Problem z felgami

17 maja 2016, 12:46
bulikomaniak napisał(a):A o co ma się opierać ten pierścień centrujący? Drugie pytanie, czy dekielek do linki prędkościomierza zakładać po założeniu felgi z pierścieniem centrującym?

I masz tutaj rację. Pierścień centrujacy na 100% się nie nada do garbusa.

Zdjęcie nie zachowało się
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
17 maja 2016, 12:47
vwandal napisał(a):Na garbusowych felgach pierścieni się nie stosuje ale też producent garbusa nie przewidywał stosowania alufelg .
Przepraszam Cię, ale jakie znaczenie ma stop, z którego jest wykonana felga? Pomyśl. BTW - felgi które omawiamy są aluminiowymi kopiami stalowych felg stosowanych oryginalnie jako akcesorium.
vwandal napisał(a):Czy nie stosowanie pierścieni na alusach grozi śmiercią lub kalectwem nie mam pojęcia .
Nie masz pojęcia a mimo to doradzasz ich stosowanie? I to oczywiście nie sobie, a komuś?
Wpychanie na pałę jakiejś podkładki pomiędzy felgę a bęben w miejsce do tego nieprzewidziane na pewno nie pomoże. A mogę sobie wyobrazić sytuacje, w których przeszkodzi. Czasem nawet katastrofalnie.
vwandal napisał(a): Na wszystkich alufelgach jakie miałem w różnych samochodach były i są pierścienie centrujące więc i w tym wypadku pewnie nie zaszkodzą a koszt to raptem kilkanaście złotych za komplet.
W tych różnych samochodach felga opierała się na otworze centralnym niezależnie od tego czy była stalowa czy aluminiowa.
W Garbusie felga NIE opiera się na otworze centralnym niezależnie od tego czy jest stalowa czy aluminiowa.
VW nie przewidział elementu centralnego na którym ma się opierać felga w konstrukcji samochodu.

Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 maja 2016, 20:35
Scooty napisał(a):uzyj wlasciwych srub.

Śruby mam oryginalne zakupione razem z felgami.
Foxtrot
VW 1303'74

"Technika też w bólach się rodzi.
Guzik się naciska i guzik wychodzi"
18 maja 2016, 20:39
zapytam po raz drugi.
Czy takie zjawiska drgan wystepowaly przed wymiana kol na te aluminiowe?
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
18 maja 2016, 20:40
rafaal111 napisał(a):zapytam po raz drugi.
Czy takie zjawiska drgan wystepowaly przed wymiana kol na te aluminiowe?

Nie występowało.
Foxtrot
VW 1303'74

"Technika też w bólach się rodzi.
Guzik się naciska i guzik wychodzi"
18 maja 2016, 20:48
Ok. mozesz, ale nie musisz sprobowac zamienic kola przod z tylem I jesli drgania ustapia odpowiedz prosta.
Mam u siebie takze aluminiowe felgi I zadne centrujace pierscienie nie sa zamontowane.
W tego typu sytuacjach trzeba cofnac sie do tego co bylo przed czyli jesli na starych kolach bylo ok problem lezy w nowych.
Wiec moze byc krzywa felga tu akurat zgaduje mogl spasc ciezarek lub po prostu nie wywazyli kol lub zrobili to na odpxxx
Nie zdziwi mnie fakt ze te pierscienie centrujace to wymysl osoby pracujacej na wulkanizacji.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
19 maja 2016, 11:08
rafaal111 napisał(a):W tego typu sytuacjach trzeba cofnac sie do tego co bylo przed czyli jesli na starych kolach bylo ok problem lezy w nowych.
To możliwe, ale jak pisałem - wcale nie pewne. Założenie szerszych kół mogło ujawnić (w postaci drgań) usterkę, która wcześniej była ukryta.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 maja 2016, 12:24
Też jest taka możliwość
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
19 maja 2016, 17:48
Foxtrot napisał(a):Śruby mam oryginalne zakupione razem z felgami.

poluzuj felgę i powoli dociągaj na krzyż wszystkie śruby aż koło będzie dokręcone. Czasem jak pneumatem dociągają a nie ma pierścieni centrującys to coś może się skosić.
Junior
19 maja 2016, 20:52
Junior napisał(a):
Foxtrot napisał(a):Śruby mam oryginalne zakupione razem z felgami.

poluzuj felgę i powoli dociągaj na krzyż wszystkie śruby aż koło będzie dokręcone. Czasem jak pneumatem dociągają a nie ma pierścieni centrującys to coś może się skosić.

To powód dla którego nie lubię pneumatow. Do odkrecania ok.
Zwłaszcza w wullanizacji mało kto próbuje wkręcić ręką od razu lądują śrubę i naprzód bo szybciej, potem zdziwienie że gwint poszedł.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
20 maja 2016, 10:42
Junior napisał(a):
Foxtrot napisał(a):Śruby mam oryginalne zakupione razem z felgami.

poluzuj felgę i powoli dociągaj na krzyż wszystkie śruby aż koło będzie dokręcone. Czasem jak pneumatem dociągają a nie ma pierścieni centrującys to coś może się skosić.

