Piec na ekogroszek.

8 maja 2017, 08:02
Witajcie koledzy.
Stoję przed wyborem pieca na ekogroszek do domu mojej mamy. Sam nie za bardzo się na tym znam i pomyślałem, że może jest ktoś na forum kto coś doradzi i podpowie. W co najlepiej zainwestować i na co zwrócić szczególną uwagę? Oczywiście nie chodzi tu o jakieś tanie rozwiązania w zakupie tylko takie, które będzie w długofalowym użytkowaniu powodowało oszczędność w użytkowaniu. Dziękuję za pomoc i sugestię.
8 maja 2017, 11:25
Miałem kiedys takie cudo . Najpierw przerdzewiał na wylot lej zasypowy potem przerdzewiały spawy wewnątrz kotła i woda lała się do środka i aby to naprawić to trzeba by pociąć piec na kawałki . Kotły które widziałem miały podobną konstrukcję , wiele miejsc trudnych lub niemożliwych do naprawy bez demolki całości .
Myślę że o trwałości takiego kotła decyduje głównie materiał i jakość spawów których jest od cholery .
Sama eksploatacja nie przedstawiała specjalnych problemów o ile ekogroszek jest odpowiedniej jakości .
8 maja 2017, 11:53
U moich rodziców stoi piec żeliwny, Viadrus... Już 10 lat. Na początku używaliśmy go do normalnego palenia, węgiel/miał/drzewo wszystko...
Do tego dołożona została po kilku latach dostawka, lej + ślimak i zdaje się wymieniony dół pieca pod slimak. Lej i ślimak jest stalowy, ale piec cały czas z żeliwa. Trzyma się jak trzeba, działa jak marzenie.

O, to, to, coś takiego: http://www.interkoma.pl/oferta/kotly-weglowe.php
10 maja 2017, 13:21
Piec na ekogroszek jest swietny zwlaszcza z podajnikiem bo oszczedza biegania I dokladania ale jak sie zapcha podajnik to nie wiem czy mama sobie sama poradzi z jego udroznieniem. Takie akcje sie zdarzaja. Po za tym musisz kupowac docelowe paliwo do podajnika o odpowiedniej gramaturze itd. ja mam u siebie w domu zwykly piec co prawda dostosowany do podajnika ale nie montuje go. Pozwala mi to palic doslownie czymkolwiek wegiel, drewno o roznych gramaturach. jest to w mojej opinii o tyle uniwersalne urzadzenie ze nie jest wybredne odnosnie paliwa. Niestety trzeba biegac I dokladac. Jesli budzet pozwala najlepsze jest ogrzewanie gazowe tylko becnie jedno z najdrozszych jesli chodzi o paliwo. w mojej okolicy duzo osob zrezygnowalo z gazu I powrocilo do pieca jaki ja mam. Nie znam ukladu domu ale najlepsze w mojej opinii to kominek z plaszczem wodnym. Zuzycie drewna jest mniejsze pali sie powoli ogrzejesz tym np salon I caly dom masz ciepla wode itd. Tu kwestia rozwiazania cieplej wody w okresie letnim. Bojler elektryczny , junkers etc.
Minus kominka nie mozna palic czymkolwiek trzeba palic drewnem czystym aczkolwiek nie koniecznie musi to byc Buk czy olcha. Gdybys mial pytania moge cos zawsze podpowiedziec.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 maja 2017, 13:32
Kominek fajna opcja, jednak jest jeszcze pół minusa - jeśli chcesz docelowo grzać kominkiem, robisz sobie z Salonu - gdzie ten z reguły stoi - kotłownie.
10 maja 2017, 13:54
Ale trzymasz tam kilka klockow w ladnym koszyku, a nie pol tony wegla.
To nie sredniowiecze, kominki sa zamykane.
Sami sie zastanawialismy nad ekogroszkiem i z ciekawoscia wyslucham opinii.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
10 maja 2017, 16:01
W domu rodzice mają piec na eko groszek firmy Termo-Tech z podajnikiem itp.
Zalety to na pewno łatwość obsługi - przy odpowiednio ustawionych parametrach właściwie nie wymaga obsługi. Dosyć istotne jest aby węgiel był suchy i dobry jakościowo aby ładnie się spalał - tutaj parametry spalania trzeba dopasować do węgla jaki mamy. Po zasypaniu podajnika na ładnych kilka dni spokoju starcza, oczywiście zależnie od pogody i ilości palenia. Jak jest za mało węgla w podajniku kilka razy zdarzyło się, że zaczął dym lecieć do kotłowni przez podajnik.

