A nie lepiej byłoby wysłać ten gaźnik do "spa gaźnikowego" w Puszczykowie. Wyszedł by z tego warsztatu jak nówka sztuka. Umyli by wyczyścili naprawili co potrzeba i po ptokach. Koszt chyba że 300 stówki ale się opłaca. Wielu moich kolegów tam robiło.
Zapłon, zawory...
A jak z terminami jak się wyśle? Dni, tygodnie czy miesiące oczekiwania?
Tylko VW Garbus...
Najprościej zadzwonić bo tego to nie wiem. Ale i tak zima - no chyba że jeżdzsz na okrągło.
Mówiłem Wilkowi o Puszczykowie bo sam odebrałem tydzień temu dwa gaźniki motocyklowe i na dzień dobry usłyszałem 3 miesiące a skończyło się na 6 ale nie miałem ciśnienia. Potwierdzam natomiast jakość wykonania! Mój Garbowy też tam poleci:) Swoją droga wiecie jaki gaźnik do silnika AB 1300?
Zastanawiam się dlaczego regenerujecie gaźniki i czekacie miesiącami na efekt zamiast kupować nowe, np. ze sklepów garbusowych. Są słabej jakości?
Seaphir: Są przyzwoitej jakości. Nowy (z indywualnego importu) kosztuje tyle co regeneracja
Andrys: 31pict3
Andrys: 31pict3
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):Seaphir: Są przyzwoitej jakości. Nowy (z indywualnego importu) kosztuje tyle co regeneracja
Andrys: 31pict3
Czyli mam prawidłowy a kolega mi cały czas mówi żebym założył 30 pict2 bo mniejsze spalanie itd. dzięki za potwierdzenie:)
Raz, nic nie zmniejszy (moc co najwyżej), dwa 31 i tak jest za mały 

Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Tu jest zdjęcie gaźnika 2cv po regeneracji, 300 zł zapłacił kolega rok temu, 3 tygodnie czekał.
http://2cvclub.pl/index.php?topic=407.msg4207#msg4207
a czy cena regeneracji = jest cenie zakupu nowego ? to pozostawiam do indywidualnej kalkulacji
(mnie się zdaje drożej)
http://2cvclub.pl/index.php?topic=407.msg4207#msg4207
a czy cena regeneracji = jest cenie zakupu nowego ? to pozostawiam do indywidualnej kalkulacji
(mnie się zdaje drożej)Jesli w cenie 300 zł jest gwarancja sprawności, to jest ok. Nowy pict jakios ponad 400.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Ładnie wyczyścić gaźnik i ocynkować części to sobie samemu można. Ale to nie to robi robotę. Trzeba mu przywrócić fabryczne parametry a to już minny temat. No i druga sprawa, że w silniki nie tylko gaźnik robi robotę
A spotkałem się z takimi opiniami, że remont silnika polega na "zrobieniu" gaźnika
A spotkałem się z takimi opiniami, że remont silnika polega na "zrobieniu" gaźnika
A to o Puszczykowie mówiłeś. Dobra. Gaźnik dzisiaj pojechał gdzie trzeba. Za trzy dni odbieram...
Tylko VW Garbus...