Nie, raczej nie. Co tam ma się skosić? Koło jest dokręcone albo nie. Jakby było niedokręcone to by się potrzęsło i odpadło a nie wywoływało wibracje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2016, 11:27
qubek napisał(a):Nie, raczej nie. Co tam ma się skosić? Koło jest dokręcone albo nie. Jakby było niedokręcone to by się potrzęsło i odpadło a nie wywoływało wibracje.

I tu się mylisz.
Jak nie ma centrowania w środku felgi to jest tylko na stożkach/baryłkach felg. I tu i tu masz tolerancje wymiarów. Jeśli się nie wyłoży idealnie to może bić.

Ot cała filozofia.

BTW. Łatwiej jest wycentrować za pomocą pierścienia centrującego (jak to jest możliwe) i wtedy po problemie.
Junior
20 maja 2016, 12:06
Junior napisał(a):
qubek napisał(a):Nie, raczej nie. Co tam ma się skosić? Koło jest dokręcone albo nie. Jakby było niedokręcone to by się potrzęsło i odpadło a nie wywoływało wibracje.

I tu się mylisz.
Jak nie ma centrowania w środku felgi to jest tylko na stożkach/baryłkach felg. I tu i tu masz tolerancje wymiarów. Jeśli się nie wyłoży idealnie to może bić.

Ot cała filozofia.

BTW. Łatwiej jest wycentrować za pomocą pierścienia centrującego (jak to jest możliwe) i wtedy po problemie.

Wiesz, ale w milionach Garbusów przez dziesiątki lat ludzie przykręcali koła i o takich rzeczach się raczej nie słyszy. Myślisz że wszyscy przykładali i przykładają idealnie? (podpowiedź: NIE).

Z drugiej strony to jeśli masz system z otworem centrującym to może dojść do tego co mówisz np jeśli miejsce na które nakładasz felgę jest obrośnięte rdzą czy syfem i felga nie dojdzie do końca tylko zostanie krzywo. I pewnie stąd Ci się to wzięło. Jednak - znowu - to może dotyczyć np Golfa, ale raczej nie Garbusa. INNY SYSTEM. KaPeWu?

BTW Nie wiem czemu mówicie ciągle o "pierścieniach centrujących" bo o ile system z otworem centralnym który utrzymuje felgę oprócz śrub/szpilek jest obecnie powszechnie obowiązujący, to "pierścienie centrujące" to najczęściej element tanich uniwersalnych alufelg, których producenci oszczędzają i zamiast obrabiać otwór centralny pod konkretny model samochodu wiercą tylko otwory pod śruby/szpilki pod odpowiedni rozstaw i dorzucają do pudełka pierścienie. W takim wypadku ich brak rzeczywiście może powodować problemy. Ale one nie występują nie tylko w Garbusie (gdzie w ogóle nie ma otworu centralnego w takim znaczeniu), ale też i w większości oryginalnych felg, czy to stalowych czy aluminiowych. Tzn może jakieś marki to stosują w jakiś modelach, nie wiem, ale ja się z tym spotykałem tylko w felgach - zamiennikach (nie do Garbusa!). To tak uściślając.
BTW - gdzie wy chcecie znaleźć "pierścień centrujący" pod felgę JBW Sprint 4 i VW Garbusa to ja nie wiem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2016, 18:54
Trzy strony bicia piany do niczego nie prowadzące na temat czegoś co jest nie tak czego nikt nie widział tylko opiera się na podanym opisie.
Kolega,który zadał pytanie już trochę lat jest na forum i jeśli jest posiadaczem garbusa tak samo długo zapewne nie raz miał okazję odkręcić koło i zorientować się że nie ma tam pierścieni centrujacych a same koło wisi na śrubach i nie ma żadnego innego punktu podparcia.
Tak jak napisalem w poprzedniej wypowiedzi choć mogę się mylić zapewne to wymysł na wulkanizacji no chyba że sam wpadł na pomysł z pierscieniami.
Logicznie myśląc to skoro zmieniłem koła na wulkanizacji i nagle zaczęło bić coś wracam tam bo jest problem którego nie było.
I albo zrobili koła na odp XX bo coś tam albo faktycznie jest gdzieś luz i przy szerszych kołach wyszło to lub niespodziewanie pojawił się inny problem np krzywe kolo.
W przypadku opisu usterki jaka wystapila po sugestiach kolegów z forum w kolejnym poście zainteresowanego czytam np: tak zamieniłem koła na osiach nie przyniosło to żadnego efektu lub przyniosło wtedy sprawa prosta więc ponownie zostały spr koła ich wyważenie i jest tak i tak kolejne spr zawieszenie czy nie ma gdzieś nadmiernego luzu, luz na łożyskach itd...
Tym sposobem łatwiej dojść a nie sięgać po rozwiązanie które nie jest rozwiązaniem problemu jakim są pierścienie centrujace.
Na wulkanizacji jest różnie jedni się przykładają inni nie kwestia ruchu, ilości pracy może szef wkw bo za długo itd albo ktoś nie do końca wiedział co robi bo nowy.
Najprościej byłoby zapytać o opinię kogoś z okolicy może coś doradzi lub zobaczy na żywo bo coś nam w zmęczeniu umknęło uwadze.
Świeże spojrzenie na problem nigdy nie zaszkodzi.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Pytania i problemy