Pomoc dla Qubka!!!!!

11 września 2016, 07:16
A tak pozatym jak tam kolega ?? Zdrowieje ??
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
12 września 2016, 11:45
Dajcie znac jak Jego stan...
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64
18 września 2016, 19:17
Krew oddana .
Nie ja bo po operacji jestem ale koleżankę poprosiłem i jest.
Zdjęcie wysłane z telefony trochę techniki ale się udało .

:-D


Jeśli można wiedzieć jak z stanem kolegi.
19 września 2016, 11:34
Tak jak Chris napisał, Kuba został wybudzony, no i widziałem jak mignął jako dostępny na FB więc idzie ku lepszemu zapewne.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
19 września 2016, 11:45
Dobrze slyszec dobre wiesci....
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64
9 października 2016, 12:37
No powiedzmy ze mogło być gorzej, dalej leży w szpitalu i jeszcze na pewno trochę to potrwa.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 października 2016, 16:45
a krew nadal potrzebna ??
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
9 października 2016, 21:12
Raczej nie. Ale krew potrzebna jest zawsze. Jak nie dla niego to dla kogoś innego.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 października 2016, 22:58
Rozmawiałem dziś z Kubą pierwszy raz na żywo. Dobrze było pogadać z nim nie tylko o zdrowiu, ale ponarzekać na politykę, pogadać o samochodach, grach, filmach. Jest ten sam błysk, to bardzo cieszy :)

Najlepsze co możemy zrobić - to myśleć o nim i mocno mu kibicować w powrocie do sił - takie głosy wsparcia, nawet na forum czy FB wbrew pozorom robią dużo dobrego. A Kuba nawet jak nie odpisuje - to czyta :)
12 października 2016, 17:54
Mam ograniczony dostęp do netu,więc forum przeglądam pierwszy raz od wypadku.
Przede wszystkim dzięki za wsparcie. Nawet dla takiego gruboskórca jak ja jest to budujące (a tego bardzo potrzebowałem i potrzebuję ) i - co tu ukrywać - wzruszające.
Co do mojego stanu zdrowia to jest on w tym momencie stabilny, tfu tfu i trafiłem na rehabilitację. W dluzszym okresie... jakby to ująć bez epatowania szokiem? Tańczyć to ja już raczej nie będę. Mówiąc wprost: paraliż od pasa w dół. Uprzedzając reakcje - z tym się żyje, a po tym wypadku ja się po prostu cieszę że udało się mi się przetrwać, więc pal sześć nogi. Tańczyć i tak nie lubiłem. Poza tym nie poddaję się, a tak czy siak ręce i głowę wciąż mam, więc terroryzować internet dalej będę mógł. To tak na wypadek gdyby ktoś zdążył przedwcześnie odetchnąć z ulgą ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje