podepnę się pod temat
Mój problem polega na tym, że w czasie jazdy hamulce odeszły w zaświaty, pedał wpada do końca i nic się nie dzieje, ale odbija z powrotem. Pomyślałem, ze to regulacja więc podkręciłem przy bębnach i było pięknie przez 1km, hamował ślicznie i podczas jazdy to samo, bach i hamulca brak. Czy możecie podpowiedzieć jak to ogarnąć?
Mój problem polega na tym, że w czasie jazdy hamulce odeszły w zaświaty, pedał wpada do końca i nic się nie dzieje, ale odbija z powrotem. Pomyślałem, ze to regulacja więc podkręciłem przy bębnach i było pięknie przez 1km, hamował ślicznie i podczas jazdy to samo, bach i hamulca brak. Czy możecie podpowiedzieć jak to ogarnąć?