Rozrusznik do garbuska

4 maja 2016, 17:30
Witam
Mam następujące pytanie : czy do silnika 1300 - 130 zębów na kole i do budy 1300 z ok 66 roku będzie pasował każdy 12v rozrusznik czy też nie ?
Przy okazji jeszcze jedno czy między silnikiem a skrzynią oprócz tarczy sprzęgła i docisku jest jeszcze coś np. jakaś uszczelki itd.
I czy macie jakiś prosty sposób zamontowania silnika do auta.
pozdrawiam
jabert
4 maja 2016, 18:33
w rozruszniku musisz miec zebatke która bedzie pasowała do koła zamachowego, poszukaj gdzies na forum jest temat (kiedys tez przerabiałem temat)
miedzy skrzynią a silnikiem jest jeszcze taki o-ring w taki rowek w bodajrze w skrzyni grubosci gumki receprturki. Ważne bo tez kilka razy wyciagałem silnik zanim sie kapłem, a olej ciekł.
Co do wkładania to podnosisz z jednej strony wyzej sciagasz koło, wsuwasz silnik opuszczasz auto i łapiesz na sruby. Mi to zajmowalo ok 30 min, ale moze da sie szybciej ;) łatwiej jest jak masz zdjemowany tylny pas.
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
4 maja 2016, 18:56
Może nie mam wielkiego doświadczenia, ale coś tam w życiu widziałem i pierwsze słyszę o uszczelce miedzy silnik a skrzynie :-) . A jak olej leci z łączenia silnika ze skrzynią, to akurat chyba lepiej, niż by miał się zbierać w dzwonie :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 maja 2016, 09:58
żeby pomóc a nie wprowadzać zamieszania. Za kołem zamachowym silnika jest simmering na wale ,podobnie jest ze skrzynią . Wałeczek sprzęgłowy jest zabezpieczony też simmeringiem. Pomiędzy skrzynią ,a silnikiem nie ma żadnych uszczelek , bo po co. Jeśli simmeringi wału silnika i wałeczka skrzyni są dobre ,to z znikąd nie ma prawa kapnąć kropla oleju. Jeśli jest wyciek to musi gdzieś uciec, a nie zbierać się w przestrzeni sprzęgłowej dlatego pomiędzy obudową skrzyni a silnika nie ma żadnych uszczelek ani silikonów. Użytkownik musi wiedzieć , że jest coś nie tak ,dlatego w razie wycieku widzi to na łączeniu tych dwóch elementów. W przeciwnym razie po dłuższym czasie sprzęgło zostało by pewnie zalane olejem.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
5 maja 2016, 11:47
jest opcja że u mnie brakowało tego simeringu. Tak czy owak lepiej sprawdzic czy jest niż sciagac silnik ...
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
7 maja 2016, 10:31
Harry napisał(a):jest opcja że u mnie brakowało tego simeringu. Tak czy owak lepiej sprawdzic czy jest niż sciagac silnik ...
nie rozumiem twojego toku myślenia

Nie możesz nie mieć tego simerringu na skrzyni bo zalał byś całe sprzęgło olejem przekładniowym i daleko być nie pojechał. Simmering też nie może sobie tak sam spaść i zniknąć. Może jedynie się rozszczelnić z racji wieku czy uszkodzenia elastycznej wargi
W jaki czarodziejski sposób chcesz sprawdzić simmering (stan lub jego obecność) bez zdejmowania silnika jeśli on jest na wałeczku sprzęgłowym za łożyskiem dociskowym, a wszystko jest między silnikiem a skrzynią?
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl

← Pytania i problemy