Problem z biegami

22 listopada 2005, 18:28
mam problem z czwogka i wstecznym, mianowicie wsteczny nie zawsze chce wejsc a czworka caly czas mi wyskakuje, czy moze to byc spowodowane zlym polozeniem lewarka czy moze cos innego?
z dory dzieki za pomoc
22 listopada 2005, 21:46
to tak przy okazji tez pod temat sie podepnę, generalnie odpalam autko rano i strasznie cos szoruje (nie ciagłym szumem telko tak pulsacyjnie 2 sek szoruje 4 nie itd.) wciskam sprzęgło i ustaje, jak sie rozgrzeje tez troszeczke szoruje ale prawie nie słyszalnie a i tak powyzej 80 wyje mi skrzynia, co to moze byc?? raczej nie docisk bo to chyba inny dzwiek wydaje (nie szoruje tylko dzwoni)

P.S. mi wydaje sie ze skrzynia nadaje sie tylko na przetop i nie ma dla niej szans, mam racje?? :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 listopada 2005, 06:46
Tak, od razu daj snurkom ;)
W jednym z manualow Garbowych jest fajny tekst, cos w stylu "Naprawa skrzyni biegow jest trudna i skomplikowana, wiec poki usterki ograniczaja sie do nieprawidlowych odglosow radzimy je ignorowac i zyc z nimi, skrzynia moze jeszcze dlugo pochodzic" No ale odglosy moga byc rozne.
A wracajac - olej masz?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 listopada 2005, 08:17
szymko napisał(a):mam problem z czwogka i wstecznym, mianowicie wsteczny nie zawsze chce wejsc a czworka caly czas mi wyskakuje, czy moze to byc spowodowane zlym polozeniem lewarka czy moze cos innego?
z dory dzieki za pomoc

Ja bym poprubowal z tymi 2 srobeczkami ktorymi sie ustawia polozenie tego grzybka (te co przykrecaja wajche d tunelu).
Łysy napisał(a):to tak przy okazji tez pod temat sie podepnę, generalnie odpalam autko rano i strasznie cos szoruje (nie ciagłym szumem telko tak pulsacyjnie 2 sek szoruje 4 nie itd.) wciskam sprzęgło i ustaje, jak sie rozgrzeje tez troszeczke szoruje ale prawie nie słyszalnie a i tak powyzej 80 wyje mi skrzynia, co to moze byc?? raczej nie docisk bo to chyba inny dzwiek wydaje (nie szoruje tylko dzwoni)

P.S. mi wydaje sie ze skrzynia nadaje sie tylko na przetop i nie ma dla niej szans, mam racje?? Very Happy

mialem dokladnie cos takiego samego. Niestety nie pamietam czy bylo to w garbie czy w innym jakis zajezdzonym samochodzie, niepamietam tez co bylo przyczyna ale napewno nie wymienialem skrzyni a naprawilem to jakos :-)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
23 listopada 2005, 10:17
ja bede smigał az sie rozpadnie, bo działa bezproblemowo poza duża symfonia dzwieków:) no swoją droga jak bym nalal gęstrzego oleju to moze by sie troche wytłumi??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 listopada 2005, 10:30
Na pewno tlumia trociny, tez znany patent ;)
Nie, jezeli nie zmieniales oleju wieki to zmien, ale na taki jak byc powinien. No i uzupelnij oczywiscie jezeli jest go za malo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 listopada 2005, 13:33
wiem wiem trociny sa zajebiste :D dzieki za porade, na pewno zamało mam oleju bo cieknie mi nieco półoska, jakies sugestje jak mam dokonac dolewki oleju?? Bo sruba jest z boku skrzyni i tam jest zero dostępu, pewnie bym sobie jakos poradził ale po co wywarzac otwarte dzwi?? :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 listopada 2005, 15:26
gruba rurka+ lejek i zabawy zycze....
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
23 listopada 2005, 15:26
Najlepiej kupic taka strzykawe specjalna, nie powinna byc droga. Nalewasz olej od tylu i tloczysz. Mozesz tez sprobowac jakim duzym wezem wyprowadzonym na zewnatrz i lac do niego przez lejek, ale to potrwa wieki bo ten olej jest bardzo gesty. Inne sposoby nie przychodza mi do glowy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 listopada 2005, 15:42
moze tez sprubowac taka smarownica do smarowania kalamitek ,ona ma taki wygiety czubek....no ale i tak trzeba wejsc pod garba...
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
23 listopada 2005, 16:57
to że pod garba trzeba wejsc to ja wiem:) wogóle pod garba trzeba często wchodzić (szczególnie jak ma sie gazik i rególuje sie zaworki co 5000km:) no i olej co 10000 ale jak sie człowiek upaskudzi po łokcie to szczescia ma co nie miara:) szczególnie ze kanału nie mam
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 listopada 2005, 21:35
a czy ten moj problem z biegami moze byc spowodowany urwanymi poduszkami pod skrzynia? duzo roboty jest przy ich wymianie?
23 listopada 2005, 23:43
moze byc, jak sie przesuneła skrzynia to wybierak prazuje w innej płaszczyźnie i i biegi nie sa odpowiedno "docisnięte" i wyskakują, co do wymiany poduszek w garbie to niewiem czy jest to duzy problem z ich wymiana bo mój jest bezawaryjny i nie zagłębiałem sie w niego :D (choc chciałbym ale jednak wole jak jest bezawaryjny, moze przy jakichs tjuningach bede miał okazje :D )
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 listopada 2005, 00:27
Moze byc, nie jest to takie hop siup, a zaworki reguluje sie co 5 tysiecy normalnie, nie tylko na gazie, podobnie jak i zmienia olej.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy