego kabelka i lampki oświetlenia kabiny
(Np).
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
Dokonało się! Zrobione! Ostatnio zamówiłem nowe: kondensator, przewody, świece, palec, kopułkę i kilka innych rzeczy. Kilka dni wstecz wymieniliśmy wszystko oprócz kondensatora. Samochód odpalał, ale ciągle nie było to. Kondensator nie został wtedy wymieniony, bo dostałem o innym kształcie i z innym mocowaniem. Dzisiaj przyszedł znajomy z pracy, który lata temu robił sporo Garbusów, a nawet miał swój warsztat. Spojrzał, sprawdził okablowanie, zapłon i zapytał czy mam kondensator. Dałem mu nowy i podłączył tylko kabelki. Garbus natychmiast odżył! Najtańsza część okazała się przyczyną. Wydałem blisko 600 złotych, a winny był kondensator za złotych 20
Jednak najważniejsze, że mogę znów jeździć bez problemów. A i sporo rzeczy zostało przy okazji wymienionych...
Cena robocizny to jedno niemieckie piwo za 60 centów, czyli niespełna 3 złote 
Jednak najważniejsze, że mogę znów jeździć bez problemów. A i sporo rzeczy zostało przy okazji wymienionych...
Cena robocizny to jedno niemieckie piwo za 60 centów, czyli niespełna 3 złote 
Tylko VW Garbus...