Problemy z regulacja 34 PICT 3

10 maja 2017, 13:28
Cześć

Temat będzie nieco pogmatwany, ale zabierzmy się za niego, jak nie my to kto :)! Proooszęę... :D

OPIS SILNIKA I SYTUACJI:
Otóż mam u siebie 1.6CT z kanta, z aparatem... 009? Z faktur widzę, że kopułka jest Beru, palec 009, świece NGK z krótkim gwintem, kable bosh, nowy kondensator i styki przerywacza - wszystko z garbusowego.
Gaźnik mam przy tym34pict3 aaaale. Nie jest to oryginalny solex, tylko jakiś nowy zamiennik z tego co się orientuję. konstrukcja identyczna. Jest nowy - nie uzywany przed wrzuceniem do mnie z rok temu. Ssanie zdaje się ok, grzeje a później odpuszcza.
Wałek - W110.
Mogę jeszcze podskoczyć wieczorem i dokładnie obadać wszystko, zrobić foty jak trzeba - obiecuję!

Składałem wszystko u Wojtka w Luboniu, regulował całkiem niedawno, wszystko śmigało, nie narzekam. Aaale, jak zajechałem na stację i wyszło mi 14l/100 przy pustym busie to coś we mnie pękło i postanowiłem coś niecoś 'poregulować' na własną rękę :(... Tak, wyregulować wolne obroty w kosiarce czy komarze umiem, ale z VW nie miałem jeszcze do czynienia... 2 dni grzebałem aż w końcu doszedłem do jakichś akceptowalnych ustawień :D
(O, właśnie, wziąłem się za to sam, bo już byłem 400km dalej, no i na razie tak zostanę w okolicy stolicy.)

W dużym skrócie, stanęło na tym, że teraz spalił mi w trasie 11l/100 przy przeprowadzce, z załadowaną paką i pod wicher dmiący dość silnie. Także w sumie jestem zadowolniony. Wolne nawet trzyma, Odpala zimny i ciepły. Niby wszystko fajnie. Aaaale.


PSEUDO-TECHNICZNY OPIS:
Nie mogę wyregulować gaźnika wg. wszechobecnych zaleceń, że śruba otwierająca przepustnice, ta która opiera się na tych stopniach od ssania, ma być praktycznie wykręcona, tylko lekko się opierać (1/4 obrotu). Moja jest prawie wkręcona do końca żeby trzymać wolne...
Śruba mała, od 'mieszanki' (?) jest wykręcona o ok. 2 obroty, a duża od wolnych (baypass?) z tego co pamiętam ok 4...?

Mam też jakąś taką paranoję, że na zimnym silniku, pracują 3 cylindry.
Sytuacja: Jak odpalę go na parkingu(stoję równolegle tyłem do wyjazdu) kompletnie zimny i dajmy na to, wycofuję, żeby wyjechać - chodzi niemiarowo - i jak zmieniam sobie ze wstecznego na jedynkę, to wolne kuleją, może zgasnąć. Wystarczy że od uruchomienia przejadę kilkaset metrów rozgrzeję go i już chodzi lepiej. Zalewałby się kompletnie zimny?
Jeśli zostawię odpalony, taki zimny silnik żeby sobie postał i się rozgrzał, to chodzi miarowo, obroty stopniowo rosną jak się rozgrzewa. Dodam gazu, zejdzie ze ssania, wszystko jest ok.

I teraz tak... zastanawiam się, dlaczego nie mogę wyregulować tego gaziora wg zaleceń dla 34pict3 z przymkniętą przepustnicą, czyżby tylko zewnętrznie wygądał na 34pict3 a w środku było inaczej? Miał ktoś z tym do czynienia? Czym może być spowodowany ten al'a 3cylindrowy mode na zimnym silniku? Jaki wpływ ma wałek 110 na regulację wolych?

Mysli, pytania, dyskusja... zapraszam!
10 maja 2017, 16:46
sprawdź czy działa elekromagnes, najprościej czy coś się zmienia jak odłączysz kabelek
VW 1300 '69
10 maja 2017, 19:39
Nie działa Ci układ wolnych obrotów, skoro musisz mieć tak mocno uchyloną przepustnice.

Jedną z przyczyn może być właśnie ten nieszczęsny elektrozawór i ja jak miałem jeszcze solexa, wyciełem el będący zaworem, redukując elektrozawór do roli zaślepki. Problem z wolnymi obrotami zniknął raz na zawsze :wink:

U ciebie może być co innego oczywiście. Sprawdź czystość dyszy wolnych obrotów.

009 może powodować dziury w obrotach i tego rodzaju atrakcje, na wolne obroty wpływu nie ma o ile daje normalną iskre na wolnych.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
10 maja 2017, 22:13
Dzięki za odzew.

Tak więc, byłem właśnie w garażu, stety/niestety jest dość ciepło +-15 stopni.

Zdjąłem wtyk z elektrozaworu, hmm... nic szczególnego nie zaobserwowałem, co miałoby się zmienić?

Co do dyszy wolnych, to jest jedna z tych 2-óch wykręcanych z zewnątrz po prawej stronie? Jeśli tak to czyściłem przed ostatnią regulacją.

Myślę, że może udostępnie jutro jakiś filmik jak to chodzi na zimno...
10 maja 2017, 23:26
po przekręceniu zapłonu podejdź do gaźnika i zdejmij wsuwkę z elektrozaworu, jak cyknie to raczej działa.

