vw 1.6d w ogórku

15 listopada 2005, 13:23
Co do tego że ten silnik jest nietrwały to na pewno się nie zgodzę mam taki silnik w Golfie II i ma przejechane już dużo ponad 300 000 km i jedyne co do tej pory robiłem to wymiana pierścienie, wiem że to półśrodek ale zrobiłem już tak około 70 000 (może nawet więcej) i puki co jest git...
jedyne problemy jakie miałem i mam to pompa paliwa która zdaje się jest od Golfa I i strasznie głośno pracuje, ale z zapalaniem nie ma problemu a spalanie tego silnika jakie najekonomiczniej mi wyszło to 4 litry na trasie przy bardzo ekonomicznej jeździe

ja sobie ten silnik chwalę ale może okazać się że 54KM (bo chyba tyle ma) może być trochę za mało do Ogórka
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
15 listopada 2005, 13:37
Plewka napisał(a):Co do tego że ten silnik jest nietrwały to na pewno się nie zgodzę mam taki silnik w Golfie II i ma przejechane już dużo ponad 300 000 km i jedyne co do tej pory robiłem to wymiana pierścienie, wiem że to półśrodek ale zrobiłem już tak około 70 000 (może nawet więcej) i puki co jest git...
jedyne problemy jakie miałem i mam to pompa paliwa która zdaje się jest od Golfa I i strasznie głośno pracuje, ale z zapalaniem nie ma problemu a spalanie tego silnika jakie najekonomiczniej mi wyszło to 4 litry na trasie przy bardzo ekonomicznej jeździe

ja sobie ten silnik chwalę ale może okazać się że 54KM (bo chyba tyle ma) może być trochę za mało do Ogórka
Ale w dostawczaku wykorzystywanym do roboty to troche inna bajka - mój miał 280 tys. przebiegu i był wyeksploatowany,w dieslach od merca 123 i 124 wykorzystywanych w autach dostawczych taki przebieg to ledwie druga młodość.
A ten diesel z golfa i z transportera to sa takie same ??? Bo ten z dostawczaka to miał chyba coś z 70 KM ........
"My hovercraft is full of eels"
15 listopada 2005, 13:57
około 70 KM to ma ale TD

A jeśli chodzi o wytrzymałość silników z merca to też coś mogę o nich powiedzieć bo miałem dwa Mercedesy W123 oba z silnikami 2,4 D one mają coś koło 72KM chyba ale to jest dużo większy i wytrzymalszy no i jeszcze jest problem taki że silniki 2,4 miały 3 rodzaje tłoków i różne przez to spręzanie, ja miałem np. tzw "gęsią łapkę" a jeszcze są "kórze łapki" i gładkie tłoki
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
15 listopada 2005, 14:41
Tak ten dieselek ma 59 KM albo coś koło tego - w każdym razie do dostawczego auta przewożącego czasami naprawde duże ciężary było to za mało - miał straszne niedostatki mocy.
"My hovercraft is full of eels"
15 listopada 2005, 15:31
znalazłem dokładne informacje... silniki 1,6 miały takie moce:

1,6 d= moc 54 KM,
1,6 td= moc 69 KM,
1,6 tdi= moc 82 KM (produkowane chyba od 1991 końca roku)
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
15 listopada 2005, 22:49
wiesz jak malutki dieselek musiał swoimi 55 konikami ciągac załadowanego busa to nie dziwne ze nadaje sie na dzwi do lasu (ewentualniue do remontu:)) jak w stosunkowo lekkim golfie zrobi 300 czy nawet 400 tys km palac przy tym 4-6 litrów ropyto nie dziwne, ale po prostu w busie dostaje bardzo po dupie i tyle.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 listopada 2005, 07:24
dokładnie... a nie ma nic gorszego niż przeciążony i przegrzany diesel...
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
16 listopada 2005, 08:50
diesel czy nie diesel, kazdy silnik jak pracuje ponad swoje mozliwosci non stop to sie niszczy "dość szybko"
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 listopada 2005, 11:51
Znalazłem książke serwisową mojego transportera - została na pamiątkę. Ten diesel ma tylko 50 KM - nie jestem pewien czy to taka sam jednostka jak w golfie,ale nieważne.
Fakt ,że diesel wykorzystywany do pracy zuzywa sie szybciej,ale miałem tez styczność z dostawczym mercedesem,to był chyba 308 D. Przebieg miał coś ok. 450 tys. i nawet nie kopcił,co więcej powiem wam że w pewnych rozsądnych granicach nie było w ogóle czuć wiezionego obciążenia.
No ale to było cos koło 70 KM i fenomenalny moment obrotowy - choć teoretycznie powinien zuzyć sie szybciej niż w VW bo jest bardziej wysilony,no ale diesle merca,przynajmniej te starsze trwałość maja legendarną ......
Chociaz transporterkiem jeździło sie dużo ciekawiej - jakby nie było to prawnuk garbusa.

Cytat:
dokładnie... a nie ma nic gorszego niż przeciążony i przegrzany diesel..

E tam jest dużo gorszych rzeczy na tym świecie :-D :wink:
"My hovercraft is full of eels"

← Pytania i problemy