Poprzedni piec przetrwał jakieś 10 lat po czym zaczął przeciekać. Nowy mamy od dwóch lat.
Z awarii raz był wymieniany ślimak w podajniku.
W lato do ogrzewania wody raczej korzystamy z opcji palenia drewnem. :)

Myślę, że ciekawą alternatywną może być pellet. Trochę więcej go trzeba, ale jest tańszy więc jak kiedyś liczyłem koszty mogą wyjść nawet mniejsze niż przy paleniu ekogroszkiem. Nie wiem jak z piecami. No i nie kurzy się na czarno w całej kotłowni :)
10 maja 2017, 16:01
jarameba napisał(a):Kominek fajna opcja, jednak jest jeszcze pół minusa - jeśli chcesz docelowo grzać kominkiem, robisz sobie z Salonu - gdzie ten z reguły stoi - kotłownie.

Miales kiedys stycznosc z kominkiem?
Ulozysz w koszyku Kilka klockow I tyle. Po za tym estetycznie I nastrojowo wyglada Taki kominek. Wrzucasz na noc duzy kloc I powoli tli sie. Tam nie trzeba wrzucac lopata jak w lokomotywie.
Nowoczesny dom ma na ogol wiecej jak jedna mozliwosc ogrzania go np gas I kominek lub pompa ciepla z ta roznica ze to akurat drogie rozwiazanie I jak kazda z instalacji ma takze swoje wady.

Odnosnie pelletu mialem na sprobowanie I wiecej nie kupie. to ze pali sie to jedno a ciezko tym bylo uzyskac temp to drugie.
Generalnie najbardziej oplaca palic weglem z uwagi na najmniejszy naklad pracy ale wegiel musi byc dobrej jakosci. Z drrwnem zwlaszcza polupanym jest taki problem ze sprzedawcy oszukuja a cena jest wysoka z uwagi na naklad pracy. Sam jezdze na wycinki wiec Wiem. W przypadku wegla w workach jest roznie wagowo. Na weglu luzem oszukuja Tak ze poleward woda a wegiel pije wode w przenosni. Po za tym zamawiajac luzem znaja wage pojazdu na ogol sa to srednie auta dostawcze na wadze sypia z dwoma lub trzema odobami w kabinie. Wiem zamawiajac 3 tony nagle po wyproszeniu delikwentow z kabiny brakowalo 180 kg.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 maja 2017, 16:23
Miales kiedys stycznosc z kominkiem?

No, mam w domu :D

Jak sobie wrzucisz kloceczek na wieczór to bomba, ale nie wyobrażam sobie docelowo grzać tym wszystkiego.

Ale to tylko moje zdanie, przecież nie musisz się z nim zgadzać.[/quote]
10 maja 2017, 16:28
Kominek z płaszczem wodnym może ci zastapić kocioł c.o. pod warunkiem że godzisz sie na mieszkanie w kotłowni . Owszem uruchomienie go okazjonalnie to fajna sprawa ale co innego korzystanie z niego na codzień .
Mam taki i po paru latach uważam że jest to jeden z głupszych moich pomysłów . Grzeję gazem i płacę rachunki i szlag mnie trafia że dałem się na to namówić.
10 maja 2017, 17:06
Jasne ja nie neguje niczyjej opinii ale mieszkalem w domu dziadkow Jako dziecko gdzie byla kuchnia w ktorej stal piec do palenia I gotowania zas za sciana przy wejsciu stal piec Co I takie rozwiazania nie sa mi obce. Ponad cwierc wieku temu zostaly usuniete I piec Co jest w kotlowni.
Moi znajomi grzeja takim kominkiem caly rok od lat I wlasciwie nigdy nie uslyszalem jakis negatwnych opini.
Nie ukrywam ze po sezonie grzewczym Moze wyciagnalbym podobne wnioski do Waszych.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
10 maja 2017, 19:57
Fajna sprawa... ale dalej piec z podajnikiem sam sie nie zaladuje a popiol sam sie nie wymiecie ;) Braknie pradu, trzeba rozpalac od nowa, a jesli przerwa w dostawie pradu jest dluzsza to nie masz przez ten czas ogrzwania, chyba ze kupujesz piec z podajnikiem z dodatkowym paleniskiem. Wszystko ma swoje plusy i minus. Piec nie generuje oszczednosci. Wszystko zalazy od domu, instlacji istniejacej i jak to wszystko jest podpiete itp itd.

DLa mnie na dzien dzisiejszy najlepsza opcja jest piec gazowy... tu mozna dlugo dyskutowac ale naprawde jesli odpowiednio dobierze sie grzejniki (czy przeliczy odpowiednio podlogowke), dom jest dobrze odizolowany to rachunki wychodza tanio... naprawde :)
mail: (kontakt usunięty)
10 maja 2017, 20:09
Palenie "rekreacyjne" w zwykłym kominku to nie to samo co palenie w kominku z płaszczem wodnym w celu ogrzania chałupy tak ze 100-150 metrów jak na dworze jest -10 stopni . Tu już nie wystarczy wrzucić szczapę i patrzeć jak się powoli pali . Jeżeli jest to kominek z dmuchawą to nie ma bata aby nie dmuchał ci do chałupy drobnego pyłu . Nawet jak jest szczelny to jakąś szczelinę sobie znajdzie. Drewno jest mniej kaloryczne niż węgiel więc cały czas musisz dokładać , szczególnie uciążliwe jest to w nocy .
Mam taki z płaszczem wodnym dookoła paleniska i nad nim. Rozwiązanie niby logiczne ale strefa spalania jest praktycznie tylko nad rusztem . Boki są zimnie . Nawet papier potrafi przetrwać tydzień w pobliżu ścianki . Być może kominki z płaszczem wodnym znajdującym się tylko nad paleniskiem są pozbawione tej wady .
10 maja 2017, 20:13
Drzewo musi byc sezonowane... plus zawsze musisz po nie pojsc, dolozyc itp itd. Ma to swoj urok ale termokominek nie daje takie efektu jak zwykly kominek np. Stawiajac go w salonie malo odczuwasz praktycznie cieplo z tego kominka porownywalnie do zwyklego. Fakt... robisz sobie kotlownie w salonie.
mail: (kontakt usunięty)
10 maja 2017, 20:55
Dla sprostowania kominek jest fajny ale jak przedmowcy wspomnieli, popiol jest, drewno poza domem, jest mniej ciepla niz z wegla, ale jest klimat.

Mam z rozprowdzeniem powietrza, docelowo z turbina na 1 pietrze.
Warto wykorzystac grawitacje i ogrzac gorne przylegle pomieszczenia.

Wada dodatkowa jest fakt ze przy ogrzewaniu gazem i napaleniu w kominku, niestety ale podlogowka sie nie wlacza, grzejniki takze.
Wiec sa zimne i gorace strefy. W poziomie cieplo jednak tak latwo sie nie rozchodzi.
Gazowe ogrzewanie jest spoko, czyste i wygodne.
Kwestia czy masz 18 czy 23 stopnie, bo to spora roznica na rachunku

Wracajac do pieca.
Pamietac tez nalezy o tym by miec jakis UPS do pompy obiegowej w razie braku pradu.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365

← Luźne dyskusje