Jak w temacie, od początku chodził jakby na 3 cylindrach, odpalany samostartem. Rozebralem, wymieniłem wszystkie uszczelki, bo lało się z niego wszędzie, złożyłem, nowe świece, cewka, kable, kondensator, itd. Gaźnik dostał nowe uszczelki.Auto kręci, kręci, kręci i nic. Prysnę start gazem w gaźnik i pali od razu. Później już za kazdym razem pali. Niestety chodzi nierówno, dotykam rur wydechowych i tak: 3,4 cylinder gorące, 1 ciepła, a 2 zimna. Pomiar ciśnienia - 8 na każdym. Przerwy na zaworach, w aparacie i na świecach ustawione. Pompka pompuje paliwo, nie mierzyłem jeszcze ciśnienia (brak czasu ), ale podaje paliwo. Iskra jest - prawie wszystko nowe. Pomóżcie, bo brak pomysłów już mam.
Silnik dziad źle pali,nierówno chodzi
Napisałem, że po 8 na każdym
faktycznie, nie doczytalem ze nie mierzyles cisnienia pompki, to pomin pompke i daj mu z gory z butelki, ja tak mojego odpalalem po 25 latach pierwszy raz, pomijajac pompe paliwa.
1960r
Nie mierzyłem ciśnienia, ale pompka działa, pompuje, paliwa jest mnóstwo w gazniku, motor chodzi, ale nie na wszystkie gary. Ktoś coś?
to moze cos z zaplonem jednak, sprawdz czy masz dobra iskre na tych cylindrach, tez robilem nie dawno ustawienie calego zaplonu wedlug instrukcji kolegi z forum i jest dobrze
1960r
Sprawdzałeś kolektor ssący czy nie jest nigdzie przegniły potrafią przegnić na rurze między podgrzewaczem a dolotem. Generalnie możesz jeszcze sprawdzić czy na pewno go dokręciłeś jak wymieniałeś uszczelki.
a jaki masz silnik ?? bo na jednym dolocie lubi sie zapchac rurka w kolektorze.
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
Podstaw ale warto sprawdzic kolejnosc zaplonu. Zerknij czy na pewno dobrze kable do świec sa wpiete. A zapłon jak ustawiles?
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
Przejrzę jeszcze ten kolektor w weekend. Jeden dolot 1200 61r. Z zapłonem trochę lipa, bo aparat jak wspawany jest, nie mogę go obrócić, ale pali na te 3 cylindry ładnie, myślę, że ok.10 stopni jest. Nie mam koła z podzialką. Kable sprawdzałem 10 razy. 1432.
Wcale nie musi byc 1432 jeśli silnik był kiedyś rozbierany rozbierany .
Ok, czyli jak może być?
vwandal napisał(a):Wcale nie musi byc 1432 jeśli silnik był kiedyś rozbierany rozbierany .
No jak nie musi? Kolejność zapłonów zawsze jest 1432, niezależnie gdzie te 1 przypadnie na aparacie, gdyby był obrócony jego napęd.
Można twierdzić ze zapłon jest np. 3241 w momencie kiedy zaczniesz liczyć zapłony od cylindra nr. 3

Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
No właśnie , jak ma obrócony napęd aparatu a kabelki poprzypina wg rysunku z książki to kicha .
Nie no bez jaj, palec obraca się w prawo,wiec jest jak należy, myślałem, że jakaś inna historia. Kiedyś tam skończyłem technikum samochodowe, to coś tam wiem o silnikach. Znalazłem w którym miejscu jest zapłon pierwszego cylindra i odpowiednio kable podpiąłem. Na tę chwilę jedyne co mogłoby być to zatkany kanał ssący w głowicy na 2 cylindrze, ale dałbym sobie rękę uciąć, że nie. Czyścilem głowice, przed montażem i na.bank nic tam nie było. Rurka zwana kolektorem ssącym mogłaby być zatkana, bo jej nie oglądałem wewnątrz, ale dlaczego 1-szy cylinder pracuje?