Problem z biegami

26 listopada 2005, 15:11
dolałem do skrzyni prawie litr oleju i jest nieco lepiej wyje dalej ale troche mniej, a na zimno juz nie szoruje :) a najleprze czego uzyłem do napełniania skrzyni olejem, jako strzykawki uzyłem ruskiej pompki rowerowej :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 listopada 2005, 21:52
PAC!
Swietny patent! Ze tez sam na to nie wpadlem. Musze poszukac w zlomie, bo brat pewnie wywalil jak porzadek robil. Nie wpadlim wczesniej ze to tak przydatne narzedzie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 grudnia 2005, 17:47
szymko napisał(a):a czy ten moj problem z biegami moze byc spowodowany urwanymi poduszkami pod skrzynia? duzo roboty jest przy ich wymianie?

wymiana poduszek to lepsza zabawa :-) trzeba wyjąć motorek ( oblachowanie etc , itp) przydałby sie potem kanałek a robiąc te dwie poduszeczki zwane łódkami warto wymienić duza poduszkę z przodu skrzyni a jak sie wyjmie silniczek to grzechem by bylo nie wymienić tarczy sprzegla jak sa watpliwosci co do jej stanu .zabawa jest przednia. :D jak robisz sam to dzionek masz z głowy z kawałkiem nocki a mechanior zedrze jak za zboże powodzenia :wink:
5 grudnia 2005, 10:30
a tak przy okazji, jak sie dostać do tego przegłubu mniedzy dzwignią zmiany biegów a tym prętem co idzie do skrzyni (lizak to sie nazywa?) bo mam na nim takie luzy że szok, poza tym wpada w wibracje dzieki temu, co powieksza symfonie dzwieków w mojej rakiecie miedzykontynentalnej :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 grudnia 2005, 10:53
Musisz go wypiac z tylu, pod klapka pod kanapa, odkrecic drazek zmiany biegow pewnie i wysunac go do przodu, przez klapke w samolocie i dwie klapki w koszu kola zapasowego, tak ze wyjdzie przez pas przedni. Jak ktos je zaspawal, co jest nagminne wsrod polskich "nie wiem doczego to sluzy (i nie dziwne, bo nie probuje sie dowiedziec) wiec wywale" - przykro mi :]
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 grudnia 2005, 11:08
uuu to ubaw będzie po pachy :D (ja lubie sie troche popaskudzic w smarach :-D ) na szczęście klapki sa nie zaspawane
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 grudnia 2005, 17:46
odkrecic drazek zmiany biegow pewnie i wysunac go do przodu,

a powiedz mi jakodkęcic owy drążek?? jest do tego jakis dostęp?? Przygotowywuje sie logistycznie narazie do tej operacji :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 grudnia 2005, 18:17
Zmiany biegow czy ten w tunelu?
Dzwignie to normalnie, dwie zruby u podstawy. To w tunelu? Nie pamietam, na pewno lacznik z tylu pod kanapa. Powinno byc widac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 grudnia 2005, 18:19
A po co chcesz wyciągać cały drążek? Dostęp do regulacji masz pod tylną kanapą, wystarczy odkręcić tą klapkę. A drążek zmiany biegów odkręcasz bardzo prosto - na tunelu masz dwie śróbki. Tylko jak je odkręcisz to zaznacz sobie w jakim położeniu jest ta dolna blaszka. A jak odkręcisz wszystko to wystarczy go pociągnąć do góry - nie jest przykręcony niczym do tego pręta, który biegnie w tunelu.

Ps.
Qubek ubiegł mnie o 2min :-D
sex, bug and rock'n'roll
5 grudnia 2005, 18:28
aaa już sztymuje! Dzięki, kurde nieprzykręcony?? dziwne (mam jako takie doświadczenie warsztatowe ale z "normalnymi" autami) no ale w końcu to garb :D

P.S. od czerwca mam garbusa i coraz bardziej mnie wkręca....to jest jak narkotyk :-D ?? nie wiem jak mogłem audi smigać...... :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 grudnia 2005, 18:35
Nie może być przykręcony, bo to jest połączenie przegubowe - na końcu drążka zmiany biegów jest metalowa kulka (raczej półkulka :D ), a w pręcie tunelowym gniazdo na tę kulkę. Jedno wchodzi w drugie i działa. Ale żeby dobrze działało przydałoby się od czasu do czasu zajrzeć i przesmarować. Aha, przed rozkręcaniem ustaw dzwignię w pozycji luzu, łatwiej będzie potem zmontować wszystko razem. I nie zapomnij o oznaczeniu dolnej blaszki, jak zamienisz stronami czeka cie powtórne rozkręcanie :D
sex, bug and rock'n'roll
5 grudnia 2005, 18:43
renegat napisał(a):Ale żeby dobrze działało przydałoby się od czasu do czasu zajrzeć i przesmarować.
No i niestety czasem wymienic ta cholerna tuleje na tym poziomym drazku :/
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 grudnia 2005, 10:18
...co niekiedy wiąże się z koniecznościa odnalezienia dziury w pasie przednim,przez która nalezy wysunąc ten cholerny drążek....poszukiwania nie zawsze przyniosa w tym przypadku efekt....ale wymiana tulei poprawia komfort korzystania z drązka zmiany niegów.lepiej wchodza i lewarek nie brzęczy/,zas nie naprawi sie w ten sposób skrzyni...

← Pytania i problemy