Junior napisał(a):qubek napisał(a):Nie, raczej nie. Co tam ma się skosić? Koło jest dokręcone albo nie. Jakby było niedokręcone to by się potrzęsło i odpadło a nie wywoływało wibracje.
I tu się mylisz.
Jak nie ma centrowania w środku felgi to jest tylko na stożkach/baryłkach felg. I tu i tu masz tolerancje wymiarów. Jeśli się nie wyłoży idealnie to może bić.
Ot cała filozofia.
BTW. Łatwiej jest wycentrować za pomocą pierścienia centrującego (jak to jest możliwe) i wtedy po problemie.
Wiesz, ale w milionach Garbusów przez dziesiątki lat ludzie przykręcali koła i o takich rzeczach się raczej nie słyszy. Myślisz że wszyscy przykładali i przykładają idealnie? (podpowiedź: NIE).
Z drugiej strony to jeśli masz system z otworem centrującym to może dojść do tego co mówisz np jeśli miejsce na które nakładasz felgę jest obrośnięte rdzą czy syfem i felga nie dojdzie do końca tylko zostanie krzywo. I pewnie stąd Ci się to wzięło. Jednak - znowu - to może dotyczyć np Golfa, ale raczej nie Garbusa. INNY SYSTEM. KaPeWu?
BTW Nie wiem czemu mówicie ciągle o "pierścieniach centrujących" bo o ile system z otworem centralnym który utrzymuje felgę oprócz śrub/szpilek jest obecnie powszechnie obowiązujący, to "pierścienie centrujące" to najczęściej element tanich uniwersalnych alufelg, których producenci oszczędzają i zamiast obrabiać otwór centralny pod konkretny model samochodu wiercą tylko otwory pod śruby/szpilki pod odpowiedni rozstaw i dorzucają do pudełka pierścienie. W takim wypadku ich brak rzeczywiście może powodować problemy. Ale one nie występują nie tylko w Garbusie (gdzie w ogóle nie ma otworu centralnego w takim znaczeniu), ale też i w większości oryginalnych felg, czy to stalowych czy aluminiowych. Tzn może jakieś marki to stosują w jakiś modelach, nie wiem, ale ja się z tym spotykałem tylko w felgach - zamiennikach (nie do Garbusa!). To tak uściślając.
BTW - gdzie wy chcecie znaleźć "pierścień centrujący" pod felgę JBW Sprint 4 i VW Garbusa to ja nie wiem.