Ale jak pisałem, bywa tak ze najlepszą metodą na łupież bywa gilotyna. Ja wyciąłem te paskudztwo. Jedyny "minus" to to ze niekiedy prychną sobie raz po wyłączeniu zapłonu.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 maja 2017, 11:23
Z przeróbek solexa to najlepsze jest jego usunięcie i założenie dwóch podwójnych drla/idf :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 maja 2017, 12:34
Myślę o przeróbce do oryginalnego (dla CT) aparatu zapłonowego z modułem elektronicznym i 2 gaziorach. Ale najpierw muszę napaść na bank :D

Na razie muszę temat Solexa zweryfikować...
12 maja 2017, 20:25
Ok, "sprawdziłem" elektrozawór - cyka :D Czyli, że możliwe, że działa...

Drodzy Państwo, a czy ja dobrze kminie, tak łopatologicznie, ta mała śrubeczka jak się ją wkręca to zuboża mieszankę a jak wykręca to wzbogaca...?
12 maja 2017, 21:54
Małą śrubkę: wykręć ze trzy, cztery obroty od oporu, wkręcaj aż obroty silnika spadną, wykręć pół obrotu. Masz ustawiony skład mieszanki.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 maja 2017, 14:48
Ależ ja siebie nienawidzę czasami :D...

Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie zaczął bawić się aparatem zapłonowym - przecież czemu nie, co może pójść nie tak? Zazanczyłem sobie oczywiście gdzie był wcześniej, ale co z tego, znowu wszystko rozjechałem we wszystkich możliwych kierunkach świata... -.-

Dzisiaj już raczej nie dam rady wrócić do tematu - żona, plany, wieczór i takie tam. Ale jutro chyba od rana zagoszczę w garażu i zacznę wszystko od początku.

Oczywiście nie mam ani stroboskopu, ani lampy, ani nawet jakiejś super wiedzy w tym zakresie. Tylko wyjściową kreskę na obudowie aparatu i bloku mówiącą 'to chyba było tutaj', którą sam zrobiłem. Co to tam sprawdzić przy aparacie...? Przerwę, styki przejżę... znalazłem manual od T3 1.6CT - ale nie wiele chyba mi pomoże bo tam temat rozdzielacza i aparatu był seryjnie inny... Kąt podają 5 stopni.

Tutaj sekcja o ustawieniu kąta: https://drive.google.com/open?id=0B0c0ut-r2kycNHEwdHNQenlzME0

Przy całym zamieszaniu, które sukcesywnie tworzę wokół prawdopodobnie prostego tematu dla doświadczonego w boju, myślicie, że warto będzie wyjąć gaźnik, wziąć do domu rozebrać i wyczyścić?

Chyba napiszę książkę - "Volkswagen Transporter - Sam nie naprawiam".
14 maja 2017, 19:11
Wracam, jak bumerang.

Rozebrałem aparat, wyposażyłem się w lampkę, ale nie mogę znaleźć znaków na kole... próbowałem metodą 'komarową' wyczuć GMP i szukać znaków na kole u góry, i nic z tego... ciężko będzie ustawić zapłon wg. wskazań długiego tępego narzędzia wsunięteo w otwór świecy... Także, to jest pierwszy problem, brak znaków - punktu odniesienia. Jakiś pomysł?

Druga rzecz, to kopułka, wygląda jakby była zaśniedziała w miejscach styku z palcem... to normalne?

Palec, chyba spoko...

Gaźnik. Wyjąłem, zaczynam rozbiórkę, jedyne oznaczenie na nim to 'AZ13G' ale to niewiele mówi wg. Google... Może po zdjęciach poznacie jak blisko mu do Solexa?


Foty gaźnika i kopułki.
https://drive.google.com/open?id=0B0c0ut-r2kycOThNSVZ4Z2pDMG8
14 maja 2017, 19:39
kopia solexa jakiegoś pict3 (w zasadzie to nie do końca bo ma elementy od nowszych, choć nie wszystkie, bez znaczenia) ale hgw jakiego, raczej 30/31 bo pod spodem przykręcona redukcja na gardziel 34 (swoja droga po co wsadzać nowy gaźnik 30 z redukcja na 34 jak można kupić w tej samej cenie po prostu 34)

palec, kopułka, ok
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 maja 2017, 19:48
Ja bym ten gaznik poprostu wyrzucił,to cos koło solexa może leżało.Wyglada na bardzo tania podróbke.Lepiej chyba odbudować oryginał.Kiedys wiele lat temu walczyłem z hamulcami i kupiłem zamiennik pompy.Na wiele mi to nie pomogło i po wielu próbach udałem sie do mechanika.Pierwsza jego decyzja to powrót do oryginału i tak zostało do dzisiaj.Dodam ze hamulce naprawił.
14 maja 2017, 20:04
Widzę właśnie, że strasznie wąska ta gardziel i do tego redukcja...

Mam gdzieś w piwnicy 34-4 ale do regeneracji, będę musiał drania zrobić. Wtedy kiedy składaliśmy silnik trochę mi się paliło i założyliśmy co było pod ręką... No ale nic. Wrócimy do tego jak zregeneruje oryginalny.

Ale mam tutaj coś! Chyba...

Rzućcie proszę okiem na 3 fotki które właśnie dorzuciłem do tego linku z posta wyżej. Uszczelka pokrywy, nie ma wycięcia przy tych dwóch dyszach gdzie jest przetłoczenie na pokrywie, może to tam leżą pogrzebane moje wolne? :-D

← Pytania i problemy